Reklama

Aspekty

Caritas potrzebującym

Okres Wielkiego Postu to czas, w którym Kościół zachęca nas do tego, abyśmy otworzyli swoje serca na Boga i drugiego człowieka.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 11/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Caritas

Wielki Post

potrzebujący

Karolina Krasowska

Uczestnicy rekolekcji PZC w Głogowie

Uczestnicy rekolekcji PZC w Głogowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aby pomóc drugiemu wystarczy uruchomić „wyobraźnię miłosierdzia”. Z pomocą, jak co roku, przychodzi nam diecezjalna Caritas, która tradycyjnie przygotowała kilka wielkopostnych inicjatyw skierowanych na pomoc potrzebującym.

Dar Juniora dla Seniora

Od początku Wielkiego Postu w kościołach naszej diecezji, a także siedzibie diecezjalnej Caritas można nabyć tekturowe skarbonki. – Chcemy, żeby takie skarbonki były w domach, gdzie są dzieci i młodzież. Akcja polega na tym, że te osoby odmawiają sobie drobnych przyjemności, np. takich jak zakup słodyczy, pójście do kina czy wyjście na koncert, czegokolwiek, co sprawia im przyjemność, by zaoszczędzone w ten sposób pieniądze włożyć do tej skarbonki. Jeszcze przed Wielkanocą powinny one być przyniesione do parafii. Zgromadzone w ten sposób środki przeznaczone są na pomoc dla osób starszych, dla osób, które są bardzo chore – mówi Sylwia Grzyb, rzecznik prasowy diecezjalnej Caritas. – Taką skarbonkę można również wykonać własnoręcznie i wypełnioną przynieść do swojej parafii – dodaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zdrapka wielkopostna

Reklama

Każdego dnia, począwszy od Środy Popielcowej, można podejmować wielkopostne wyzwania. – Myślę, że są one proste dla osób, które choć trochę wiedzą na czym polega pomoc drugiemu człowiekowi, na czym polega miłość i prawdziwe chrześcijaństwo. Jednym z wyzwań było np. uczestnictwo w Drodze Krzyżowej. Inne wyzwanie polegało na tym, żeby w danym dniu oszczędzać wodę. Wyzwania nie są trudne, są dla każdego, zachęcamy. Takie zdrapki mamy jeszcze w naszej Caritas diecezjalnej. Można też wchodzić na profil naszego Centrum Wolontariatu na facebooku, na którym codziennie otwarte jest kolejne okienko zdrapki – zachęca Sylwia Grzyb. – W każdej chwili można się dołączyć i skorzystać z tego. A myślę, że jest to ciekawa forma przeżycia Wielkiego Postu.

Diecezjalna Caritas od 15 marca rozpocznie dystrybucje blisko 40 tys. świec na stół wielka-nocny.

Podziel się cytatem

Świeca wielkanocna

Diecezjalna Caritas od 15 marca rozpocznie dystrybucje blisko 40 tys. świec na stół wielkanocny. – Świece już do nas dotarły, są przepiękne. Będzie można je nabyć w kościołach naszej diecezji i w diecezjalnej sieci Księgarni św. Antoniego – mówi Sylwia Grzyb. – Przez kilka lat nasza Caritas dzięki dystrybucji tych świec pomogła 31 syryjskim rodzinom. Także jest to bardzo duża pomoc i piękny wkład naszej diecezji i wszystkich tych, którzy chętnie nabyli taką świecę i włączyli się w to dzieło – dodaje. W tym roku diecezjalna Caritas chce pomóc dzieciom w Rwandzie, którymi na co dzień opiekują się siostry ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów. – Dzieci w Rwandzie, żeby pójść do szkoły, muszą mieć mundurek. Jego zakup dla takiej biednej rodziny jest celem nie do zrealizowania. Dlatego chcemy ufundować im 270 mundurków, tak żeby każda parafia mogła się włączyć w to dzieło.

Zbiórka żywności

20-21 marca po raz kolejny odbędzie się ogólnopolska zbiórka żywności Caritas „Tak, pomagam”. Jak co roku w sklepach na terenie naszej diecezji pojawią się wolontariusze w czerwonych koszulkach z logiem Caritas. W niedzielę 23 marca akcja odbędzie się w większości kościołów naszej diecezji. – Wzorem lat ubiegłych chcemy przygotować paczki dla potrzebujących osób. Co roku udaje nam się to dzięki Państwa pomocy. Paczki są bardzo bogate i te osoby, które je otrzymują są bardzo wdzięczne, za co też bardzo dziękują. Gorąco zachęcamy do udziału w akcji także w tym roku – kończy Sylwia Grzyb.

2020-03-10 10:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dar pomagania

Niedziela lubelska 6/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

Caritas

Archiwum Caritas Archidiecezji Lubelskiej

Medale prezydenta miasta otrzymali wolontariusze z najdłuższym stażem

Medale prezydenta miasta otrzymali wolontariusze z najdłuższym stażem

Dla lubelskiej Caritas styczeń był wyjątkowym czasem podsumowań i spotkań. Świętująca w tym roku 25-lecie istnienia organizacja podziękowała swoim darczyńcom, przyjaciołom i wolontariuszom za pomoc w przeprowadzeniu wielu akcji charytatywnych

W pierwszej dekadzie stycznia odbyło się oficjalne podsumowanie Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Akcja, w której lubelska Caritas uczestniczy już od ponad 20 lat, służy niesieniu pomocy najmłodszym. Dzięki sprzedaży wigilijnych świec co roku udaje się pozyskiwać fundusze na konkretne wsparcie, m.in. na dożywianie dzieci w szkołach, stypendia socjalne i organizację wakacji. Dzięki darczyńcom 21. Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, w 2015 r. lubelska Caritas objęła 100 dzieci programem dożywiania przez cały rok szkolny, przekazała 93 stypendia socjalne oraz zorganizowała kolonie wakacyjne dla 600 dzieci, w tym z Białorusi i Ukrainy. Podczas Adwentu 2015 na terenie naszej archidiecezji zostało rozprowadzonych ponad 60 tys. świec, co przekłada się na ponad 200 tys. zł. Zgromadzone środki pozwolą w tym roku na przygotowanie kolonii dla 600 dzieci, ufundowanie 60 stypendiów socjalnych oraz objęcie programem dożywiania kolejnych 100 uczniów. – Jestem szczęśliwy, że na tak wielu stołach zagościła świeca Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. To znaczący gest, za który wszystkim bardzo serdecznie dziękuję – mówił ks. Wiesław Kosicki, dyrektor lubelskiej Caritas. Wyrazem wdzięczności wobec przyjaciół i darczyńców był koncert kolęd w wykonaniu Krzysztofa i Wojciecha Cugowskich oraz scholi z Ludwina.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Open Doors w służbie prześladowanym chrześcijanom

2026-04-29 16:03

ks. Waldemar Wesołowski

Parafię Wniebowzięcia NMP w Lwówku Śląskim odwiedziło małżeństwo Donata i Maciej Maliszakowie działający w organizacji non profit Open Doors.

Od 1955 roku wspiera ona prześladowanych chrześcijan w ponad 70 krajach świata. Ma także swoją siedzibę w Polsce. Impulsem do odwiedzin było zdjęcie grobu Pańskiego w kościele parafialnym, którego aranżacja przypomniała prawdę o tym, że prześladowanie Jezusa i Jego uczniów trwa także w naszych czasach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję