Z raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że w czasie pandemii Polacy przytyli. Dotyczy to ok. 30% badanych osób. Czy nie powinniśmy się obawiać pandemii cukrzycy?
Stężenie glukozy we krwi to jeden z podstawowych parametrów naszego zdrowia. Takie badanie powinien wykonać raz w roku każdy po 45. roku życia. Łatwo zapamiętać, że prawidłowy jest wynik, który wyraża się wartością dwucyfrową. Wynik 100 mg/dl i powyżej tej wartości jest sygnałem ostrzegawczym. Warto również pamiętać, że tzw. stan przedcukrzycowy – kiedy glikemia na czczo mieści się w przedziale 100-125 mg/gl – jest często stanem odwracalnym. Jeżeli będziemy przestrzegać zaleceń dotyczących zmiany stylu życia i diety, wtedy mamy szansę, by nie dopuścić do rozwoju cukrzycy typu 2 i jej powikłań.
Lista osób, które są zagrożone cukrzycą, jest długa. Są to osoby z nadwagą, nadciśnieniem tętniczym, podwyższonym poziomem trójglicerydów lub obniżonym poziomem cholesterolu HDL, mało aktywne fizycznie, kobiety, które przeszły cukrzycę ciężarnych, urodziły dziecko o wadze powyżej 4 kg lub cierpią na zespół policystycznych jajników, osoby, u których ta choroba wystąpiła w bliskiej rodzinie.
Po stwierdzeniu u pacjenta nieprawidłowego wyniku badania glikemii na czczo lekarz zazwyczaj zleca jeszcze wykonanie testu obciążenia glukozą, tzw. krzywej cukrowej.
Reklama
Stan przedcukrzycowy wymaga w pierwszym etapie zmiany stylu życia. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie aktywności fizycznej do minimum 150 minut na tydzień. Ten podstawowy wymiar prozdrowotnej aktywności można podzielić na kilka dni, np. pięć razy w tygodniu po 30 minut, które można wykorzystać na intensywny spacer, ulubiony rodzaj sportu czy gimnastykę.
Zwiększeniu aktywności powinna towarzyszyć zmiana diety. W planie dnia trzeba uwzględnić pięć posiłków spożywanych w regularnych odstępach czasu, czyli co ok. 3 godziny. Rozumiemy to jako trzy pełne posiłki oraz dwie lżejsze przekąski. Do jadłospisu wprowadzamy więcej sezonowych warzyw, ograniczamy węglowodany proste i tłuszcze organiczne. Nie jest to dieta wymagająca specjalnego wysiłku czy wydatków, bo zdrową przekąską mogą być miseczka surówki, kiszony ogórek pokrojony z cebulą czy garść orzechów. Jeżeli przy dobrze zbilansowanej diecie pozwolimy sobie sporadycznie na pączka lub kawałek ciasta, to nic strasznego się nie stanie.
Czy w stanie przedcukrzycowym warto korzystać z glukometru? Nie jest on niezbędny, bo nie musimy stale kontrolować poziomu cukru. Może jednak być przydatny do ułożenia jadłospisu, sprawdzenia, po jakich posiłkach cukier nam mocno wzrasta, które produkty należy ograniczyć lub całkowicie wyłączyć z diety. Ważne jest też zwrócenie uwagi na nawodnienie organizmu, które powoduje stabilizację poziomu cukru, a nawet jego obniżenie. Niektórzy pacjenci kontrolują swój bilans wodny w ten sposób, że zaopatrują się w półtoralitrowy dzbanek, w którym przygotowują zapas wody na cały dzień. Osoby z chorobami układu krążenia lub nerek szczegółowe zalecenia co do ilości spożywanych płynów powinny jednak ustalić ze swoim lekarzem.
Zalecenia dotyczące postępowania w stanie przedcukrzycowym nie są zbyt rygorystyczne, ale wymagają systematyczności. Jeżeli zaniedbamy ten etap i dopuścimy do rozwinięcia się pełnoobjawowej cukrzycy, leczenie będzie trudniejsze, a dieta bardziej kłopotliwa. Pamiętajmy o tym zwłaszcza teraz. Warto prowadzić szeroką profilaktykę tej choroby i mówić o niej nie tylko przy okazji Światowego Dnia Cukrzycy.
Wysłuchała: Anna Wyszyńska
Mgr Alicja Szewczyk jest prezesem Polskiej Federacji Edukacji w Diabetologii. W ubiegłym roku otrzymała nagrodę Foundation of European Nurses in Diabetes (FEND) dla pielęgniarek i położnych specjalizujących się w cukrzycy.
Diabetolodzy mówią, że „wysokie cukry nie bolą”, tzn., że cukrzyca w sposób niezauważony może się rozwijać przez wiele lat.
Cukrzyca zaliczana jest do chorób cywilizacyjnych. Objawy, które mogą ją sugerować, to m.in. częste oddawanie dużej ilości moczu, nasilone pragnienie, senność i osłabienie, wzmożony apetyt i trudności w gojeniu się ran.
Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.
Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot.
Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec.
W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta.
Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
Tomaszowscy pielgrzymi w drodze do Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach
Parafia NMP Królowej Polski w Tomaszowie Mazowieckim we współpracy z Krucjatą Wyzwolenia Człowieka zaprasza w piątek, 1 maja, na pieszą pielgrzymkę do Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach.
Pielgrzymi wyruszą o godz. 9.00 z Sanktuarium św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. Będzie to już 31. piesza pielgrzymka na tej trasie. W programie przewidziano modlitwę różańcową, wspólny śpiew oraz Eucharystię w Smardzewicach. Nie zabraknie także czasu na integrację przy ciepłym posiłku i dzieleniu się chlebem. Zwieńczeniem wspólnego dnia będzie nabożeństwo majowe. Powrót planowany jest około godz. 16.00.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.