Reklama

Kościół

Czy staniemy się zbrodniarzami?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Całkiem niedawno Viktor Orbán ostrzegał, że krwawe prześladowanie chrześcijan, które znamy z Bliskiego Wschodu, wkrótce mogą być doświadczeniem chrześcijan w Europie. Przesada? Chciałoby się, żeby tak było, ale wiele wskazuje, że węgierski premier może mieć rację. Takiemu rozwojowi sytuacji sprzyja fakt, że mimo alarmujących wieści, iż chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą społeczną na świecie, niewielu to obchodzi. Mam wrażenie, że nie wierzą w to nawet sami chrześcijanie na Zachodzie. Gdyby bowiem wierzyli – używając frazy z Ewangelii – przejęliby się bardziej coraz częstszymi aktami gwałtu zadawanego uczuciom religijnym. Wydaje się, że większość nad takimi występkami, jak ataki na kościoły, profanacje Najświętszego Sakramentu, palenie Biblii, drwiny z chrześcijańskich symboli czy morze antykatolickiego hejtu w sieci, przechodzi obojętnie. Obojętne na to są też państwa. Nie o to chodzi, żeby zamykać sprawców w więzieniu, ale obojętność, odmowy wszczynania postępowań i uniewinniające wyroki sądów zachęcają do „odważniejszych kroków”, bo przecież można hulać, gdy piekła nie ma. Atakować, znieważać chrześcijaństwo i chrześcijan można dziś w Europie bezkarnie, a nawet należy to do dobrego tonu.

Co innego wypowiedzieć się krytycznie o ideologii LGBT. To już poważny kaliber. Rozpiszą się o tym gazety. Zainterweniuje Parlament Europejski. Istnieje ryzyko, że pracodawca wręczy wypowiedzenie. Nie ma co liczyć, że śledczy będą równie pobłażliwi jak w przypadku ataku na to, co chrześcijańskie.

Miesiąc temu w USA na 16 lat więzienia skazano 30-letniego Adolfá Martineza. Mężczyzna ukradł i podpalił flagę ruchu LGBT. Sprawa jest więc jasna. Jakikolwiek atak na symbole LGBT – sądząc po wysokości powyższej kary – jest już zbrodnią. Atak na to, co chrześcijańskie, rzadko jest uznawany za występek. Jak tak dalej pójdzie, to samo bycie chrześcijaninem stanie się zbrodnią.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-01-14 10:24

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. prof. Cisło: Bądźmy dumni z Kościoła, który ociera łzy prześladowanym

[ TEMATY ]

prześladowania

Karol Porwich/Niedziela

„Bądźmy dumni z Kościoła, który jak Szymon z Cyreny towarzyszy prześladowanym na ich drodze krzyżowej. Bądźmy dumni z Kościoła, który ociera łzy Boga w naszych siostrach i braciach z Ukrainy, Syrii, Nigerii czy Sudanu Południowego” – mówił ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor sekcji polskiej PKWP, do wiernych w Lublinie.

W homilii wygłoszonej w Parafii pw. bł. Piotra Jerzego Frassati w Lublinie ks. prof. Waldemar Cisło porównywał dwa współczesne obrazy Kościoła. Wskazał na silną sekularyzację w Europie. Wymienił Francję, gdzie co 10 dni są otwierane dwa nowe meczety, a zamykany, palony, sprzedawany jeden kościół. Wskazał na Niemcy, gdzie do 2050 roku zamknięta zostanie połowa kościołów.
CZYTAJ DALEJ

Gdańsk: Prezydent Karol Nawrocki na uroczystościach Bożego Ciała

2026-06-04 14:34

[ TEMATY ]

Boże Ciało

Gdańsk

Prezydent Karol Nawrocki

PAP/Adam Warżawa

Prezydent Karol Nawrocki uczestniczył w czwartek w procesji Bożego Ciała w Gdańsku. Głowie państwa towarzyszyła rodzina. W uroczystościach udział wzięli także mieszkańcy miasta.

Uroczystości rozpoczęły się około godz. 9.30 mszą świętą w kościele pw. Chrystusa Króla. Po nabożeństwie wierni przeszli w tradycyjnej procesji ulicą Kartuską do kościoła pw. św. Franciszka z Asyżu.
CZYTAJ DALEJ

Z Wawelu na Rynek Główny

2026-06-04 19:51

Biuro Prasowe AK

– Jako Kościół mamy być narzędziem jedności całego rodzaju ludzkiego. (…) Świat nie uwierzy, dokąd nie będziemy jedno. I świat ma prawo nie wierzyć, dokąd chrześcijanie nie są jedno – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie centralnej procesji Bożego Ciała, która z Wawelu przeszła na Rynek Główny.

Przy pierwszym ołtarzu usytuowanym przy kościele św. Idziego homilię wygłosił bp Robert Chrząszcz. Komentując fragment Ewangelii św. Mateusza, zwrócił uwagę na cztery imperatywy Chrystusa. Pierwszy brzmi: „idźcie”. – Wiara zawsze jest związana z drogą. Chrześcijaństwo nie polega na siedzeniu w miejscu. Nie jest zamknięciem Boga w murach świątyni. Jezus posyła swoich uczniów do miasta, pomiędzy ludzi, w zwyczajność i ich codzienność – mówił krakowski biskup pomocniczy, zaznaczając, że to właśnie dzieje się w Boże Ciało, kiedy „Bóg wychodzi do ludzi”. – Chrystus nie chce zostać zamknięty w tabernakulum – idzie pomiędzy nasze domy, nasze problemy, nasze życie. Idzie tam, gdzie człowiek żyje, pracuje, cierpi i kocha – dodawał, zauważając, że to wezwanie Jezusa domaga się też konkretnej odpowiedzi od człowieka – gotowości do drogi, która wyraża się rozwojem i dojrzewaniem wiary, która potrafi zbliżać innych do Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję