Reklama

Niedziela Świdnicka

Strażacy to pasterze mienia

Na zaproszenie miejscowego proboszcza i zarazem kapelana strażaków ks. kan. Andrzeja Walerowskiego do Dobromierza zawitał biskup senior Ignacy Dec.

Niedziela świdnicka 19/2021, str. VI

[ TEMATY ]

straż pożarna

św. Florian

Ks. Grzegorz Umiński

Eucharystia była sprawowana w intencji strażaków i ich rodzin

Eucharystia była sprawowana w intencji strażaków i ich rodzin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Biskup Ignacy już wielokrotnie modlił się w intencji strażaków należących do jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej Gminy Dobromierz. Nie inaczej było w przeddzień wspomnienia św. Floriana, patrona strażaków. Gość przewodniczył Eucharystii w kościele pomocniczym świętych Apostołów Piotra i Pawła. Strażacy podziękowali biskupowi za obecność oraz za modlitwę, także w intencji ich rodzin.

Obraz Dobrego Pasterza

W okolicznościowej homilii biskup senior nawiązał do Jezusa – Dobrego Pasterza i Jego roli jako przewodnika. – Obraz dobrego pasterza jest sposobem wyrażenia ogromnej, wprost niepojętej miłości Pana Jezusa do nas, który zna owce swoje, a one go znają. Pan Jezus zna najlepiej nasze potrzeby, zmartwienia, zagrożenia i niebezpieczeństwa. My też jako owce powinniśmy Jezusa znać, naszego Pasterza, przede wszystkim odkryć Jego miłość do nas, bo ciągle za mało wierzymy, że Jezus nas naprawdę kocha, że żyje z nami dzisiaj, z naszym pokoleniem, pomaga nam, daje pokarm swojego słowa, karmi nas swoim Chlebem Eucharystycznym. Ciągle za mało o tym pamiętamy i może za mało jest w nas wdzięczności za tę obecność zbawczą Pana Jezusa wśród nas – zauważył biskup senior dodając, że chcielibyśmy mieć, jak najwięcej takich kapłanów, pasterzy, którzy są bardzo podobni do dobrego pasterza, do Jezusa Chrystusa, lecz aby tak było, to z naszej strony jest potrzebna wielka modlitwa o świętość kapłanów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wdzięczność dla strażaków

Nawiązując do posługi strażaków kaznodzieja wskazał, że są oni pasterzami naszych zabudowań, naszego dobytku. – Właściwie każdy człowiek, który ma jakąś odpowiedzialność nad drugim i ma drugim pomagać jako lider jakiejś grupy czy społeczności, to taki człowiek też może być nazwany pasterzem, bo w jego ręku spoczywa odpowiedzialność za osoby, którym służy jako dyrektor, jako kierownik, a w języku Ewangelii powiemy jako pasterz. Tak więc i naszych strażaków możemy nazwać pasterzami mienia, dobytku ludzkiego, pasterzami ludzi w potrzebie, osób dotkniętych przez żywioł: ogień, wodę czy powietrze. To właśnie strażacy pomagają nam w walce z żywiołami: ogniem, wodą i powietrzem. Niosą także pomoc w wypadkach drogowych. Dzisiaj za tę swoistą pasterską służbę wam dziękujemy i za was się modlimy, abyście w bezpieczeństwie i w dobrym zdrowiu mogli tę służbę nadal pełnić – w Bożym błogosławieństwie – podkreślił bp Dec.

Zabierając głos na zakończenie Eucharystii ks. Walerowski podziękował bp. Decowi za modlitwę, wygłoszenie słowa Bożego, a strażakom za ofiarną, pełną poświęcenia służbę. Słowa wdzięczności skierował także wójt Gminy Dobromierz Jerzy Ulbin, dziękując członkom Ochotniczej Straży Pożarnej za ich trud i gotowość do niesienia pomocy mieszkańcom gminy, a biskup przekazał strażakom pamiątkowy tom Siejby Słowa.

2021-05-05 07:43

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bądźmy solidarni!

Niedziela małopolska 26/2021, str. I

[ TEMATY ]

pożar

straż pożarna

Piotr Twardowski

W gaszeniu pożaru uczestniczyło 400 strażaków i druhów z 9 powiatów

W gaszeniu pożaru uczestniczyło 400 strażaków i druhów z 9 powiatów

Takiej tragedii jeszcze tu nie było – to zdanie wielokrotnie powtarzano w niedzielę 20 czerwca, po pożarze, który dzień wcześniej wybuchł w Nowej Białej.

W tym czasie, gdy cała Polska emocjonowała się zbliżającym meczem piłki nożnej naszej reprezentacji, w wiosce znajdującej się na Spiszu, blisko Białki Tatrzańskiej wybuchł pożar, który błyskawicznie rozprzestrzenił się na okoliczne budynki. Zwarta zabudowa Nowej Białej nie ułatwiała gaszenia ognia.
CZYTAJ DALEJ

Jakie są kazania na Mszy świętej trydenckiej?

2026-07-31 10:33

[ TEMATY ]

Wałbrzych

diecezja świdnicka

Msza trydencka

ks. Wojciech Pawlina

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Ks. Wojciech Pawlina, wikariusz parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju, podczas homilii w wałbrzyskim sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. Kapłan opiekuje się wspólnotami związanymi z liturgią trydencką w Wałbrzychu i Kłodzku.

Jeden z czytelników Niedzieli Świdnickiej, komentując relację z wałbrzyskiej Mszy św. sprawowanej w klasycznym rycie rzymskim, zapytał: „Ciekawe, jakie są kazania?”. Odpowiadamy, sięgając do homilii ks. Wojciecha Pawliny wygłoszonej 19 lipca w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Łacina, cisza, kapłan zwrócony w stronę ołtarza – to elementy liturgii, które przyciągają uwagę osób po raz pierwszy uczestniczących we Mszy św. w rycie trydenckim. Pojawia się jednak praktyczne pytanie: czy kazanie również wygłaszane jest po łacinie? Nie. Homilia rozpoczyna się i kończy znakiem krzyża, ale głoszona jest w języku polskim. Wcześniej kapłan odczytuje po polsku tłumaczenie Ewangelii, a bezpośrednio przed kazaniem podaje ogłoszenia duszpasterskie.
CZYTAJ DALEJ

Brak reakcji NATO rozzuchwali Rosję

2026-08-01 10:22

[ TEMATY ]

komentarz

PAP/Wojtek Jargiło

TARNAWA-KOLONIA

TARNAWA-KOLONIA

Uzbrojona rosyjska rakieta z wielką głowicą eksploduje prawie 100 km od zewnętrznej granicy NATO, a NATO w ogóle nie reaguje. Brak zdecydowanej odpowiedzi ze strony państw Sojuszu sprawi, że Rosja uzna to jako słabość i okazję do jeszcze większej eskalacji.

Bardzo wczesnym rankiem 30 lipca 2026 r. Rosja przeprowadziła skomasowany atak na Ukrainę… i także Polskę. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła 320 rosyjskich celów tej nocy - rakiet i dronów. Niestety trafienia odnotowano w 20 lokalizacjach, są ranni i ofiary śmiertelne. Jedna z rakiet manewrujących Ch-101 już w centralnej Ukrainie odłączyła się od stada, by minąć Łuck i przekroczyć granicę wschodniej flanki NATO, przelecieć między Chełmem i Zamościem i uderzyć około 20 km przed Kraśnikiem. Tym razem rosyjskim celem było jedynie szczere pole z złocistym zbożem na Lubelszczyźnie, ale jednocześnie Rosjanie kolejny raz udowodnili, że wschodnia flanka NATO jest praktycznie bezradna wobec takich ataków. Wpuszczamy niemal wszystko, czego nie uda się zestrzelić Ukraińcom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję