Składniki (na około 25 sztuk): 500 g mąki
200 ml mleka
50 g drożdży
4 żółtka
1 jajko
80 g cukru
60 g masła
skórka z połowy sparzonej cytryny
1 łyżka spirytusu
5-6 kropli olejku waniliowego
lub łyżeczkę cukru wanilinowego
200 g konfitury z płatków róży lub z wiśni
1 kg smalcu
Wykonanie: W dużej misce wymieszać drożdże z 1 łyżeczką cukru. Kiedy się rozpuszczą, wlać letnie mleko, dodać 100 g mąki, szczyptę soli i dokładnie wymieszać. Przykryć ściereczką i umieścić w ciepłym miejscu. żółtka i jajko ubić z cukrem. Kiedy rozczyn potroi objętość, dodać ubite jajka, resztę mąki i olejek waniliowy lub cukier wanilinowy, spirytus oraz startą skórkę cytrynową. Wyrabiać ciasto ręką 20 minut. Wlać letnie roztopione masło i wyrabiać dalej, dopóki tłuszcz całkowicie nie połączy się z ciastem. Umieścić ciasto w ciepłym miejscu. Gdy dwukrotnie zwiększy objętość, natłuszczonymi rękami nabierać porcje wielkości dużego orzecha włoskiego, spłaszczać je tak, by powstały placuszeki, na środek każdego nałożyć łyżeczką konfiturę, a następnie dokładnie zlepiać brzegi. Pączki układać – zlepieniem w dół – na oprószonej mąką ściereczce, pamiętając o zachowaniu między nimi odległości. Kiedy wyrosną (po ok. 20 minutach), rozgrzać tłuszcz i wrzucić kawałek ciasta na próbę. Jeśli opada na dno i długo nie wypływa, tłuszcz trzeba jeszcze podgrzać. Pączki wrzucać na tłuszcz partiami, tak by swobodnie pływały, i smażyć z obu stron na jasnozłoty kolor. Wyjmować łyżką cedzakową i układać na ręcznikach papierowych, by odsączyć tłuszcz. Na koniec posypać cukrem pudrem.
Drzewa to nie tylko ozdoba naszych pól, lasów i ogrodów, to także skarbnica cennych substancji leczniczych.
Wiele z nich zawiera topola czarna, szczególnie wczesną wiosną, kiedy jej pączki są obficie pokryte wonną żywicą i zaczynają pękać. To najlepszy czas, aby je pozyskać do naszej domowej apteczki. Suszymy je w temperaturze pokojowej, a następnie przekładamy do słoika i przechowujemy w ciemnym i chłodnym miejscu.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
We wszystkich powiatach zostało uruchomionych 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację – tak wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podsumował czwartkowy alert o zagrożeniu z powietrza w regionie. Dodał, że ewakuowani zostali m.in. uczniowie, nauczyciele i urzędnicy.
Alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało tuż przed południem. Nastąpiło to w czasie czwartkowego nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył 4 km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Po około godzinie alarm odwołano.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.