Reklama

Żywa czy sztuczna?

Rosnąca świadomość wpływu, jaki mamy na środowisko, sprawia, że coraz chętniej sięgamy po rozwiązania służące zarówno nam, jak i naszej planecie.

Niedziela Ogólnopolska 52/2020, str. 22

Karol Porwich /Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Intensywne przygotowania do świąt to czas, w którym mamy wiele okazji, aby wykazać się odpowiedzialnością konsumencką. Jedną z nich jest wybór bożonarodzeniowego drzewka. Jeśli wciąż się zastanawiacie nad zakupem choinki, pomożemy Wam wybrać to, co najbardziej przyjazne naturze!

Czy opłaca się kupić sztuczną choinkę – i dlaczego nie?

Zdobiąca wnętrza domów choinka od wieków jest stałym elementem tradycji bożonarodzeniowej. Drzewo, które zachowuje zieleń przez cały rok, to nie tylko piękna dekoracja, ale również symbol odrodzenia i nawiązanie do narodzin Chrystusa – „Drzewa życia”. Wielu z nas w obawie o nadmierną wycinkę drzew decyduje się na zakup sztucznej choinki. Ale czy na pewno jest to lepsze rozwiązanie? Sztuczna choinka to przede wszystkim kolejny artykuł z plastiku o określonej żywotności, który powstaje na bazie ropy naftowej i innych chemikaliów. Co gorsza, połączenie tworzywa sztucznego z metalem sprawia, że przedmiot ten nie może być poddany recyklingowi. Każda utylizacja świątecznej ozdoby zwiększy emisję pochodzącego z ropy naftowej CO2 do atmosfery, co dyskwalifikuje ją jako ekologiczną alternatywę dla ciętej choinki ze sklepu. Dodatkowo syntetyczna choinka nie zachwyca leśnym zapachem. Oczywiście, jeśli już posiadamy sztuczne drzewko, nie pozbywajmy się go na rzecz naturalnego – korzystanie z tego, co mamy w domu, zawsze jest najbardziej ekologicznym wyjściem!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Naturalna choinka – jak ją wybrać?

Reklama

Gdy wybieramy żywe drzewko, możemy mieć pewność, że pięknym zapachem zaprosimy do domu świąteczny klimat i co najważniejsze – zaoszczędzimy atmosferze nowej porcji dwutlenku węgla. Drzewa iglaste zawierają już bowiem węgiel, który był obecny w atmosferze, a ponadto są w całości biodegradowalne. Nie musimy się również martwić o ryzyko wylesienia – aktualnie dostępne w sprzedaży rośliny pochodzą z legalnych plantacji oraz z cięć pielęgnacyjnych na terenach leśnych, a ich wycinka nie jest szkodliwa dla ekosystemu. Przed zakupem warto się jednak upewnić, że roślina posiada certyfikaty FSC lub PEFC, które potwierdzają jej bezpieczne pozyskanie.

Największą popularnością cieszy się u nas niezmiennie świerk, ale niestety, jest to gatunek, który w warunkach domowych szybko traci igły. Do wyboru mamy również jodłę i sosnę, które stosunkowo długo zachowują wigor i wydzielają olejki eteryczne poprawiające jakość powietrza w mieszkaniu. Ciętą choinkę po świętach można przekazać do specjalnego punktu, gdzie zostanie poddana recyklingowi lub kompostowaniu.

Idealne rozwiązanie – drzewko bożonarodzeniowe w doniczce

Warto pójść o krok dalej i zdecydować się na zakup choinki w doniczce. Przesadzenie drzewa do ogrodu wzbogaci atmosferę w cenny tlen, jest to więc świetna alternatywa dla ciętych drzew! Aby mieć pewność, że ukorzeniona choinka jest dobrej jakości i jej korzenie nie zostały przycięte przez sprzedawcę, szukajmy jej w sprawdzonym sklepie ogrodniczym. Należy jednak pamiętać, że musi być ona regularnie podlewana oraz nie może stać w mieszkaniu dłużej niż 10 dni – wyższa temperatura może bowiem pobudzić roślinę do przedwczesnego procesu rozkwitania. Przed wyniesieniem na mróz choinka powinna jakiś czas „przyzwyczajać się” do mrozu, stojąc w chłodniejszej temperaturze (np. w garażu). W niektórych miastach funkcjonują również wypożyczalnie choinek, w których można wynająć dorosłe świąteczne drzewko – to świetny sposób na to, aby podarować dekoracji drugie życie!

Choinka na wiele sposobów

A może w tym roku zrezygnować z żywej ozdoby na rzecz własnoręcznie wykonanej choinki? W sieci można znaleźć mnóstwo pomysłów na łatwe w wykonaniu choinki z drewnianych palet w stylu skandynawskim, z drabiny lub z papieru.

Przy wyborze choinki na święta kierujmy się zasadą: im bardziej naturalnie, tym lepiej. Rezygnując ze sztucznych ozdób i dodatków, sprawimy, że święta będą pomyślnym czasem nie tylko dla nas, ale również dla otaczającego nas ekosystemu.

Znajdź więcej eko-porad na: www.laudatosi.caritas.pl

[zdjecie id="103161"][/zdjecie]
2020-12-19 19:45

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Suspendowany kapłan chce organizować "spotkanie ewangelizacyjne". Biskup siedlecki wydaje komunikat

2026-03-08 10:30

[ TEMATY ]

komunikat

spotkanie ewangelizacyjne

bp Kazimierz Gurda

suspendowany kapłan

biskup siedlecki

Diecezja siedlecka

Komunikat bp Kazimierza Gurdy

Komunikat bp Kazimierza Gurdy

- Nie wyrażam zgody na organizowanie przez ks. Daniela Galusa i wspólnotę „Miłość i Miłosierdzie Jezusa” spotkań o charakterze religijnym i stanowczo przestrzegam wiernych przed uczestnictwem w tych spotkaniach. Udział w liturgii i korzystanie z sakramentów sprawowanych przez suspendowanego kapłana wiąże się z ciężką winą moralną - napisał ks. bp Kazimierz Gurda w komunikacie. Ks. Galus w odpowiedzi napisał list otwarty w którym insynuuje, że... biskup powinien się podać do dymisji.

Publikujemy pełną treść komunikatu:
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV przestrzega przed poszerzaniem się konfliktu na Bliskim Wschodzie

2026-03-08 19:30

[ TEMATY ]

konflikt

Bliski Wschód

Papież Leon XIV

przestrzega

Vatican News

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty nawiązał do sytuacji w Iranie i całym Bliskim Wschodzie, apelując o rozejm i pokój. Przestrzega przed poszerzaniem się tego konfliktu. Zaapelował też o uznanie równej godności mężczyzny i kobiety oraz zwalczanie różnych form przemocy i dyskryminacji kobiet.

Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję