Reklama

Pomniki wiary i ojczyzny

Niedziela lubelska 18/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wśród całej zabudowy Lublina szczególne miejsce zajmują katolickie świątynie. Opisywali je autorzy rozmaitych przewodników, pisarze i poeci. Ich opisy zebrane razem mogłyby stanowić interesującą księgę pamiątkową. Innego rodzaju trud gromadzenia tekstów podjął Waldemar Michalski - autor kilku tomików poetyckich, miłośnik książki, redaktor Akcentu - czasopisma poświęconego literaturze i sztuce, wydawanego w Lublinie. W ciągu kilkunastu lat poszukiwał on i gromadził utwory poetyckie o Lublinie, które niedawno ukazały się w formie antologii pt. Pięć wieków poezji o Lublinie (wstęp, wybór i oprac. W. Michalski, ilustracje A. Popek, Lublin 2002). Książka liczy 372 strony, ukazała się nakładem Związku Literatów Polskich Oddział w Lublinie w serii Biblioteka Pisarzy Lubelszczyzny, a przy pomocy finansowej wielu urzędów i instytucji, do których dotarł Autor i których listę podaje przed kartą tytułową.
Antologia jest doborem, czy też wyborem utworów, dokonanym przez W. Michalskiego. W swoim imponującym dziele uwzględnił on również wiersze poświęcone kościołom lubelskim. Najwięcej tego rodzaju utworów pochodzi z XIX w., podobnie jak też poświęconych całemu Lublinowi. Pragniemy przywołać fragmenty dzieł poetyckich tych autorów, którzy poświęcili je lubelskim kościołom.
Paweł Kośmiński (1860-1896) w utworze Obrazki lubelskie zapytywał:

Matko moja! Czy pamiętasz
Gród spiętrzony z boku wzgórza,
Otoczony rzeki wstęgą,
Na nizinie u podnóża?

Czy pamiętasz te zaułki
Takie ciasne, takie kręte,
Te akacje nad figurą
Przy katedrze tuż rozpięte?

Czy pamiętasz stare lipy
Konarami rozłożyste
I to nasze słonko złote,
I to nasze niebo czyste?

Reklama

Poeci poświęcali katedrze św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty specjalne strofy, określając ją jako "Królową świątyń starego Lublina" (W. J. Śliwina), w której "półmroku Matka Boża płacze, łzy roni" nad losem Polaków (M. Wełna). Inni poeci zwracali uwagę na szczegóły: na "drzew różaniec przy Katedrze" (J. Łobodowski), na gołębie wzlatujące od Katedry do Trybunału (H. Platta). Wspominając swój pobyt "U Matki Bożej Płaczącej w Lublinie" Edward F. Cimek (ur. 1935) dodaje "na mnie łaska szczęściodajna spływała z Jej Płaczącej Twarzy". Franciszek Lipiński (1898 - zm. po 1939) zdobył się na intymne wyznanie:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W półkolu barw srebrzystych
z mgły rozmodlonej srebrnej
w kościołach stoi Lublin...
Kocha cię me wzruszenie
Katedro snów kamiennych
wolności pszennej ziarno.
Przez twoje cienie
płynę promienny
w twe imię
poprzez przeszłość ofiarną,
Lublinie!!!

W tym "grodzie pełnym nadziei i niespełnionych talentów, oazie dla poetów i synagorlic" (S. Aleksandrowicz) modlą się od lat zwykli ludzie i natchnieni poeci. Współczesny nam lublinianin Marian S. Hermaszewski w Hymnie do Matki Bożej Królowej Polski w Katedrze Lubelskiej prosi:

Królowo Polski, Panno Maryjo,
co nas prowadzisz do swego Syna
świeć nam z kościołów i bram Lublina
niech przy Twym sercu nasze odżyją
tchnij w nas swą wiarę i ocuć łzami
módl się za nami
módl się za nami

Poeci dostrzegają również lubelski kościół zamkowy (s. U. Michalak), w którym Bóg wysłuchiwał próśb króla, w którego architekturze są reprezentowane "wschód i zachód, bizantyjskie ikony i gotyckie łuki", a w "wilgotnym cieniu starego złota fresków Królewskiej kaplicy Trójca Święta przy zastawionym stole kosztuje wiecznej Uczty" (Wzgórze lubelskiego serca).
Zdaniem Wandy Jagienki Śliwiny szereg monarchów ozdabiało Lublin świątyniami wznosząc ich strzeliste wieże: "Leszek, Łokietek, Kazimierze, Zygmunty... Miasto coraz potężniało, ku swojej sławie i chwale ojczyzny, jako stolica pięknej Lubelszczyzny" (Panorama Lublina). Ta sama Autorka poświęciła miejsce opisowi każdej lubelskiej świątyni w oddzielnym utworze Kościoły w Lublinie, z którego przytaczamy fragment:

Kościół Wizytek o Grunwaldzie głosi,
Bo król Jagiełło, po zwycięskiej bitwie,
W dziękczynnej Bogu i Marii modlitwie-
Dłońmi Krzyżaków jego mury wznosił!
I stoi mocny, tak jak Prawdy Wiary,
Ten pomnik wroga zachłannego klęski,
Wieki jednocząc w swych murach tłum szary,
Pod płaszczem Panny Marii Zwycięskiej! (...)
W Dominikańskiej, przepięknej świątyni,
Gdzie Drzewo Krzyża Świętego się mieści,
Król Zygmunt dzięki z narodem uczynił,
Za Unii wielki akt doniosłej treści".

Współczesna poetka Urszula Koziej prosi "Frasobliwego z placu Peowiaków": "daj choć trochę siły, tego kamiennego skupienia, łatwiej będzie z planami renowacji". Również współczesny twórca - Stanisław Burda w utworze Gród z koziołkiem w herbie stwierdza, że: "świątynie (...) kołyszą nasze dzienne sprawy", a inni przemierzają reanimowaną Starówkę, zaglądają do "Trybunału zbudzonego marszem Mendelssohna" (M. Szczęsna), odwiedzają chorych w hospicjum przy Bernardyńskiej, wspominają ks. Piotra Ściegiennego spoczywającego na cmentarzu przy ulicy Lipowej modląc się przy jego grobie "za Polskę rodzoną w umieraniu, za Polskę obmywaną deszczem dziejowego abecadła" (ks. J. Kozłowski). Wypada zgodzić się z cytowaną już W. J. Śliwiną:

Cenne i stare posiadasz świątynie,
Nasz tysiącletni, kochany Lublinie!

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie spotkanie tej edycji Jasnogórskich Dni Skupienia już 8-10 maja

2026-05-07 18:02

[ TEMATY ]

Jasna Góra

dni skupienia

o. Marcin Ciechanowski

Jasna Góra News

o. Marcin Ciechanowski

o. Marcin Ciechanowski

Ostatnie przed wakacyjną przerwą Jasnogórskie Dni Skupienia odbędą się 8-10 maja na Jasnej Górze. Na spotkaniach prowadzący, paulin, o. Marcin Ciechanowski przypominał historie świętych, którzy mimo życiowych trudności osiągnęli niebo. Trzydniowe nauki o „Świętych nie z obrazka” rozpoczną się w piątek, a zakończą w niedzielę.

O. Marcin Ciechanowski zwrócił uwagę, że mówienie o świętych daje mu „duchowego powera”. Jak podkreślał, największymi świętymi nie są ci wielcy i nieskazitelni, co nie mieli grzechów, tylko ci, co wielkodusznie kochali, ponieważ świętość to jest przede wszystkim miłość. Paulin zwrócił uwagę, że wśród świętych i błogosławionych są tacy którzy przeżywali depresje, leczyli się psychiatrycznie i tacy, którzy uchodzili za „wariatów”. Przypominał, że ocenie psychiatrycznej byli poddawani np. św. Faustyna Kowalska, o. Pio z Pietrelciny czy św. Brat Albert Chmielowski. - Św. Teresa z Lisieux chorowała na psychozę, a św. Ignacy Loyola przeżył załamanie nerwowe i przez rok leżał w szpitalu psychiatrycznym we Lwowie – mówił rekolekcjonista.
CZYTAJ DALEJ

Co tydzień do Polaków. Rok przesłań Leona XIV

2026-05-08 08:13

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Rok temu świat poznał nowego Papieża. Poznali go również Polacy. Od pierwszej środowej audiencji generalnej Leon XIV regularnie zwraca się do naszych rodaków – głównie po włosku, ale też dwukrotnie po polsku. Przez dwanaście miesięcy Papież budował spójny obraz: Następcy św. Piotra, który zna polską historię, modli się o pokój na Ukrainie i nie waha się prosić Polaków, by nieśli Chrystusa w codzienność.

Pierwsze słowa do pielgrzymów z Polski padły już na pierwszej audiencji generalnej nowego Papieża – 21 maja 2025 roku. Leon XIV nawiązał do rozważanej wówczas przypowieści o siewcy. Zwracając się do Polaków, podkreślił, że „obraz pól, zasianych ziarnem, harmonijnie wpisuje waszej pięknej, ojczystej ziemi”. „Pozwólcie, by także ziarno Słowa Bożego mogło w was zakiełkować i wydać obfity plon. Słuchajcie tego Słowa z uwagą, by móc dokonywać mądrych wyborów w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym” – wezwał Leon XIV.
CZYTAJ DALEJ

Trener Borussii Dortmund: głęboko wierzę w Boga

2026-05-08 20:58

[ TEMATY ]

trener

Borussia Dortmund

Sven Mandel/commons.wikimedia.org

Niko Kovač to znana twarz dla kibiców niemieckiej Bundesligi - mniej znana jest jednak jego wiara religijna. „Głęboko wierzę w istnienie Boga” - powiedział trener Borussii Dortmund w podcaście „Bild”. Jest praktykującym chrześcijaninem, regularnie uczęszcza na msze św. i spowiada się w chorwackim kościele w Dortmundzie, a przed posiłkami żegna się.

Kovača ukształtowało również jego pochodzenie. Syn chorwackich imigrantów, dorastał w robotniczej dzielnicy Berlina Wedding i jako dziecko uczęszczał na lekcje religii. Jego rodzice, którzy przyjechali do Niemiec na początku lat 70., musieli „ciężko pracować na wszystko”. „W zasadzie nie mieliśmy prawie nic” - powiedział 54-latek, wspominając czas spędzony w małym mieszkaniu z rodziną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję