Reklama

Niedziela Rzeszowska

Przed beatyfikacją Prymasa Tysiąclecia

Beatyfikacja sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego miała się odbyć 7 czerwca w Warszawie. Pandemia sprawiła, że wydarzenie zostało przesunięte na dogodniejszy czas. Już teraz jednak warto przypomnieć postać Prymasa Tysiąclecia.

Niedziela rzeszowska 25/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Prymas Tysiąclecia

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Maria Reizer

Klasztor sióstr nazaretanek w Komańczy

Klasztor sióstr nazaretanek w Komańczy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Papież Pius XII mianował 16 listopada 1948 r. głową Kościoła rzymskokatolickiego w Polsce biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego. O tę nominację zwrócił się do papieża umierający prymas kard. August Hlond. Prymas Stefan Wyszyński prowadził Kościół do 1981 r. Swoją posługę pełnił w najtrudniejszym, bardzo skomplikowanym czasie w powojennej Polsce. Potrafił podejmować bardzo trudne decyzje dotyczące losów Kościoła w kraju. Jak trzeba było, potrafił być bezkompromisowy. Nie ugiął się pod wpływem inwigilowania i osaczania, a nawet trzyletniego internowania. Po odzyskaniu wolności prymas, w latach 1957-1966, prowadził Wielką Nowennę, która miała przygotować naród na obchody Tysiąclecia Chrztu Polski. Nowenna zakończyła się 3 maja 1966 r. Aktem Oddania Narodu Matce Bożej. Pozostawał aktywnym uczestnikiem obrad Soboru Watykańskiego II, podczas którego złożył na ręce papieża Pawła VI memoriał Episkopatu Polski w sprawie ogłoszenia Maryi Matką Kościoła. Prośba została spełniona 21 listopada 1964 r.

Reklama

Przypominał władzom państwowym, że państwo to byt służebny wobec narodu. We wszystkich programach duszpasterskich zwracał uwagę na odnowę moralną narodu i walkę z wadami narodowymi. Brał czynny udział w czterech konklawe: w latach 1958 i 1963 (był w1963 r. jedynym kardynałem z Europy Wschodniej) oraz dwukrotnie – w sierpniu i w pamiętnym październiku 1978 r., kiedy to na stolicę Piotrową został wybrany Karol Wojtyła, który przybrał imiona Jan Paweł II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prymas Stefan Wyszyński zmarł 28 maja 1981 r. Jego pogrzeb był wielką manifestacją narodową.

Ślady kard. Wyszyńskiego na Podkarpaciu

W czasie od 25 września 1953 r. do 28 października 1956 r. kard. Wyszyński był internowany w Komańczy, w klasztorze sióstr nazaretanek. Było to czwarte i ostatnie miejsce jego internowania. Zachowały się pamiątki z tego przymusowego pobytu księdza prymasa u sióstr.

Wzdłuż drogi od parkingu do klasztoru znajduje się 15 kamiennych tablic, na których widnieją fragmenty Ślubów Jasnogórskich. Klasztor jest ciekawym przykładem architektury drewnianej. Został wybudowany na polanie wśród gór na znacznym wzniesieniu. Stoi przed nim okazały pomnik kard. Wyszyńskiego. Na ścianie klasztoru umieszczono jego myśl: „Sztuką jest umierać dla Ojczyzny, ale największą sztuką jest dobrze żyć dla niej”.

W klasztorze jest izba pamięci, w której zgromadzono pamiątki po prymasie. Tutaj wiele tworzył, napisał m.in. List do moich kapłanów, tekst Ślubów Jasnogórskich Narodu Polskiego, opracował program Wielkiej Nowenny przed obchodami Millenium Chrztu Polski.

Byłam w tym klasztorze 14 czerwca 2004 r. z grupą seniorów i miałam wtedy możliwość wysłuchania wspomnień naocznego świadka z pobytu ks. prymasa w Komańczy. Siostra Eliza, która w tym klasztorze przebywała od jego założenia tj. od 1929 r., wspominała prymasa jako człowieka bardzo skromnego, pogodnego, przyjaznego ludziom i niezwykle pracowitego. Lubił samotne spacery w góry, w rejonie, gdzie mógł się poruszać. Granica państwa przebiegała koło samego klasztoru. Przyjazd prymasa Wyszyńskiego do tej głuszy był dla sióstr wielkim zaskoczeniem. Przed wejściem do kościoła Chrystusa Króla w Rzeszowie stoją dwa okazałe posągi z brązu, przedstawiające papieża Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. Monumenty poświęcone zostały przez biskupa rzeszowskiego Kazimierza Górnego w święto Chrystusa Króla 2002 r. Przez wiele lat w pierwsze czwartki miesiąca parafianie modlili się o beatyfikację Prymasa Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego.

2020-06-17 11:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapracować na świętość

Praca kojarzy nam się z trudem i codziennymi obowiązkami. Zapominamy o tym, że jest ona drogą prowadzącą do Boga i odpowiedzią na wezwanie miłości.

Fakt, jak ważna jest praca w życiu człowieka, skłania do dotarcia do jej głębi. Warto odszukać wzory oraz motywy, którymi ma się kierować człowiek w swoim działaniu. Wzór pracy, która należy do istoty powołania człowieka, odnajduje on w Bogu Ojcu i Jezusie. Czy możemy mówić o pracy Boga? Prymas Wyszyński wskazywał, że jest to jak najbardziej zasadne. Wskazuje na to Jego wszelkie działanie wobec świata. Są w nim sensowność i harmonia, które prowadzą do przemienienia początkowego chaosu.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

W Kongu wybuchła epidemia eboli. Kościół ruszył na ratunek

2026-08-07 07:52

PAP

Wolontariusze w Kenii uczestniczą w szkoleniu z zakresu reagowania na epidemię wirusa Ebola

Wolontariusze w Kenii uczestniczą w szkoleniu z zakresu reagowania na epidemię wirusa Ebola

Sytuacja humanitarna w Demokratycznej Republice Konga stale się pogarsza. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych od połowy lipca blisko 50 tys. mieszkańców zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów z powodu konfliktu zbrojnego. Towarzyszy mu najpoważniejszy w historii wybuch epidemii eboli - informuje Vatican News.

Jak szacuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), do tej pory potwierdzono 3605 przypadków zarażenia ebolą. Odnotowano 1587 zgonów. Porażający wskaźnik śmiertelności wynosi 44%. Epidemia, która rozpoczęła się w maju w prowincji Ituri, rozprzestrzeniła się na cztery inne prowincje i nadal rozprzestrzenia się w wyjątkowo szybkim tempie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję