Reklama

Prasa zagraniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Peru umierają dziennikarze

Najbardziej narażoną na zakażenie koronawirusem grupą zawodową są lekarze – tak jest wszędzie. W Peru jednak są nimi także dziennikarze. Według miejscowych danych, od połowy marca do teraz na COVID-19 zmarło aż 83 peruwiańskich dziennikarzy pracujących dla telewizji, radia, gazet czy internetu. Trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie tej niezwykłej sytuacji. Niełatwo również stwierdzić, czy zarazili się koronawirusem podczas wykonywania zadań dziennikarskich czy w innych sytuacjach.

Settimana

Czy Białoruś dostanie tomos?

Reklama

Sytuacja na Białorusi jest daleka od klarowności. Choć protesty nie ustają, to osłabiony Alaksandr Łukaszenka nie odpuszcza. Białoruski dyktator nie może być już na 100% pewny swoich popleczników, nadal jednak utrzymuje twardą retorykę. Po kilkunastu dniach zawirowań niektórzy nieśmiało stawiają pytanie o przyszłość Cerkwi prawosławnej na Białorusi. Dziś jest ona w pełni zależna od patriarchatu moskiewskiego. Metropolita Paweł, z pochodzenia Rosjanin, postępuje identycznie jak patriarcha Cyryl. Czy w takiej sytuacji możliwe jest, aby próbował on zmiany tego paradygmatu, dążąc do rozluźnienia więzi z Moskwą? Na razie wydaje się to mało prawdopodobne. Z sąsiedniej Ukrainy słychać zachęty, aby Białorusini złożyli prośbę do patriarchatu Konstantynopola o autokefalię. To, co zdarzyło się na Ukrainie, niekoniecznie musi zdarzyć się na Białorusi. Związki tego kraju z Moskwą są znacznie silniejsze, a i Moskwa z pewnością na to nie pozwoli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

America

Chcą nowej dyskusji

Z Niemiec, a szerzej patrząc z krajów niemieckojęzycznych, coraz częściej można usłyszeć sugestie, a nawet żądania, by dopuścić kobiety do sakramentu kapłaństwa. Czynią to nie tylko świeccy i najbardziej progresywni teologowie, ale także wysoce postawieni hierarchowie. Najświeższym przykładem jest głos metropolity Hamburga abp. Stefana Hessego. Niemiecki biskup wprost zachęcił do otwartej debaty w Kościele na temat kapłaństwa kobiet. Co zatem z Ordinatio Sacerdotalis św. Jana Pawła II, który na mocy autorytetu Piotrowego stwierdził, że święcenia kapłańskie, z woli Chrystusa, są tylko dla mężczyzn? Arcybiskup Hesse oczywiście odnosi się do tego dokumentu, ale twierdzi, że dziś pojawiły się nowe okoliczności i wysunięto zupełnie inne argumenty, które sprawiają, iż dyskusję powinno się rozpocząć na nowo. – Perspektywa historyczna to jedna sprawa, ale ona nie jest wszystkim – podkreślił hierarcha.

Reporter

Minikazania

Reklama

W archidiecezji Santa Fe w USA w ramach walki z pandemią, żeby ograniczyć długość ekspozycji na potencjalnego koronawirusa w pomieszczeniach, zalecono odprawianie krótszych nabożeństw. Najlepiej gdyby rozważanie homilii zmieściło się w czasie 3-5 min, a cała Msza św. niedzielna trwała 30-40 min. Tym duchownym, którzy nie dostosują się do zarządzeń Kurii Archidiecezjalnej, grozi kara odebrania misji głoszenia słowa Bożego. Zabroniony jest także wspólny śpiew. Kanclerz Kurii pod koniec lipca powtórzył dyrektywy, gdyż były skargi na niektórych kapłanów, że się do nich nie stosują.

Religion News Service

Kogo wybiorą katolicy?

Jak zagłosują katoliccy wyborcy w listopadowej elekcji prezydenckiej w USA? To ważne pytanie, ponieważ ostatnimi czasy właśnie ta grupa wskazywała zwycięzcę wyścigu do Białego Domu. W poprzednich wyborach większość z nich poparła kandydata republikańskiego – Donalda Trumpa. W tej kampanii nieznacznie więcej katolików, przynajmniej jak na razie, skłania się ku kandydaturze demokraty – Joe Bidena.

Którego kandydata można uznać za polityka katolickiego? To pytanie jest bardzo trudne. Formalnie katolikiem jest Joe Biden. Został ochrzczony w Kościele katolickim, wychowywał się w katolickiej rodzinie. Chodzi do kościoła i przyznaje się do przynależności do tej wspólnoty. Niestety, popiera aborcję i małżeństwa jednopłciowe. Donald Trump z kolei nie jest katolikiem, ale jest „pro-life”, jednak on sam i jego partia są w kontrze do wielu postulatów katolickiej nauki społecznej, takich jak kara śmierci czy wiele kwestii ekonomicznych oraz należących do sfery polityki społecznej. Wybór jest trudny.

2020-09-02 10:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Dom Chłopaków w Broniszewicach: zastanówmy się wspólnie nad potrzebnymi zmianami w systemie opieki społecznej

2026-04-29 18:28

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

Red.

- Zgadzamy się, że reforma systemu opieki społecznej jest konieczna, przedyskutujmy jednak w atmosferze wzajemnego szacunku i otwartości, jak ma ona wyglądać - apelują siostry dominikanki z Domu Chłopaków w Broniszowicach. W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu siostry odnoszą się do rozgorzałej w ostatnich tygodniach dyskusji wokół Domów Pomocy Społecznej. Zdecydowanie przeczą zarzutom o sprzeciwianie się czy też utrudnianie adopcji. Podkreślają wiarę w dobre intencje osób postulujących zmiany, a jednocześnie przekonują, że mają prawo wyrazić swoje uwagi co do projektu. Liczą na obniżenie temperatury sporu - dla dobra potrzebujących.

Szanowni Państwo,
CZYTAJ DALEJ

Asteroida nazwana imieniem papieża Leona XIII

2026-04-29 20:38

[ TEMATY ]

asteroida

Leon XIV

pixabay.com

Po raz pierwszy ciało niebieskie zostało nazwane imieniem papieża Leona XIII (1878-1903). Niedawno odkryta asteroida została zarejestrowana przez Międzynarodową Unię Astronomiczną (IAU) pod nazwą „Gioacchinopecci”, poinformowało 29 kwietnia Obserwatorium Watykańskie. Nosi ona numer rejestracyjny 858334 i została odkryta za pomocą teleskopu watykańskiego znajdującego się na Górze Graham w Arizonie.

Gioacchino Pecci to imię chrzcielne urodzonego w 1810 roku późniejszego papieża Leona XIII, który odegrał znaczącą rolę w historii astronomii watykańskiej. Podczas jego pontyfikatu zostało na nowo utworzone w 1891 roku papieskie obserwatorium. Decyzję tę podjął na mocy motu proprio zatytułowanego „Ut mysticam”. W dokumencie papież zlecił przedstawicielom Kościoła promowanie nauk przyrodniczych w miarę ich możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję