Reklama

Święci patroni ludzi morza

Święty Józef

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oblubieniec, mąż, opiekun, prawy człowiek pracy

Wiedza ludzi morza o niektórych świętych ich patronach nie byłaby pełna, gdybym nie zaliczył do nich św. Józefa - oblubieńca, męża Najświętszej Maryi Panny i opiekuna Jezusa, Syna Bożego. Chociaż w całej Ewangelii mało znajdujemy wzmianek o św. Józefie, to jednak właśnie dzięki niej jawi się on wciąż ludziom jako człowiek prawy, o czułym sercu i wielkiej pobożności, który potrafił tak wiele od siebie wymagać. Patrząc dzisiaj - wyłącznie przez pryzmat Ewangelii - na jego życie, widzimy, jak bardzo ten starozakonny potomek rodu Dawidowego z Nazaretu umiał kochać, troszczyć się o rodzinę, szanować, współczuć i przebaczać.
Papież Jan Paweł II wymienia cztery podstawowe zadania stojące przed każdym mężem i ojcem. Są nimi: wielkoduszna odpowiedzialność za życie poczęte pod sercem matki; troskliwe pełnienie obowiązku wychowania dzieci, dzielonego z żoną; praca, która umacnia rodzinę i utwierdza ją w jedności oraz dawanie świadectwa dojrzałego życia chrześcijańskiego. Aby podołać - tak jak św. Józef - tym zadaniom, mężczyzna powinien posiadać wiele pozytywnych, wykształconych w sobie cech, jak np. miłość, stałość, opiekuńczość, zdecydowanie, konsekwencję w postępowaniu, sprawiedliwość, spokój, opanowanie, dobroć, umiejętność, zaufanie, stanowczość... i wiele innych.
Św. Józefowi udało się zrealizować te zadania w sposób wręcz nieprzeciętny, jak na czasy, w których żył. Nazwany przez Ewangelistę "człowiekiem prawym" dał mężom i ojcom wszystkich epok i kultur przykład całkowitego oddania i poświęcenia swojej rodzinie. Choć Józef nie był prawdziwym ojcem Jezusa - stał się nim przez małżeństwo z Maryją - przekazał Jezusowi swe pochodzenie i genealogię, ósmego dnia po narodzeniu poddał Dziecię obrzezaniu, opiekował się Nim oraz Jego Matką w Betlejem i podczas ucieczki do Egiptu. To on uczył wraz ze swoją żoną Maryją Syna Bożego modlitw, jakie każdy Izraelita codziennie odmawiał oraz tekstów biblijnych. Przekazał Jezusowi swe umiejętności zawodowe stolarza - cieśli, przez co wprowadził Syna Bożego w życie społeczne własnego narodu i środowiska, w którym Jezus wzrastał i przygotowywał się do swojej misji zbawczej. To pod opieką Józefa w Nazarecie Jezus "czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi" (Łk 2, 52) czytamy w Ewangelii.
Dla nas, ludzi współczesnych, św. Józef jest ciągle aktualnym dowodem na to, że prawdziwe ojcostwo jest możliwe również do realizacji także przez tych, którzy nie są ojcami na sposób ciała - a więc kapłanów, zakonników i mężczyzn żyjących samotnie czy w odosobnieniu. Święty Józef, jako opiekun Syna Bożego, był kimś wyjątkowym w historii ludzkości i Bożego Zbawienia. Stał się, gdy poznał Maryję, niezwykłym człowiekiem, na którym można ciągle polegać - uświęconym przez wiarę, miłość i pracę. Sumiennie wykonywał swoje obowiązki aż do naturalnej śmierci, która nastąpiła prawdopodobnie, przed tym, nim Jezus wraz ze swoją Matką przybyli na wesele w Kanie Galilejskiej. Gdyby było inaczej - dowodzą teolodzy i badacze Pisma Świętego - to wypowiedziane przez Jezusa podczas całej Jego działalności mesjańskiej, którą rozpoczął właśnie na tym weselu, słowa o ojcu - nie byłyby tak jednoznaczne.
Czuły oblubieniec i mąż Najświętszej Maryi Panny - zasłużony patron mężczyzn i ojców oraz współcześnie także ludzi pracy, wielu rzemieślniczych zawodów, związków i korporacji zawodowych, solidarności międzyludzkiej - jest doskonałym wzorem do naśladowania dla marynarzy, rybaków, dla każdego człowieka na lądzie i morzu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście

2026-04-23 12:43

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

To jest największe i jedyne pragnienie Boga – nasze wieczne szczęście. I jeśli nawet nas karci, to tylko dlatego, abyśmy mieli wieczne szczęście, abyśmy się nie pogubili na drogach świata, a jeśli się pogubiliśmy, abyśmy odnaleźli właściwą drogę do Niego i bezpiecznie doszli ku obfitości życia wiecznego.

1. Woła on swoje owce po imieniu. W oczach Boga nikt nie jest anonimowy. Każdy z nas, mały czy wielki, bogaty czy biedny, osoba wpływowa czy bez znaczenia, młody czy star szy wiekiem – dla Boga każdy jest jedyny, ważny, wyjątkowy. Nikt zatem nie może czuć się pominięty czy niedostrzeżony. Wszyscy ludzie, każdy z nas, są członkami rodziny Jezusa. Każdemu z ludzi Chrystus rezerwuje czas, tak długi, jakiego potrzebuje, aby mógł się odnaleźć w natłoku różnych spraw i problemów, w kontekście cierpienia czy choroby, sytuacji smutnych czy radosnych. Chrystus mnie widzi i wie, czego potrzeba mi najbardziej, za czym tęsknię, czego się boję, czego pragnę… Bóg widzi, kim jestem i widzi mnie takim, jaki jestem. Nawet jeśli Mu nic nie mówię, On o tym wie i to widzi. Bywa często tak, że nie wiem, w jakich słowach opowiedzieć Bogu o tym, co mnie spotyka, czego doświadczam, co mnie boli lub smuci. Lecz On wie o tym na długo przedtem, zanim ja Mu o tym opowiem. I to jest piękne! Prawda o tym rodzi nadzieję, rozwesela serce. Ewangelia mówi ponadto: Wyprowadza je. Jezus „wyprowadza” nas „na zewnątrz”. Czyli gdzie? Jezus nie trzyma nas w naszych trudnościach. Nie są Mu miłe nasze cierpienia, strapienia, lęki, niepokoje. Owszem, zna je, ale nie jest bez silny względem nich. Jest Bogiem, dlatego może i chce „wy prowadzić” nas na zewnątrz, poza nie, na nowe przestrzenie. Kiedy to czyni? I w tym właśnie jest problem. Wyłącznie On, Bóg, zna czas i miejsce, kiedy i gdzie nas wyprowadza. Ważne więc, aby Mu zaufać. Wiara mówi, że nasz Bóg jest Bogiem wielkich perspektyw, przestrzeni otwartych, wizji szerokich, przyszłości bez granic. Jezus Chrystus jest Panem życia, nie śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Eucharystia jest pokarmem drogi i realnym udziałem w życiu Chrystusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe.Stock

Szaweł idzie do Damaszku z listami od arcykapłana. Chce pojmać uczniów Jezusa i sprowadzić ich do Jerozolimy. Łukasz nazywa chrześcijaństwo „Drogą”. To jedna z najstarszych nazw Kościoła. Mówi nie tylko o nauce, ale o stylu życia i kierunku, w którym idzie człowiek. Na drodze do Damaszku Szaweł zostaje zatrzymany przez światło z nieba. Upada na ziemię i słyszy powtórzone imię: „Szawle, Szawle”. Tak w Biblii brzmią chwile powołania. Jezus pyta: „Dlaczego Mnie prześladujesz?”. To zdanie odsłania jedność Pana z Kościołem. Cios wymierzony w uczniów dotyka samego Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Ekumeniczna Szkoła Biblijna pielgrzymuje na Prawosławne Podlasie

2026-04-24 09:10

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Ekumeniczna Szkoła Biblijna pielgrzymuje na Prawosławne Podlasie

Ekumeniczna Szkoła Biblijna pielgrzymuje na Prawosławne Podlasie

Z błogosławieństwem metropolity łódzkiego kard. Konrada Krajewskiego 80 słuchaczy Ekumenicznej Szkoły Biblijnej wyruszyło dziś rano na Ekumeniczną Pielgrzymkę na Prawosławne Podlasie.

Jak informuje ks. Wiesław Kamiński – szlak tegorocznego pielgrzymowania wiedzie na Polskie Podlasie. To tam zwiedzimy cerkwie prawosławne, poznamy zwyczaje Kościoła Wschodniego oraz odwiedzimy monastery, gdzie toczy się prawosławne życie monastyczne. – tłumaczy organizator pielgrzymki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję