Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Ubierając choinkę

Od wymyślnych łańcuchów i bombek, po proste cukierki i pierniczki – to różnego rodzaju ozdoby, którymi ubieramy choinkę tuż przed Wigilią. Trudno sobie wyobrazić święta bez choinki. Dzięki udekorowanemu drzewku dom nabiera świątecznej atmosfery.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 51/2019, str. III

[ TEMATY ]

choinka

Boże Narodzenie

ozdoby

bombki

Joanna Ferens

Współczesne ozdoby różnią się od tradycyjnych

Współczesne ozdoby różnią się od tradycyjnych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tradycja ubierania choinki przywędrowała do Polski wraz z zaborem pruskim między XVIII a XIX wiekiem. Zachęcali do tego stacjonujący na naszych terenach żołnierze oraz urzędnicy. W tamtych czasach największą popularność choinka zyskała wśród arystokracji, a dopiero późnej przyjęła się wśród pozostałej ludności. Na wsi choinki pojawiły się dopiero w okresie międzywojennym – głównie w rejonach Polski południowej i centralnej.

Zwyczaj przyozdabiania drzewka szczególnie upodobali sobie mieszkańcy południa Polski. Górale mieli swoją odrębną koncepcję, którą nazywali „jutką”. Góralska tradycja różniła się tym, że drzewko wieszało się do góry nogami i przyozdabiało różnego rodzaju słodyczami i suszonymi owocami. Słodkie łakocie wieszano specjalnie nad płonącymi świeczkami, aby mogły spadać na ziemię i być zjadane przez domowników.

Na samym początku do przyozdabiania choinek używano różnego rodzaju owoców, orzechów, słodyczy oraz innych przedmiotów codziennego użytku. Nadawano tym przedmiotom różne znaczenie religijne, jak i pogańskie. Obecnie zwyczaj ubierania choinki nieco się zmienił. Ozdoby do przystrajania drzewka są coraz bardziej wymyślne a ludowe zwyczaje powoli zanikają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-12-19 13:32

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skąd się biorą bombki?

Nie może ich zabraknąć na bożonarodzeniowych choinkach. Jakie były początki tych świątecznych ozdób i jak powstają dziś?

Pojawienie się tych delikatnych kolorowych ozdób zawdzięczamy, według legendy, pewnemu biednemu pracownikowi huty szkła w Lauschy w Niemczech. Hans Greiner nie miał pieniędzy nawet na to, żeby orzechami, ciastkami czy jabłkami, zgodnie z ówczesnym zwyczajem, przyozdobić świąteczne drzewko. Wpadł więc na pomysł, by wykorzystać materiał, który był mu dobrze znany – szkło. Wykonał wydmuszki – okrągłe bombki z cienkiego szkła, którymi udekorował choinkę. Podobnie swoje drzewka zaczęli przyozdabiać jego sąsiedzi. Mężczyźni tworzyli szklane kule, a kobiety i dzieci zajmowały się ich malowaniem. Podobno Hans Greiner dzięki swojemu pomysłowi uratował nawet przed bankructwem hutę szkła, w której pracował. Była to połowa XIX wieku. Dziś w Lauschy jest muzeum szkła i bombki, gdzie można zobaczyć historyczne i współczesne dekoracje.
CZYTAJ DALEJ

Węgry: Wypadek polskiego autokaru. Władze publikują nagranie z akcji ratowniczej

2026-08-16 11:34

[ TEMATY ]

wypadek

Węgry

Medjugorie

pielgrzymi

tragiczny

polski autokar

PAP

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Węgierska Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego (BM OKF) opublikowała w niedzielę na Facebooku nagranie przedstawiające pracę strażaków przy polskim autokarze, który wpadł do przydrożnego rowu na wschodzie Węgier. W akcji uczestniczyły służby z kilku okolicznych miast.

Strażacy użyli wyciągarek i dźwigów, aby podnieść autokar, który w nocy wpadł do rowu przy autostradzie M3, i uratować pasażerów uwięzionych pod pojazdem. BM OKF poinformowała, że skierowane na miejsce dźwigi podniosły autokar i z powrotem ustawiły go na kołach.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV – pierwszy papież, który popłynie łodzią po jeziorze Albano

2026-08-17 15:28

[ TEMATY ]

procesja maryjna

Leon XIV

pexels.com

Nie ma takiego drugiego miejsca, gdzie papież byłby na wyciągnięcie ręki. Wskazuje na to ks. Tadeusz Rozmus, proboszcz papieskiej parafii w Castel Gandolfo. Polski salezjanin podkreśla, że Leon XIV nie jest formalistą i stawia na pełen emocji kontakt z ludźmi, a mieszkańcy miasteczka są wdzięczni za jego bliskość i obecność.

Od początku pontyfikatu Leon XIV pokochał tę letnią rezydencję papieży i wraca do niej co tydzień na wolne od zajęć wtorki, które wykorzystuje na aktywny odpoczynek. W rozległych ogrodach ma do swej dyspozycji kort tenisowy, odkryty basen, stadninę koni i ocienione alejki, gdzie z dala od niedyskretnych oczu może uprawiać jogging. Chętnie włącza się też w życie miejscowej parafii św. Tomasza z Villanuevy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję