Jedno zdjęcie, a ile w nim treści, historii i opowieści. Gdy się patrzy na fotografie i czyta komentarze do nich Jakuba Kuzy, który opisuje zdjęcia na facebookowym fanpage’u, aż trudno uwierzyć, ile zdarzeń kryje się za każdym z nich. Zdjęcia pokazywane i komentowane w internecie – a przedstawiające sceny niekiedy z odległej przeszłości – teraz zostały wybrane i zebrane w książkę. Z perspektywy lat wiemy i rozumiemy o wiele więcej; osoby uwiecznione na tych fotografiach nie miały szansy tego wiedzieć.
Migawka aparatu zatrzymuje prawdę jedynie konkretnego miejsca i czasu. Pełna prawda danego zdjęcia, rozumienie go ze wszystkimi kontekstami, będzie dostępna długo potem. Dopiero z połączenia fotografii i jej historii powstaje całość. Okładkowe zdjęcie książki wybrano fatalnie – nie oddaje całości. Nowojorski tłum pokazuje sobie – w 1938 r. – cierpiącego na depresję desperata, który chce skoczyć z wysokościowca. I skoczy.
Radiowego reportażu nie da się, ot tak, przenieść na papier; język reportażu prasowego, książkowego jest inny. Musiały się o tym przekonać – zachowując dobre miny do złej gry – Hanna Bogoryja-Zakrzewska i Katarzyna Błaszczyk, reportażystki Polskiego Radia, autorki książki „Zdarzyło się naprawdę. Opowieści reporterskie”. Próbują swoje – ciekawe skądinąd – reportaże dostosowywać, wprowadzać didaskalia, pseudonarratora, co wychodzi tak sobie. Warto jednak wejść na stronę www.reportaz.polskieradio.pl i... posłuchać.
Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przypomina, że homilia jest integralną częścią Liturgii Słowa, a głoszenie jej jest wypełnianiem posługi nauczania (łac. munus docendi), powierzonej kapłanom i diakonom na mocy święceń. Dlatego też nie można zastąpić jej kazaniem, głoszonym przez osobę świecką. Niemniej jednak prawo kanoniczne przewiduje liczne możliwości poza Mszą św., w których świeccy mogą głosić Słowo Boże i je komentować.
Swoje stanowisko watykańska instytucja, zajmująca się m.in. troską o właściwe sprawowanie sakramentów i liturgii, oraz objaśnianie dotyczących ich przepisów, przypomina w związku z prośbą, dotyczącą Kościoła katolickiego w Niemczech.
Jak katolicy reagują na gregoriański śpiew generowany przez sztuczną inteligencję?
2026-06-23 09:44
o. jj /KAI
Karol Porwich/Niedziela
Na platformach muzycznych, takich jak Spotify, pojawiło się nowe zjawisko: śpiew przypominający chorał gregoriański, generowany przez sztuczną inteligencję. Teksty bywają mieszaniną słów brzmiących jak łacina, a zamiast ludzkich głosów słyszymy komputerową symulację. Jak katolicy powinni odnosić się do tego nowego fenomenu, który hymnista (twórca hymnów) Alan Hommerding nazwał „Chant GPT”? Głosy różnych specjalistów na ten temat zebrała dziennikarka portalu EWTN Kate Quinones.
Zdaniem katolickich teologów i muzyków chorał nie jest czymś przeznaczonym do biernej konsumpcji, jak media społecznościowe czy rozrywka. Jest przede wszystkim formą modlitwy i kultu Bożego. “Chorał nie został stworzony po to, by być wykonywanym dla artystycznej przyjemności słuchaczy, ale po to, by z biegiem czasu dostrajać nasze serca do Boga” - przypomina o. Phillip Alcon Ganir SJ, wykładowca muzyki sakralnej w Boston College.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.