Reklama

„Wcielony diabeł”

Niedziela Ogólnopolska 33/2019, str. 7

Ary Scheffer – Kuszenie Chrystusa, fragment

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prominentny polityk lewicy obdarzył arcybiskupa krakowskiego prof. Marka Jędraszewskiego epitetem „wcielony diabeł”. Pan Jezus na podobne obelgi, słowne i fizyczne, odpowiedział pytaniem: „...dlaczego Mnie bijesz?” (J 18, 23). Tutaj odpowiedź jest jasna: Arcybiskup ośmielił się nazwać ideologię LGBT „tęczową zarazą”.

Przed laty tenże polityk (wówczas tylko przewodniczący Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek) zaszczycił redakcję nowego przekładu Pisma Świętego (Biblii Paulistów) osobliwym listem na firmowym blankiecie swego stowarzyszenia. Przedstawił się jako absolwent Akademii Teologii Katolickiej i zalecił nam „poprawne politycznie” tłumaczenie tekstów biblijnych potępiających grzech homoseksualizmu. W załączeniu podał nawet wzór do naśladowania, zaczerpnięty z „poprawnego” przekładu angielskiego. Odpowiedzieliśmy grzecznie, że jako bibliści dokonujemy przekładu z języków oryginalnych. Było to u schyłku XX wieku, kiedy „poprawność polityczna” dopiero pukała nieśmiało do bram polskich uczelni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jako „absolwent Akademii Teologii Katolickiej” nasz prominentny polityk powinien wiedzieć, że pojęcie „wcielony diabeł” nie ma żadnego sensu. Wcielony Bóg, Jezus Chrystus, jest „Zwycięzcą śmierci, piekła i szatana”. Nie pozwolił On diabłu wcielić się w żadną osobę ludzką, choćby to był gorliwy głosiciel najbardziej absurdalnej ideologii. Diabeł może co najwyżej opętać człowieka, czyniąc go swoim narzędziem w potwornym zamyśle zniszczenia rodzaju ludzkiego. Tak też było wielokrotnie w historii i tak dzieje się dzisiaj, u schyłku zachodniej cywilizacji.

Charakterystyczną cechą inteligencji diabelskiej jest pycha, posunięta do ignorowania wszelkich autorytetów naukowych. Owładnięci pychą diabelską ludzie zdolni są szerzyć zabobon w imię pustych haseł postępu, tolerancji i humanizmu. Tragicznym tego przykładem są zbrodnicze rewolucje, od francuskiej, przez bolszewicką, aż do ostatniej – „tęczowej”. Ofiarami tego diabelskiego terroru są nie tylko miliony męczenników, ale także sami jego propagatorzy. Dzieje nowożytne pokazały wielokrotnie, jak „rewolucja pożera własne dzieci”. Wystarczy przyjrzeć się polskiej scenie politycznej ostatnich dziesięcioleci, aby zauważyć, jak wiatr historii zmiata największych demagogów na śmietnik, czyniąc ich pośmiewiskiem gawiedzi.

Człowiek nie może więc uznać się za „wcielonego diabła”. Co najwyżej może stać się jego narzędziem, „pożytecznym idiotą”, według trafnego powiedzenia klasyka. Niedoszły magister potrafi wtedy znieważać profesora hierarchę za obronę nauki Kościoła. Jedynie tak można ocenić obecny atak skrajnej lewicy na cały system chrześcijańskich wartości. Kościół jednak, jako „Matka i Nauczycielka”, nie może odpowiadać zniewagą na zniewagi. Może tylko pytać cierpliwie jak znieważany Chrystus: „dlaczego mnie bijesz?”. Atakującym bowiem nie jest zaślepiony człowiek, lecz sam szatan, który tchórzliwie kryje się za swym zakładnikiem. Wzorem dla prześladowanych chrześcijan pozostaje modlitwa konającego Chrystusa: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34).

* * *

Ks. Antoni Tronina
teolog, biblista, profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, tłumacz ksiąg biblijnych

2019-08-13 12:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Ewangelia naprawdę działa. Słowa Jezusa: „Nie bójcie się” - dają siłę

2026-06-19 09:09

[ TEMATY ]

beatyfikacja

ks. Marek Studenski

Material prasowy

Polska olimpijka spojrzała Adolfowi w oczy i nie wykonała nazistowskiego pozdrowienia. Generał, który nie przegrał żadnej bitwy… został barmanem w Edynburgu. Amerykański jeniec, torturowany w Wietnamie, mrugnięciami oczu przekazał światu jedno słowo: TORTURY.

W tym odcinku opowiadam historie ludzi, którzy nie byli wolni od strachu, ale mieli w sobie coś mocniejszego niż strach. Ich odwaga nie brała się z pychy, siły mięśni ani sprytu. Brała się z pewności, że Bóg widzi, kocha i nie opuszcza człowieka nawet wtedy, gdy świat odbiera mu wszystko.
CZYTAJ DALEJ

Bielawa. Przyjaźń w jedności

2026-06-21 21:22

[ TEMATY ]

służba liturgiczna

Bielawa

mlodzież

ks. Aksel Mizera

#wjedności

Archiwum wspólnoty: Młodzi Świdniccy

Młodzież wraz z duszpasterzami uczestniczącymi w ostatnim przed wakacjami spotkaniu #wjedności w Bielawie.

Młodzież wraz z duszpasterzami uczestniczącymi w ostatnim przed wakacjami spotkaniu #wjedności w Bielawie.

Ostatnie w tym roku szkolnym spotkanie młodzieży i służby liturgicznej z cyklu #wjedności zgromadziło w Bielawie uczestników z różnych części diecezji. Tym razem motywem przewodnim była przyjaźń – ta między ludźmi i ta najważniejsza, z Bogiem.

Czwarte i zarazem finałowe spotkanie #wjedności odbyło się w piątek 19 czerwca w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bielawie. Po wcześniejszych wydarzeniach w Świdnicy, Wałbrzychu i Kłodzku młodzież ponownie spotkała się na wspólnej modlitwie, konferencji i integracji.
CZYTAJ DALEJ

Bp Ważny o relacjach polsko-ukraińskich: bez prawdy o przeszłości nie będzie zaufania

2026-06-22 09:52

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

Karol Porwich/Niedziela

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Bolesna przeszłość powinna być zobowiązaniem do troski o prawdę. Bez niej przeszłość nieustannie otwiera rany i podważa wzajemne zaufanie - stwierdza w swoim komentarzu na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.

W moim rodzinnym domu pamięć o wymordowaniu ponad pięćdziesięciu niewinnych osób, spalonej wsi, spalonym gospodarstwie oraz ucieczce mojego siedmioletniego wówczas ojca i jego bliskich przed banderowcami nie podsycała gniewu, lecz wciąż przeradza się w dojrzałą troskę o prawdę. Bez niej przeszłość wciąż na nowo otwiera rany i paraliżuje wzajemne zaufanie. Brak nienawiści wobec sprawców nie unieważnia jednak bólu, jaki niosą ze sobą nierozliczone krzywdy. Stoimy dziś przed dziejowym wyzwaniem polsko-ukraińskiego pojednania. Uważam, że pierwszoplanową rolę powinny tu odegrać nasze Kościoły - odrzucając zarówno obojętność, jak i narastającą niechęć, by uczciwie dotknąć istoty problemu. Potrzebujemy głębokiej przestrzeni moralno-religijnej, w której chrześcijańskie dziedzictwo po obu stronach granicy, pozwoli nam wspólnie stanąć w świetle prawdy o naszej historii oraz naszych dramatycznych ranach. Dobre sąsiedztwo jest naszą racją stanu, co zobowiązuje oba narody do dialogu dojrzałego, wolnego od powierzchowności i pustych gestów. Musimy przygotować się na trudne spory, tak moralne, historyczne, jak i gospodarcze. Tym bardziej nie wolno nam uciekać przed faktami; musimy odważnie nazwać to, co domaga się oczyszczenia i zadośćuczynienia. Z serca zapraszam do mądrych spotkań, dialogu, uznania krzywd i win, upamiętnienia ofiar oraz pokornego przebaczenia. To są warunki pojednania. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować nowy, zdrowy rozdział naszych relacji, oparty na trwałym fundamencie prawdy i sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję