Uroczystej Eucharystii z udziałem władz państwowych, wojewódzkich i samorządowych 11 września przewodniczył pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński. W homilii podkreślił rolę i znaczenie konserwatorów w przywracaniu blasku zabytkowym obiektom. – Mamy taką grupę zawodową, której należy się wdzięczność. Mówię w imieniu diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, duszpasterzy, bo codziennie przychodzi nam mierzyć się z ważnymi sprawami remontowymi, zabytkami. Myślę o konserwatorach. To są ci przewodnicy, którzy przez swoją wiedzę i kompetencję prowadzą nas, aby odkryć jeszcze większe piękno w zamyśle tych, którzy pod wpływem miłości Bożej tworzyli na terenie naszej diecezji takie obiekty, jak chociażby ta sulechowska świątynia – powiedział bp Lityński.
Po zakończonej Eucharystii, również w kościele, odbyła się druga część uroczystości. W jej trakcie proboszcz ks. Andrzej Szkwarek przedstawił historię sulechowskiego kościoła Podwyższenia Krzyża Świętego oraz zdał relację z wykonanych prac remontowo-konserwatorskich na przestrzeni ostatnich pięciu lat. A były to m.in.: renowacja i konserwacja okien kościoła oraz jednego z witraży, prace stolarskie na poddaszu, przegląd instalacji elektrycznej oraz wymiana pokrycia dachowego. Podczas uroczystości brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” został wyróżniony organmistrz Adam Olejnik za przywracanie życia organom nie tylko w naszej diecezji, ale w całej Polsce, zaś złotą odznakę „Za opiekę nad zabytkami” otrzymał ks. Andrzej Szkwarek, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sulechowie. Medale i wyróżnienia za pomoc w przywracaniu blasku sulechowskiej farze oraz za opiekę nad zabytkami w diecezji otrzymali m.in. bp Tadeusz Lityński, lubuski wojewódzki konserwator zabytków dr Barbara Bielinis-Kopeć oraz wojewoda lubuski Władysław Dajczak.
Zdjęcia: Archiwum/dr Elżbieta Pilecka-Pietrusińska
Obraz olejny Cynie w niebieskim wazonie (ok.1930 r.)
przed oczyszczeniem (po lewej) i po oczyszczeniu
(po prawej)
Po 3 latach badań naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego i pracownicy Muzeum Narodowego w Warszawie opracowali nanokompozytowy organożel, który w krótkim czasie pozwala przywrócić obrazom pierwotne kolory. Czy świat konserwatorski czeka rewolucja?
Stosowane od XIX wieku techniki konserwatorskie sprawiały, że barwy obrazów odbiegały od oryginałów i oczekiwały na powtórną renowację. Jak przedłużyć życie wybitnych dzieł malarskich, wzmacniając oryginalne płótno tak, by konieczna ingerencja nie spowodowała niepożądanych skutków ubocznych? Takie pytanie zadali sobie pracownicy Muzeum Narodowego w Warszawie i we współpracy z badaczami z Uniwersytetu Warszawskiego opracowali metodę pozwalającą w bezpieczny sposób usuwać z płócien masę woskowo-żywiczną pochodzącą z wykonywanych w przeszłości prac konserwatorskich.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
Już po raz trzeci krzyż na wrocławskich Żernikach przy skrzyżowaniu ul. Kosmonautów i Trójkątnej został zniszczony – tym razem sprawca oblał go niebieską farbą!
Na początku sierpnia wandal rozbił umieszczoną na krzyżu figurę Chrystusa. Mieszkańcy osiedla nie pozostali obojętni, wspólnie zrobili zbiórkę, kupili nową figurę i umieścili ją na krzyżu. W nocy 6 września prawdopodobnie ten sam wandal wrócił z łomem i po raz kolejny zniszczył figurę Chrytsusa. Teraz figura została zdewastowana po raz trzeci, oblana niebieską farbą! Dla mieszkańców osiedla, ale także dla innych mieszkańców Wrocławia, to niezrozumiały i bolesny akt wandalizmu – krzyż stoi w tym miejscu od 80 lat. Postawili go tam repatrianci z Kresów jako dziękczynienie za szczęśliwy powrót do Ojczyzny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.