W powyborczych dyskusjach często przewijał się wątek utraty poparcia starającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy (i szerzej – całego obozu Zjednoczonej Prawicy) ze strony znacznej części elektoratu ludzi młodych (18-29 lat). Potrzebne jest pewne uściślenie: w przypadku młodych w wieku od 18. do 23. roku życia można mówić nie tyle o utracie poparcia (bo ten elektorat nie głosował w wyborach prezydenckich w 2015 r.), ile o „braku przyciągania”.
Dlaczego obóz prezydenta RP przestał „przyciągać” ludzi młodych, a przynajmniej przestał „przyciągać” w takim stopniu, jak było to 5 lat temu? Nie tylko z tego powodu, że wtedy Andrzej Duda był o wiele młodszy od ówczesnego głównego konkurenta – Bronisława Komorowskiego, a teraz choć z Rafałem Trzaskowskim są równolatkami, to Duda uchodził za tego „starszego”, mniej atrakcyjnego dla młodego pokolenia.
„Brak przyciągania” wynikał także z tego, że młodych ludzi zabrakło w sztabie wyborczym, a przynajmniej nie byli oni tak widoczni i nie mieli takiego wpływu na kształt kampanii (zwłaszcza w mediach społecznościowych), jak 5 lat temu. Obecność na wiecach oraz machanie tam flagami i skandowanie haseł to jednak zbyt mało jak na temperament młodych.
Po wyborach dało się słyszeć: „Będziemy o problemach i oczekiwaniach ludzi młodych rozmawiać”. To trąci przekonaniem, błędnym niestety, że da się uzyskać lub odzyskać poparcie młodego pokolenia bez jego znaczącego udziału. Trzeba nie tyle „rozmawiać o”, ile „rozmawiać z” ludźmi młodymi. Tych najzdolniejszych i najbardziej rzutkich, a jednocześnie gwarantujących zachowanie kluczowych wartości obozu Zjednoczonej Prawicy trzeba dopuścić do kręgów decyzyjnych.
Mija 60 lat od złożenia na Jasnej Górze Milenijnego Aktu Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości za wolność Kościoła w Polsce i na świecie. 3 maja 1966 r. Episkopat Polski pod przewodnictwem Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego oraz rzeszy wiernych zawierzył Pani Jasnogórskiej Kościół i Ojczyznę. To przyrzeczenie jest każdego roku ponawiane w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski w jasnogórskim sanktuarium.
„Odtąd, Najlepsza Matko nasza i Królowo Polski, uważaj nas, Polaków - jako naród - za całkowitą własność Twoją, za narzędzie w Twych dłoniach na rzecz Kościoła świętego, któremu zawdzięczamy światło wiary, moce Krzyża, jedność duchową i pokój Boży” - czytamy w Akcie, którego autorem jest bł. kard. Stefan Wyszyński.
Litania Loretańska to jeden z symboli miesiąca Maja. Jest ona także nazywana „modlitwą szturmową”. Klamrą kończąca litanię są wezwania rozpoczynające się od słowa ,,Królowo”. Czy to nie powinno nam przypominać kim dla nas jest Matka Boża, jaką ważną rolę odgrywa w naszym życiu?
Fragment rękopisu "Bogurodzicy" z 1408 r. przechowywany w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie
Od wieków rozbrzmiewa w polskich świątyniach, niemalże każdego dnia na początku Apelu Jasnogórskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu niosąc w sobie modlitwę i narodową dumę. „Bogurodzica” to najstarsza polska pieśń, która jednoczyła pokolenia w chwilach próby, wciąż porusza serca i inspiruje do refleksji nad korzeniami wiary. O jej niezwykłej historii, duchowym przesłaniu i znaczeniu dla współczesnych Polaków opowiada ks. Igor Urban, dyrektor Metropolitalnego Studium Organistowskiego we Wrocławiu.
Historia Bogurodzicy sięga średniowiecza. - Źródła historyczne podają nam część informacji, które znamy jako właściwe, część to źródła legendarne. Pochodzi z XIII wieku, tutaj w miarę historycy są zgodni. Początkowo przypisywano autorstwo tekstu świętemu Wojciechowi. Dzisiaj już ta teoria jest zupełnie odrzucana. Mówimy, że być może był to Bogumił, który był ówczesnym i kaznodzieją, i spowiednikiem zasiadającym na książęcym szlaku. I mówimy, że jest to pieśń ojców, bo jest to najstarsza pieśń, która towarzyszyła zarówno życiu religijnemu, jak i patriotycznemu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.