Reklama

Niedziela Częstochowska

Jesteśmy królestwem Jezusa

– Przez mękę na krzyżu Jezus buduje swoje królestwo prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju – mówił w homilii biskup senior Antoni Długosz, który w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie

Niedziela częstochowska 48/2019, str. 5

[ TEMATY ]

uroczystość Chrystusa Króla

bp Antoni Długosz

Michał Janik/TV Niedziela

W Kanie Młodych uczestniczyła młodzież z całej archidiecezji

W Kanie Młodych uczestniczyła młodzież z całej archidiecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy Jezus jest sądzony przez Piłata, ten Go pyta: – Czy Ty jesteś królem? Tak, jestem – odpowiada Jezus – ale królestwo moje nie jest z tego świata. Tym stwierdzeniem Jezus nie chce utożsamiać się z żadną współczesną Mu władzą polityczną ani przywódcami narodów, którzy w przyszłością będą kierowali państwami – podkreślił bp Długosz.

Biskup przypomniał, że „Jezus zakłada wspólnotę, której głównym zadaniem jest przeżywanie nawrócenia, inaczej mówiąc – zbawianie się. Kościół jest wspólnotą zbawienia”. – W dzisiejszą uroczystość przeżywamy tę prawdę, że jesteśmy Kościołem, królestwem Jezusa – dodał biskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Przez mękę na krzyżu Jezus buduje swoje królestwo prawdy, sprawiedliwości, miłości i pokoju. W tym królestwie mają możliwość przemiany życia nie tylko ludzie, którzy w Chrystusa uwierzyli, ale także ci, którzy poszukują prawdy, którzy doświadczają swojej grzeszności, ale chcą do Boga wrócić. Przykładem jest dobry łotr – kontynuował biskup i dodał: – Jezus nie jest królem, który buduje swoje królestwo na mocy militarnych wojsk. Każdy na mocy wolności wybiera Jezusa na przewodnika swojego życia.

Reklama

Za św. Janem Pawłem II bp Długosz przypomniał, że „drogą Kościoła jest człowiek”. – Cokolwiek ludzie przeżywają na ziemi, nie może być to obojętne dla Kościoła. Dlatego Kościół staje w obronie poczętego życia, nie wyraża zgody na eutanazję, bo każdy ma prawo do naturalnej śmierci. Kościół pomaga narodom dotkniętym różnymi kataklizmami, staje w obronie praw człowieka tam, gdzie te prawa są łamane. A to nie jest polityka, a realizacja charyzmatu Kościoła – podkreślił bp Długosz.

Po Komunii św. bp Długosz odmówił Akt Przyjęcia Jezusa na Króla i Pana i udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Następnie swoje przyrzeczenia złożyło 13 młodych ludzi z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

W sobotę 23 listopada w parafii św. Stanisława, biskupa i męczennika, w Częstochowie odbyła się Kana Młodych, czyli ewangelizacyjne spotkanie dla młodzieży archidiecezji częstochowskiej. Tegorocznym tematem była tajemnicy Krwi Chrystusa, która daje wierzącym prawdziwą wolność.

Mszy św. podczas Kany Młodych przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W homilii podkreślił, jak ważne jest odnowienie naszej więzi z Jezusem. Abp Depo przypomniał m.in. słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane do młodych: „Nie dajcie się zwieść, bo nie ma dojścia do Chrystusa poza Kościołem”.

Metropolita częstochowski wskazał na dwie współczesne i niebezpieczne redukcje wiary: zwątpienie w Jezusa Chrystusa i pokazywanie chrześcijańskiej wiary jako moralności niewolników, przez którą Chrystus zmusza nas do czystej i prawdziwej miłości. – Czy można mówić o prawdziwej miłości bez czystości? – pytał abp Depo.

Uczestnicy spotkania otrzymali „antydepresanty”, czyli różańce oraz ulotki z propozycjami rekolekcji młodzieżowych. Konferencję do młodzieży wygłosił ks. Michał Pabiańczyk, ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Przed uroczystością Chrystusa Króla młodzież wzięła również udział w Forum Młodych, które odbyło się w dniach 22-24 listopada w domu rekolekcyjnym „Święta Puszcza” w Olsztynie k. Częstochowy.

2019-11-26 12:50

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata

Jeden wycinek dziejów, obejmujący losy narodu wybranego, z woli Stwórcy wszechrzeczy ujawnia ostateczny sens całej historii ludzkości, a jedna osoba w dziejach ludzkości - Jezus Chrystus ukazuje całą prawdę i ostateczny cel wszystkich ludzi. Wartość każdego ludzkiego życia w Nim ma swoje najgłębsze uzasadnienie. Tę rolę Zbawiciela świata mamy na myśli, kiedy obok Jego imienia stawiamy słowo: „król”. On sam odrzucał to słowo, ilekroć podejrzewał, że ludzie podkładają pod nie treści czysto ziemskie. Usuwał się zawsze, ilekroć w najlepszej zresztą intencji chciano Mu ofiarować ten tytuł, a jeżeli sam musiał się posługiwać tym pojęciem, obudowywał je zastrzeżeniami w rodzaju: królestwo Boże, królestwo niebieskie lub „królestwo nie z tego świata” (por. J 18,36). Jakby się bał, że ludzie znieważą ideę Jego królestwa, utożsamiając ją z marzeniami o władzy, mocarstwowości, dobrobycie i panowaniu nad światem. Jakby chciał wychowywać tych ludzi do tej wielkiej myśli niegdyś przez Boga rzuconej w dzieje ludzkie, myśli o rekonstrukcji całego stworzenia, zubożonej i spłyconej potem przez wieki, a zachowanej w pierwotnym pięknie tylko w duszach prostych i wołaniach proroków. Miała się właśnie dokonać weryfikacja tego słowa „król”, dlatego jeszcze w ostatnich godzinach swego życia Jezus stwierdzał: „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu” (J 18, 37). Przez kilka godzin umierał na krzyżu jak przestępca, a tylko nad głową miał „winę” swoją wypisaną w trzech językach: „To jest król...”. Ci, co stali pod krzyżem, wyśmiewali się z tego tytułu. Istotnie, jeżeli ktokolwiek jeszcze miał odrobinę choćby nadziei na spełnienie się ziemskich treści tego słowa, pod krzyżem musiał się z tą nadzieją rozstać. Tu się spełniało i sprawdzało coś nieporównywalnie większego - wśród szyderstwa wobec Tego, który w tym właśnie momencie dawał świadectwo prawdzie. Kreślił jej dzieje w historii świata i w życiu człowieka. Kiedy umierał zlekceważony i wyśmiany, przyjmował do swego królestwa zbrodniarza. Wiedział, że po Wielkim Piątku przyjdzie świt Wielkiej Niedzieli. Wiedział, że prawda zwycięży. Ta Jego prawda, że w Nim i dzięki Niemu człowiek odnajdzie siebie, wyzwoli się i wraz z całym światem powróci do Ojca. Kiedy przegrywał - zdawało się - doszczętnie wszystko, kiedy triumfowała ludzka zawiść i ludzki egoizm, wtedy właśnie spełniał się cały cel Jego przyjścia na świat, wtedy najpełniej realizowały się Boże zamiary wobec świata, wtedy wreszcie, właśnie wtedy, zwyciężała miłość. I tak już miało być zawsze. Miał się stawać sobą, objawiać się światu właśnie w starciu nienawiści i miłości, w antytezie egoizmu i poświęcenia. Miał być tym momentem w dziejach ludzkich, kiedy to w napięciu dobra i zła, zakłamania i prawdy wyłania się przed zmęczoną ludzkością tęsknota do sprawiedliwości i prawdy. Wtedy miał być najbardziej potrzebny, dostrzegalny - w ludziach, którzy będą stawać w obronie wszystkiego, co w świecie dobre, ludzkie i szlachetne. W swoim Kościele, którego orzeczenia i apele wtedy właśnie odzyskiwać będą i odsłaniać pełną swą treść - niejednokrotnie tak łatwo lekceważoną i odsuwaną poza margines uwagi zaprzątniętej tyloma „ważniejszymi” sprawami. Kiedy żył na świecie, nie bywał w środowiskach ludzi sytych, rozbawionych i uczonych, nie był taki, na jakiego czekano. Był o wiele większy, ale tego rodzaju wielkości nie potrafili pojąć ci wszyscy, dla których wielkość niebędąca bogactwem, karierą, stanowiskiem i uprawnieniem do rozkazywania innym nie jest wielkością. Był Bogiem, który stał się człowiekiem. Gdy przeżywamy dziś uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, skupmy się bardziej podczas Mszy św., szczególnie nad słowami kapłana podnoszącego w górę Ciało i Krew Chrystusa: „Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie, Tobie Boże, Ojcze wszechmogący, w jedności Ducha Świętego wszelka cześć i chwała przez wszystkie wieki wieków”. To ta sama wciąż odnawiająca się weryfikacja słowa: „król”, która dokonała się kiedyś na krzyżu. A my, stojący wokół ołtarza - w zależności od naszego stosunku do prawdy - jesteśmy jak ci spod krzyża. Jedni tam drwili z Chrystusa, a inni - jak ów łotr - docierali do prawdy o sobie lub - jak setnik - stwierdzali: „Prawdziwie, Ten był Synem Bożym” (Mt 27, 54).
CZYTAJ DALEJ

Kardynał Schönborn: Jan Paweł II na drodze pokojowej wpływał na losy świata

2025-04-04 16:10

[ TEMATY ]

kard. Schönborn

św. Jan Paweł II

Erzdiözese Wien/Stephan Schönlaub

Kardynał Schönborn

Kardynał Schönborn

Na znaczenie historyczne oraz dla polityki światowej św. papieża Jana Pawła II zwrócił uwagę kardynał Christoph Schönborn. W swoim cotygodniowym felietonie na łamach wydawanej w stolicy Austrii bezpłatnej gazety „Heute”, w kontekście 20. rocznicy śmierci papieża-Polaka (2 kwietnia), wiedeński arcybiskup senior pragnął przybliżyć szerokiemu gronu odbiorców jego wzorowy wpływ na dzisiejsze czasy.

Jan Paweł II zdołał w sposób pokojowy zmienić historię świata. To w dużej mierze dzięki niemu rozpadł się bez rozlewu krwi „blok wschodni” - imperium radzieckie, podkreślił kard. Schönborn.
CZYTAJ DALEJ

Zaproszenie do Lipnicy Murowanej

2025-04-04 22:59

Archiwum organizatorów

    W Niedzielę Palmową 13 kwietnia zapraszamy do Lipnicy Murowanej na najsłynniejszy w Polsce konkurs palm.

    To właśnie wtedy w szranki staną nieocenieni konstruktorzy palm, a ich wiklinowe dzieła dumnie wzniosą się nad lipnickim rynkiem. Konkurs rozpocznie się tradycyjnie od godziny 7:30 od mierzenia, oceny i stawiania palm. Poświęcenie zaplanowano na godzinę 10:50. Wydarzeniu będzie towarzyszyć barwny jarmark wielkanocny, występy zespołów regionalnych, żywe warsztaty wykonywania palm, degustacja „lipnickiej lipiny” (herbaty lipowej) – lokalnego produktu tradycyjnego z Małopolski. Będą w tym dniu otwarte lipnickie zabytki. O godzinie 13:00 poznamy zwycięzców konkursu. Całość zwieńczy niezwykły koncert w kościele św. Leonarda pn. „Dźwięki zadumy” w wykonaniu uczniów Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Bochni (17:00).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję