Reklama

Niedziela Wrocławska

Św. Józef Nowodworski

Spośród kościołów jubileuszowych związanych z kultem św. Józefa, ważne miejsce zajmuje kościół Opatrzności Bożej we Wrocławiu-Nowym Dworze.

Niedziela wrocławska 13/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

św. Józef

Rok św. Józefa

Ks. Łukasz Romańczuk

Figura św. Józefa na wrocławskim Nowym Dworze

Figura św. Józefa na wrocławskim Nowym Dworze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystko za sprawą kultu tego świętego, który od początku istnienia parafii jest mocny i wciąż się rozwija. Przesiedleńcy ze Wschodu przyjeżdżając na Ziemie Odzyskane, przywozili ze sobą część swojego dobytku. Podobnie było z cennymi przedmiotami z ich kościołów parafialnych. – Okoliczności pojawienia się drewnianej figury św. Józefa na Nowym Dworze, liczącej sobie około 300 lat, nie do końca są znane. Szczątkowe informacje, spisane w kronikach parafialnych na Muchoborze Wielkim przez ks. kan. Aleksandra Oberca, mówią, że została przywieziona ze wschodnich ziem Rzeczpospolitej wraz z ludnością przybyłą na odzyskane ziemie zachodnie. Informacja podaje również, że figurkę wyniesiono ze spalonego doszczętnie kościoła – opowiada ks. Krzysztof Hajdun, proboszcz parafii na wrocławskim Nowym Dworze.

Mężczyźni z Bractwa św. Józefa spotykają się raz w tygodniu, by modlić się w intencji rodzin.

Podziel się cytatem

Reklama

Zanim parafia Opatrzności Bożej została erygowana i wybudowano kościół na Nowym Dworze, figura znajdowała się na Muchoborze Wielkim. Do św. Józefa licznie przybywali wierni, aby powierzać mu swoje sprawy. – W latach 70. ub. wieku figurę św. Józefa z kościoła św. Michała Archanioła na Muchoborze Wielkim ksiądz kanonik przeniósł do nowo budowanej świątyni na Nowym Dworze. Już na Muchoborze cieszyła się dużym kultem, który jeszcze bardziej wzrósł w nowym miejscu. Szczególnie gromadzili się przy niej robotnicy z pobliskich fabryk i zakładów pracy. Rozwój kultu dał się zaobserwować w czasie zrywu solidarnościowego w latach 80. Przy niej śpiewano pieśni patriotyczne i modlono się za Ojczyznę. Po jednej z takich uroczystości zamontowano na trwałe istniejący do dziś napis: „Tu się modliłem i zostałem wysłuchany” – zaznacza ks. Hajdun.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W odpowiedzi na narastający kult św. Józefa, decyzją księdza proboszcza rozpoczęto cykliczną modlitwę za wstawiennictwem świętego patrona. – Wierni przychodzą nieustannie do św. Józefa. Dlatego też w naszej świątyni odprawiane są Msze św. przez jego wstawiennictwo. Odbywają się one każdego 19. dnia miesiąca już od 12 lat i gromadzą wielu parafian i przybyłych z różnych stron naszego miasta wiernych. Przy figurze składane są intencje w różnych sprawach i jest ich tak wiele, że czasami trzeba je czytać około 15 minut – podkreśla proboszcz parafii na Nowym Dworze.

Wynikiem kultu św. Józefa jest powstanie specjalnej grupy modlitewnej mężczyzn, którzy Opiekuna Pana Jezusa wzięli sobie za patrona. – W parafii powstało Bractwo św. Józefa liczące 20 mężczyzn (mężowie, ojcowie), spotykają się raz w tygodniu i omadlają sprawy współczesnych rodzin, tworząc grupę ludzi, na których można liczyć przy różnych pracach – podkreśla ks. Krzysztof Hajdun.

2021-03-23 19:41

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świętość w cieniu i w ciszy

Niedziela zamojsko-lubaczowska 11/2025, str. IV

[ TEMATY ]

św. Józef

Archiwum parafii w Dubie

Ogród św. Józefa w parafii Dub

Ogród św. Józefa w parafii Dub

Świętość to pojęcie, które na przestrzeni wieków nabrało różnych znaczeń i skojarzeń. Często kojarzy się z postaciami, które dokonały wielkich rzeczy – święci, którzy odznaczali się cudownymi czynami, głośnymi kazaniami, czy wybitnym wpływem na historię Kościoła.

Wydaje się, że do bycia świętym konieczne jest posiadanie wyjątkowych darów. Jednak w przypadku niektórych świętych okazuje się, że prawdziwa świętość nie musi być spektakularna. Taką postacią jest św. Józef, który stał się jednym z najważniejszych świętych w historii chrześcijaństwa. Jak to możliwe, że mimo braku jakichkolwiek wypowiedzi w Piśmie Świętym, nie posiadając nadzwyczajnych wydarzeń przypisanych do jego życia, Józef stał się patronem całego Kościoła? Co sprawia, że jego życie, choć pełne trudów i milczenia, daje nam przykład prawdziwej świętości?
CZYTAJ DALEJ

Bliskość Jezusa odsłania sens

2026-01-14 21:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

s. Amata CSFN

Słowo Pana przychodzi do Natana nocą. Prorok przedtem zachęcał Dawida do budowy, a teraz słucha korekty Boga. Dawid pragnie zbudować Bogu dom z cedru. Pan odpowiada pytaniem: «Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie?» i przypomina swoją drogę z Izraelem. Od wyjścia z Egiptu mieszkał w namiocie i w przybytku. W ten sposób objawia Boga bliskiego, idącego razem z ludem. Pan wspomina czas sędziów i pasterzy, którym powierzał Izraela. Nie domagał się wtedy domu z cedru. Potem Bóg wraca do początku powołania Dawida. Wziął go z pastwiska, spod owiec, uczynił wodzem i był z nim wszędzie. Wyciął wrogów i uczynił jego imię wielkim. Obiecuje też miejsce i bezpieczeństwo dla Izraela, aby nie drżał pod przemocą. Ten sam Bóg zapowiada coś większego niż budowla. «Pan zbuduje ci dom» (bajt) oznacza dynastię. Tu splatają się dwa znaczenia: syn Dawida buduje dom dla Imienia, a Pan buduje dom Dawidowi. Po dopełnieniu dni Dawida Pan wzbudzi potomka z jego wnętrza i utwierdzi jego królestwo. Tron zostaje utwierdzony «na wieki» (’olam), co w Biblii opisuje trwałość Bożej wierności bardziej niż długość ludzkich rządów. Pojawia się język ojcostwa: «Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem». Król reprezentuje lud wobec Boga i uczy lud zaufania. Tekst mówi o karceniu „rózgą ludzką”, więc przymierze obejmuje odpowiedzialność i nie usuwa konsekwencji zła. Miłosierdzie Boga nie odchodzi jak od Saula. Słowo o trwałości podtrzymuje Izraela w chwilach klęski i wygnania, kiedy tron Dawida znika z oczu. Obietnica prowadzi ku Mesjaszowi z rodu Dawida i uczy serce, że Pan sam buduje to, co naprawdę trwa.
CZYTAJ DALEJ

Bp Solarczyk: Papież jest bramą łaski dla całego Kościoła

2026-01-15 16:23

[ TEMATY ]

papież

Bp Marek Solarczyk

św. Jan Paweł II

Papież Leon XIV

ks. Marek Weresa\@Vatican Media

Bp Marek Solarczyk

Bp Marek Solarczyk

Spotkanie z Papieżem to nie tylko wzruszający moment, ale przede wszystkim duchowe doświadczenie - powiedział bp Marek Solarczyk po audiencji generalnej z Ojcem Świętym. O doświadczeniu działania łaski Pana Boga, byciu pielgrzymami nadziei oraz wielkiej modlitwie mówił biskup diecezji radomskiej w rozmowie z mediami watykańskimi, który w czwartek, 15 stycznia przewodniczył Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II.

Biskup diecezji radomskiej w środę, 14 stycznia uczestniczył w audiencji generalnej u Ojca Świętego. Na koniec pozdrowił osobiście Leona XIV. Było to jego pierwsze osobiste spotkanie z Biskupem Rzymu. Bp Solarczyk wskazał, że po ludzku jest to niezwykle podniosłe i ważne wydarzenie. Natomiast od strony wiary – człowiek doświadcza spotkania z tym, „który jest bramą łaski dla całego Kościoła”. To „przeogromne uczestnictwo w niepojętych tajemnicach duchowych”. Takie spotkanie to również okazja do modlitwy za Ojca Świętego i za to, co wnosi on w życie Kościoła oraz co Pan Bóg w tym Kościele objawia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję