Adwent to przede wszystkim pragnienie, by spotkać Pana. Zanim ujrzymy Jego oblicze w chwale, szukamy dzisiaj śladów Boga na ziemi. A On troskliwie pozwala nam się odkrywać w milionach zdarzeń, czekając cierpliwie, czy rozpoznamy w nich Jego oblicze.
Co niesiesz w plecaku, podróżując przez życie? Co zabierasz na pokład swojej życiowej łodzi? Bez niektórych rzeczy naprawdę nie da się przeżyć.
W Oslo jest muzeum Roalda Amundsena, zdobywcy bieguna południowego i pierwszego człowieka, który pokonał łodzią szlak wzdłuż Arktyki. Jego niewielki okręt „Fram” stanowi dzisiaj główną atrakcję dla zwiedzających. Stoi jakby przygotowany do wyprawy. Wszystkie ładownie zapełniono po brzegi suchymi dorszami i inną żywnością. Każdy zakamarek wykorzystano, by upakować zapasowe żagle i beczki z paliwem. Oszczędnie gospodarowano każdym metrem powierzchni, żeby załoga mogła wytrzymać długie miesiące podróży.
Na pierwszy rzut oka wydaje się niezrozumiałe, dlaczego do maleńkiej mesy, pokładowej jadalni, wstawiono... fortepian. Pozornie zbędny ciężar. Ciężar, który jednak przydaje duszy lekkości i pozwala w ciemnościach polarnej nocy przypomnieć sobie o światłach swojego domu.
Muzyka to coś więcej niż nuty. Ma ona w sobie coś Boskiego, a jednocześnie bardzo ludzkiego. Łączy ludzi, którzy wspólnie śpiewają, ale łączy ich też z historią ich własnego życia, ze wspomnieniami, z rodziną i przyjaciółmi, których pozostawili na brzegu. Budzi także pragnienie, by do nich powrócić. Nie pozwala usnąć ani duszy, ani ciału. Dodaje lekkości obciążonemu człowiekowi.
Fortepian wśród lodowych przestrzeni.
Reklama
My także żeglujemy. Czasem są to słoneczne morza, zielone wyspy sukcesów. Ale niekiedy przychodzą burze, sztormy i lodowy chłód życia. Co znajduje się na pokładzie mojego statku? Co pozwala, aby mój duch okazał się silniejszy od przeciwności życia?
Wyposażyliśmy siebie i dom w najprzeróżniejsze współczesne udogodnienia. Czy wszystkie one są naprawdę konieczne? I czy przypadkiem wśród tego, co uznaliśmy za zbędne i niekonieczne, nie powinniśmy poszukać czegoś, co jednak warto mieć w salonie naszego życia?
W starych domach istniał tzw. święty kąt. Wisiały tam religijne obrazy. To w tym miejscu codziennie rano rozpoczynało się życie rodziny. Dziś nasze życie rozpoczyna się przy ekspresie do kawy i ekranie telefonu. A święty kąt zastąpiły fototapety z Paryża, Nowego Jorku czy San Francisco.
Podróżując przez życie, gromadzimy piękne wrażenia. Nikt nam jednak nie zagwarantuje, że niebo zawsze będzie błękitne. Zanim wypłyniemy z portu, możemy jednak zaplanować, co nam będzie potrzebne w tej podróży, a szczególnie w jej najtrudniejszych momentach. Życia nie zmienimy, ale możemy zmienić wyposażenie – zabrać na pokład coś dla duszy, żeby nie osiadła na mieliźnie. Mogą to być zwykły codzienny Różaniec, najprostszy rachunek sumienia, zaduma nad kartą Ewangelii. Czy na okręcie twojego życia znajdzie się miejsce dla małej kołyski z Dzieciątkiem Jezus? Wielu ludziom wydaje się On zbędny jak fortepian na lodowcu. Czy wierzysz, że On potrafi ocalić twoją podróż? Czy On płynie z tobą?
Inigo Lopez de Loyola, późniejszy święty ojciec Ignacy to postać
barwna, a jego życiorys mógłby z powodzeniem posłużyć jako scenariusz
współczesnego filmu przygodowego. Ze szlachetnego rodu baskijskiego,
rycerz na służbie wicekróla Navarry, ciężko raniony w obie nogi przez
pocisk armatni w bitwie z Francuzami o Pampelunę, pozostaje unieruchomiony
przez prawie 10 miesięcy w rodzinnym zamku. Pod wpływem lektury Złotej
Legendy i żywotów świętych budzi się w walecznym sercu Iniga żarliwa
chęć zostania rycerzem w służbie Boga. Postanawia podjąć samotną
krucjatę do Palestyny. Po drodze, w sanktuarium maryjnym w Montserrat
zostawia miecz i sztylet jako wotum, a ubranie oddaje żebrakowi.
W worze pokutnym, kulejąc z powodu nie wyleczonej do końca nogi,
zmierza do Barcelony. Jest dzień święta Zwiastowania 1522 r., Inigo
ma 31 lat. Pragnie uniknąć spotkania ze znajomymi, wybiera boczny
szlak wiodący przez miasteczko Manresa. Zatrzymuje się w nim, by
odpocząć i ... pozostaje następne 10 miesięcy. Oddaje się praktykom
pokutnym i modlitwie, korzystając ze skromnej gościny w klasztorze
dominikanów. Przeżywa czas oczyszczenia duszy wśród wielkich skrupułów
i udręk wewnętrznych aż po myśli samobójcze. Po czasie oczyszczenia
nadchodzi oświecenie i szereg przeżyć mistycznych, które otwierają
umysł Iniga na poznanie prawdy o Bogu Trójjedynym, o Maryi Matce
Jezusa. W najistotniejszym z oświeceń manreskich, którego dostąpił
wędrując polną drogą wzdłuż potoku Cordoner do kościoła św. Pawła
Pustelnika, wszystko co Boskie i ludzkie, tajemnice wiary i sprawy
tego świata zobaczył oczyma duszy jako całość wypełnioną harmonią
i ładem Bożym. Dzięki tej łasce wewnętrznej dojrzałości mógł później
stać się współpracownikiem Boga, założycielem Towarzystwa Jezusowego,
reformatorem Kościoła i świętym. Pod wpływem tych doświadczeń zaczął
spisywać doznania duchowe i poznane zasady życia duchowego. Postała
pierwsza wersja książeczki Ćwiczeń Duchownych. W ten sposób realizował
także swoje powołanie apostolskie, które rozpoznał właśnie w Manresie
i określił słowami "pomagać duszom" - pomagać, by osiągnęły swój
cel wieczny: Boga i zbawienie.
Ojciec Ignacy pracował nad książeczką Ćwiczeń wiele lat,
uzupełniając ją o nowe doświadczenia i wiedzę. W 1548 r. Ćwiczenia
Duchowne zostały oficjalnie zatwierdzone przez papieża Pawła III
i wydane drukiem po raz pierwszy. Od tego czasu stanowią podstawę
duchowości ignacjańskiej i nie przestają być narzędziem skutecznym
w pomaganiu duszom w domach rekolekcyjnych Ojców Jezuitów rozsianych
po całym świecie. Przez stulecia praktykowania wykształciły się nowe
formy dawania Ćwiczeń odpowiadające potrzebom współczesnych uczestników
rekolekcji, jednak ich kanwa duchowa i zasadnicza metoda zawarta
w książeczce Ćwiczeń pozostaje wciąż aktualna.
Ćwiczenia Duchowne podzielone są na cztery części i nazwane
przez ich Autora tygodniami. Często proponuje się odprawianie poszczególnych
tygodni w odstępach rocznych. Przeprowadzają one rekolektanta przez
kolejne etapy życia duchowego: oczyszczenie, oświecenie i zjednoczenie.
Każdy z czterech tygodni ignacjańskich trwa zwykle osiem dni. Program
dnia zawiera m.in.: dwa wprowadzenia do modlitwy, cztery medytacje,
Eucharystię, codzienny rachunek sumienia. Kierownik duchowy na codziennym
spotkaniu stara się pomóc rekolektantowi w rozumieniu sposobu, w
jaki Bóg go prowadzi w Ćwiczeniach. Wszystkie tygodnie łączy na pewno
milczenie, trud wewnętrznych przeżyć, bogate doświadczenie modlitwy
i praca nad własnymi uczuciami.
Tydzień pierwszy, znany także jako fundament Ćwiczeń,
ma na celu poznanie głębi własnego grzechu i ogromu Bożego miłosierdzia.
W świetle Bożego Słowa, na modlitwie i rozważaniu, rekolektant odkrywa
sprzeczne motywy własnego postępowania, niszczące namiętności, zranienia
i urazy. Poznając je szuka przebaczenia i uzdrowienia u Jezusa Ukrzyżowanego,
albowiem w Jego ranach jest nasze zdrowie.
Celem tygodnia drugiego jest poznanie i pokochanie Jezusa
Chrystusa, by Go naśladować. Rekolektant dąży do uznania Chrystusa
swoim jedynym Panem i Mistrzem. W ewangelicznej kontemplacji ziemskiego
życia i człowieczeństwa Jezusa, oczom duszy uczestnika Ćwiczeń objawia
się Jego Bóstwo. Całe życie Jezusa mówi o nieskończonej miłości Boga
do nas i jednocześnie zaprasza nas do udzielenia na nią odpowiedzi.
Odpowiedź przejawia się w wolnym i świadomym wyborze. Może to być
wybór drogi życiowej lub stanu życia, częściej jest to radykalny
wybór służby Bogu w codziennej rzeczywistości.
Tydzień trzeci, kontemplacja męki i śmierci Jezusa, ukazuje
rekolektantowi dramatyzm jego sytuacji jako człowieka grzesznego
a jednocześnie nieskończoną miłość Boga, który wydał swojego Syna
za zbawienie każdego człowieka. Poznanie wielkości tego daru budzi
pragnienie naśladowania Chrystusa w trudzie życia, także w znoszeniu
wszelkich krzywd i wszelkiej zniewagi i wszelkiego ubóstwa, jeśli
tylko najświętszy Majestat zechce mię wybrać i przyjąć do takiego
rodzaju i stanu życia (ĆD 98).
W tygodniu czwartym kontemplacja Jezusa Zmartwychwstałego
prowadzi uczestnika Ćwiczeń do poznania ostatecznego celu życia człowieka
jakim jest obcowanie z Bogiem w wieczności. Przez kontemplację w
celu uzyskania miłości, Bóg ujawnia się obecny we wszystkich rzeczach.
Doświadczenie miłości Boga, radości z przyjaźni z Bogiem okazują
się dostępne już teraz w ziemskim życiu. Boży człowiek tu i teraz,
także w cierpieniu i udręce może doświadczyć Królestwa Bożego.
Modlitwa ofiarowania wieńczy całe Ćwiczenia i staje się
rodzajem "posagu" dla każdego, kto prowadzi życie wewnętrzne według
reguł duchowości św. Ignacego z Loyoli. Znane i proste słowa tej
modlitwy, po odprawieniu Ćwiczeń Duchownych wypełniają się bogactwem
nieznanych wcześniej treści, odzwierciedlających relacje stworzenia
i Stwórcy.
Zabierz Panie i przyjmij całą wolność moją, pamięć moją
i rozum i wolę mą całą, cokolwiek mam i posiadam. Ty mi to wszystko
dałeś - Tobie to, Panie, oddaję. Twoje jest wszystko. Rozporządzaj
tym w pełni wedle swojej woli. Daj mi jedynie miłość Twą i łaskę,
albowiem to mi wystarcza. Amen.
W Polsce Ćwiczenia Duchowne udzielane są w jezuickich
domach rekolekcyjnych w Czechowicach-Dziedzicach, Częstochowie, Kaliszu,
Starej Wsi, Zakopanem i Gdyni.
Świętość nie musi wyglądać oszałamiająco. nie musi tak bardzo błyszczeć i nas oślepiać – powiedział bp Damian Muskus.
To już tradycja, że w kolejne rocznice beatyfikacji bł. Anieli Salawy, jej czciciele spotykają się na Mszy św. dziękczynnej w sieprawskim lesie, przy „Studzience” - w miejscy związanym z życiem bł. Sieprawianki.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.