Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Wieś Piotra ma 700 lat

Niedziela bielsko-żywiecka 25/2019, str. 5

[ TEMATY ]

jubileusz

TT

Uroczystości w Pietrzykowicach

Uroczystości w Pietrzykowicach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sama nazwa Pietrzykowic, czy to w brzmieniu łacińskim, jak to występuje w dokumentach średniowiecznych kościelnych, jak i niemiecka, z racji przybyłych tu osadników, czy staropolska i dzisiejsza – odnosi się nie tylko do konkretnej osoby o imieniu Piotr, czy Pietrzyk, ale do św. Piotra – powiedział bp Roman Pindel w Pietrzykowicach, które dziękowały za 700 lat istnienia.

Podczas jubileuszowej Mszy św. ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej w otoczeniu proboszcza, wikariuszy i księży rodaków dziękował za wszystkie dobre rzeczy, które w ciągu wieków dokonały się wśród mieszkańców Pietrzykowic. – Chlubimy się także tymi, którzy uczestniczyli w przemianach społecznych i gospodarczych, mając na oku dobro wspólne i mieszkańców tej miejscowości czy regionu, ale także dobro wspólne Polski – mówił biskup, przypominając historyczne nazwy miejscowości: łacińską Villa Petri albo Petrisvilla – Wieś Piotra, a w brzmieniu niemieckim – Petersdorf, w staropolskim – Pyetrzykowycze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na zakończenie Mszy św. kościele wystąpiła Marta Midor-Burak, przedstawicielka grupy rodzin z Pietrzykowic, które po II wojnie światowej osiedliły się w Kudowie Zdroju. Na ręce proboszcza ks. Jana Goryla przekazała specjalne posłanie od rodzin kudowskich rodem z Pietrzykowic. Potem w okolicach kościoła odsłonięto tablicę upamiętniającą siedem wieków Pietrzykowic oraz 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Następnie uczestnicy uroczystości przeszli do remizy OSP. Podczas okolicznościowego spotkania zasłużonym dla Pietrzykowic wręczono jubileuszowe listy pamiątkowe. Spotkanie zakończył okolicznościowy wykład nt. historii Pietrzykowic Jacka Kachla, historyka, dziennikarza, autora książek historycznych.

Pietrzykowice powstały w XIII wieku na miejscu zniszczonych najazdem Tatarów słowiańskich osad. Zamieszkali w nich w większości koloniści niemieccy.

2019-06-17 13:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radość nastawiona na dawanie

[ TEMATY ]

jubileusz

odpust

zbiórka krwi

Krzysztof Okurowski

Każda parafia raz w roku obchodzi święto patronalne swojego kościoła. Towarzyszy temu zazwyczaj nie tylko Msza św., ale również festyn, mający pokazać na zewnątrz radość goszczącą w sercu. Nie inaczej było w przypadku parafii pw. NMP Nieustającej Pomocy we Wrocławiu, która w niedzielę, 24 czerwca przeżywała swój odpust parafialny.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. abp Marian Gołębiewski, który modlił się zarówno za parafian, jak i za członków miejscowego chóru CANTICA, który obchodził swój srebrny jubileusz. Po zakończonej sumie rozpoczął się festyn parafialny, na którym można było skosztować chleba ze smalcem, zobaczyć pokaz sprzętu strażackiego czy posłuchać występów muzycznych. Nie zabrakło również dużej ilości gier i zabaw dla dzieci. - Tegoroczny odpust dał się zapamiętać jako wyjątkowy, gdyż po raz pierwszy był obecny na nim autokar przystosowany do poboru krwi. Poprzez ten gest my, duszpasterze wraz z parafianami chcieliśmy pomóc innym ludziom w sytuacjach często po ludzku beznadziejnych – mówi ks. Piotr Sierzchuła, wikariusz parafii. W wyniku tej akcji udało się zebrać kilkanaście litrów krwi
CZYTAJ DALEJ

22 stycznia zmarł Apostoł Rzymu, św. Wincenty Pallotti

[ TEMATY ]

święty

Włodzimierz Rędzioch

Kościół św. Zbawiciela na Falach. Rzym

Kościół św. Zbawiciela na Falach. Rzym

„Święty, apostoł Rzymu, nie żyje”, „Ojciec ubogich nie żyje” - tak w styczniu 1850 r. były zatytułowane artykuły włoskiego dziennika "Giornale di Roma" informujące o zgonie ks. Wincentego Pallottiego.

Powodem jego nagłej śmierci było ostre zapalenie płuc, którego nabawił się w święto Trzech Króli - po uroczystościach Epifanii w kościele św. Andrzeja della Valle ks. Pallotti oddał swój płaszcz biedakowi, na skutek czego bardzo się przeziębił.
CZYTAJ DALEJ

Dla każdego coś ciekawego – co w ferie można zobaczyć na Jasnej Górze

2026-01-22 16:34

[ TEMATY ]

Jasna Góra

ferie zimowe

BPJG

Jasna Góra w zimowej szacie

Jasna Góra w zimowej szacie

O tym, że ferie to nie tylko narty i łyżwy, a na Jasnej Górze jest ciekawie, przekonują przewodnicy z Jasnogórskiego Centrum Informacji, ale także sami zainteresowani, czyli najmłodsi pielgrzymi. Można wyruszyć niezwykłą „ścieżką” w Kaplicy Matki Bożej i np. zobaczyć, co kryje się za ołtarzem, przez chwilę poczuć się jak obrońca z czasów potopu szwedzkiego oraz dowiedzieć się w co „ubiera się Matka Boża”.

Pierwsza rzecz to jest wizyta u Matki Bożej - mówi s. Małgorzata Kierznowska z Jasnogórskiego Centrum Informacji. Dzieci może też zainteresować zwyczaj obchodzenia Obrazu Matki Bożej na kolanach - ta szczególna „ścieżka" zaczyna się przy barierkach po lewej stronie kaplicy. Wielu, także dorosłych, na długo zapamiętuje te formę modlitwy. Dzieci mogą w ten sposób zobaczyć też co znajduje się za ołtarzem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję