Ktoś inny załamałby się, przeżywając to, co nastoletni William. Ojciec zginął w wypadku, chorującą matkę zamknięto w szpitalu, sprawujący opiekę nad chłopcem wujek Nils okazuje się paserem i nałogowym hazardzistą, a chłopca prześladuje grupa szkolnych chuliganów próbujących wymusić na nim haracz... Ktoś inny zrobiłby z niełatwej historii Williama kino społeczne albo senasacyjne. Tak byłoby łatwiej. Ale Jonas Elmer, duński reżyser, wcześniej autor filmów „W prawdziwym życiu” i „Za jakie grzechy”, nie poszedł na łatwiznę. Zaproponował konwencję komediodramatu. I kiedy wydaje się, że gorzej już być nie może, wujek Nils przegrywa w karty majątek i staje się dłużnikiem gangsterów. Sytuacja taka, że nie wiadomo, czy śmiać się (przez łzy), czy płakać. Jednak samozaparcie i pozytywne myślenie sprawiają, że świat zaczyna wreszcie chłopcu sprzyjać. Film „Jestem William” okazuje się opowieścią o tym, że choćby niebo waliło się nam na głowę, nie można się poddawać.
Amerykańskie media chrześcijańskie polecają obejrzenie w okresie wielkanocnym filmu dokumentalnego „Po śmierci” (After Death). Ten nakręcony w 2023 przez Angel Studio obraz jest zapisem tzw. doświadczenia bliskiej śmierci 8 ludzi. Są wśród nich lekarze i naukowcy, a nawet pilot samolotu pasażerskiego (Dale Black), który jako jedyny cudem przeżył katastrofę maszyny. Wszyscy oni mówią o „boskim świetle” a nawet o „powitaniu” ich przez Zmartwychwstałego Chrystusa.
Te swoje doświadczenia „znalezienia się na granicy śmierci albo de facto klinicznej śmierci i powrotu na ten świat” znalazły swój wyraz w napisanych później przez nich książkach a nawet rozprawach naukowych. Wszyscy oni mówią o swoim głębokim nawróceniu.
Stołeczna policja poinformowała we wtorek, że zatrzymała 15-latka, który miał wysłać wiadomość z żądaniem przekazania 300 tys. zł, a w przypadku niespełnienia tego żądania zagroził podłożeniem materiałów wybuchowych w budynku jednej z warszawskich firm.
W przesłanej przez nastolatka wiadomości mailowej miała znaleźć się również groźba pozbawienia życia pracowników firmy z powodu ich przynależności narodowej.
„Jest dobrą nowiną, znakiem nadziei dla wszystkich młodych ludzi” - mówi o swoim synu Antonia Salzano Acutis przed francuską premierą filmu dokumentalnego „Carlo Acutis, święty naszych czasów”. Film wyreżyserowany przez Lukę Salmaso zaprasza do odkrycia młodego świętego poprzez niepublikowane dotychczas rodzinne archiwa i świadectwa osób, które go znały. Ukazuje osobowość radosnego nastolatka, pasjonującego się nowymi technologiami, ale głęboko przenikniętego wiarą.
Kanonizowany 7 września 2025 roku przez papieża Leona XIV, Carlo (Karol) Acutis miał zaledwie 15 lat, gdy zmarł 12 października 2006 roku w wyniku agresywnej postaci białaczki. Dwadzieścia lat później jego historia wciąż porusza serca ludzi daleko poza granicami Włoch, gdzie dorastał. Zafascynowany komputerami, piłką nożną i nowymi technologiami, nastolatek z Mediolanu uczynił Eucharystię centrum swojego życia, jednocześnie żyjąc podobnie jak inni młodzi ludzie w jego wieku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.