Reklama

Niedziela Sandomierska

Globalne wyróżnienie

„Bziuki” z Koprzywnicy zostały wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Niedziela sandomierska 21/2021, str. VI

[ TEMATY ]

dziedzictwo

UNESCO

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Wpisanie na listę UNESCO to wyjątkowe wydarzenie

Wpisanie na listę UNESCO to wyjątkowe wydarzenie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Starania o wpisanie „bziuków” na listę UNESCO trwały od połowy 2020 r. Wtedy to zaczęto gromadzić dokumentację fotograficzną, filmową, wyszukiwano informacje prasowe, zapiski z kronik, ksiąg parafialnych oraz przeglądano legendy. Wysiłek w przygotowanie wniosku opłacił się, bo decyzją Piotra Glińskiego, ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, to niezwykłe wielkanocne koprzywnickie widowisko zostało oficjalnie wpisane na listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.

Aleksandra Klubińska, burmistrz Koprzywnicy, mówi, że to ogromne wyróżnienie dla miasta i gminy. Dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu. – Jednym z moich priorytetów było doprowadzenie sprawy „bziuków” do finału. O potrzebie wpisania bziuków na listę mówiono od wielu lat. Dzisiaj świętujemy wielki sukces. Wysiłek tych wielu ludzi i ciężka praca opłaciły się. Jeszcze raz tym wszystkim osobom dziękuję – mówiła burmistrz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pomysłodawcami przedsięwzięcia byli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Koprzywnicy – „bziukacze”, natomiast organem koordynującym wszystkie działania był Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i Sportu i jego władze: dyrektor Krzysztof Pitra, Aleksandra Olszewska, Lucyna Zwolska, Małgorzata Sarzyńska. Udowodniono, iż „bziuki”, jako wielkanocny zwyczaj, wpisują się w definicję niematerialnego dziedzictwa kulturowego konwencji UNESCO w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego (art. 2 pkt 1 i 2 konwencji). Ochrona niematerialnego dziedzictwa jest niezwykle istotna.

Zgodnie z definicją tejże Konwencji, „bziuki” koprzywnickie są praktyką kulturową, którą wspólnota strażacka i społeczność lokalna uważają za część własnego dziedzictwa kulturowego, a ponadto umiejętność „bziukania” oraz wiedza o tym zwyczaju są przekazywane z pokolenia na pokolenie od ponad 100 lat i jest on stale, cyklicznie odtwarzany przez druhów z Koprzywnicy. Odbywa się to w ścisłej relacji ze wspólnotą lokalną, z której strażacy się wywodzą, zapewnia im również poczucie przynależności do wspólnoty oraz ciągłość tożsamości kulturowej.

„Bziuki” to wielkanocny zwyczaj dmuchania ogni podczas Rezurekcji w Wielką Sobotę w czasie procesji wokół kościoła Matki Bożej Różańcowej w Koprzywnicy. Zwyczaj „bziukania” polega na tym, że podczas procesji wokół kościoła wybrani strażacy – zazwyczaj od trzech do sześciu – idąc w orszaku przed księdzem niosącym Najświętszy Sakrament co jakiś czas nabierają w usta naftę, by następnie wypryskując ją na zapaloną pochodnię, utworzyć wielką ognistą „kulę” lub „słup ognia”. Zwyczaj ten odgrywa bardzo ważną rolę w życiu lokalnej społeczności, ponieważ – jak wspominają najstarsi mieszkańcy Koprzywnicy – „bziuki” były w Koprzywnicy od zawsze.

Procedura wpisu wymagała wiele pracy i poświęcenia. Druhowie oraz pracownicy ośrodka serdecznie dziękują wszystkim osobom zaangażowanym w akcję, które przyczyniły się do przeprowadzenia procedury zarówno na etapie przygotowania materiałów dokumentujących zwyczaj, jak również późniejszego opracowania wniosku do Narodowego Instytutu Dziedzictwa. – To dzięki społeczności koprzywnickiej, druhom – „bziukaczom” oraz ekspertom etnografom dziś możemy świętować sukces – podkreślali strażacy.

2021-05-18 10:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Dziwisz: O dziedzictwie Jana Pawła II nie wolno nam zapomnieć

[ TEMATY ]

kard. Stanisław Dziwisz

dziedzictwo

św. Jan Paweł II

Karol Porwich/Niedziela

- O tym dziedzictwie nie wolno nam zapomnieć, bo byłoby to wielką szkodą dla Kościoła i społeczeństwa, borykającego się przecież z wieloma skomplikowanymi wyzwaniami. Wiele przenikliwych i jasnych odpowiedzi na trudne pytania możemy odnaleźć w nauczaniu Jana Pawła II. Trzeba tylko po nie sięgać - mówi kard. Stanisław Dziwisz, wieloletni jego osobisty sekretarz, w rozmowie z KAI. Jutro przypada 10. rocznica kanonizacji Jana Pawła II.

Były metropolita krakowski pytany o skuteczność modlitwy za pośrednictwem Jana Pawła II jako świętego, wyjaśnia, że otrzymuje „wiele świadectw o uzdrowieniach, między innymi z nowotworów, a wiele małżeństw bezdzietnych dzięki wstawiennictwu św. Jana Pawła II otrzymuje dar potomstwa”.
CZYTAJ DALEJ

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji częstochowskiej

2025-04-02 13:01

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Karol Porwich/Niedziela

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek.

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek, wikariusz parafii pw. Św. Antoniego z Padwy w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję