Dzięki zwróceniu przez nas uwagi na kilka ważnych aspektów dziecko będzie miało energię przez cały dzień – nie będzie senne – będzie najedzone nie tylko pod względem ilości, ale przede wszystkim jakości, nabierze wysokiej odporności, a jego mózg może funkcjonować na pełnych obrotach.
Serwuj dziecku regularne posiłki. To bardzo ważna sprawa, aby „dowóz” energii był stały. Pamiętaj o trzech posiłkach głównych: śniadaniu, obiedzie, kolacji oraz o jednej lub dwóch przekąskach w ciągu dnia.
Nie zmuszaj dziecka do jedzenia, ono samo powinno decydować, ile zje. Pamiętaj, że jeśli w ciągu dnia ma dostęp do słodyczy, soków, kompotu lub wody z syropem, to nie będzie chciało jeść przygotowanych posiłków z powodu pełnego brzuszka i uczucia pełności – nawet po wypiciu czegoś słodkiego.
Jedynym produktem, który dziecko może przyjmować między czterema lub pięcioma posiłkami, jest czysta woda: źródlana lub filtrowana z kranu. Zapewni dziecku znakomite nawodnienie, doda mu energii, ugasi pragnienie i pomoże w formowaniu odpowiedniej konsystencji masy kałowej, aby nie borykało się z zaparciami.
Reklama
Podczas posiłku nie podawaj dziecku żadnych napojów. Rozcieńczają one soki żołądkowe, co wpływa na pogorszenie trawienia (w żołądku robi się „akwarium”). Aby dziecko nie doświadczało dyskomfortu podczas przełykania czy uczucia „zapchania” w przełyku, warto nauczyć je spokojnego spożywania posiłku oraz dokładnego gryzienia pokarmów. Kęs pogryziony 30 razy sam przechodzi do przełyku i jest łatwiej trawiony w żołądku oraz jelitach. Problemy żołądkowo-jelitowe: zgaga, zaparcia, tzw. jelito drażliwe i inne są konsekwencją pośpiesznego jedzenia oraz niedokładnego przeżuwania pokarmów już od wczesnych lat.
Wybieraj w sklepach produkty bez konserwantów i sztucznych barwników. Przeczytaj skład na etykiecie i zdecyduj, czy to odpowiedni pokarm dla twojego dziecka. Osłabiona odporność, częste infekcje oraz alergie wynikają z jedzenia produktów bogatych w skrobię modyfikowaną, syrop glukozowo-fruktozowy i inne polepszacze smaku i konsystencji. Niektóre topowe serki waniliowe mają w jednym kubeczku 20g cukru! To czubata łyżka do zupy!
Nie podawaj dziecku produktów przetworzonych przemysłowo: homogenizowanych, pasteryzowanych w wysokiej temperaturze, instant (czyli rozpuszczalnych bez konieczności gotowania), genetycznie zmodyfikowanych, napromieniowanych i głęboko mrożonych.
Stosuj naturalne przyprawy i zioła, a sosy do spaghetti lub słodkokwaśne rób sam. Mieszanki gotowych przypraw i sosów w proszku oraz w słoiku zawierają m.in. glutaminian sodu, skrobię modyfikowaną, białka mleka, soję. Są to dodatki zmniejszające odżywczość potrawy oraz niszczące jelita.
Do każdego posiłku dodaj warzywa – w formie sałatki, surówki, koktajlu, naleśników ze szpinakiem, burgerów roślinnych. Niech talerz będzie kolorowy!
O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić
czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku
do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.
Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym,
i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter.
Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez
warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest.
Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem
w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości.
Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest
w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi
ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło
i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość
Panu Bogu".
Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często
są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet
stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla".
Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się
nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość,
bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali".
Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności
w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności
są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy.
Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest
miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
Kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, uczestniczył 1 października w uroczystej inauguracji roku akademickiego 2026/2027 sześciu łódzkich uczelni publicznych zrzeszonych w Łódzkim Partnerstwie Akademickim. Uroczystość odbyła się w Sali Koncertowej Filharmonii Łódzkiej im. Artura Rubinsteina.
W wydarzeniu, które rozpoczęło się w południe, uczestniczyli rektorzy, profesorowie i wykładowcy sześciu największych publicznych szkół wyższych w mieście.
W związku z informacją o pojawieniu się w Warszawie urządzenia umożliwiającego dostęp do środków służących do farmakologicznego przerwania ciąży, tzw. abortomatu, oświadczenie wydało Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warszawskiej. Przypomina w nim, że życie każdego człowieka od poczęcia zasługuje na ochronę i wyraża sprzeciw wobec wszelkich działań ułatwiających pozbawianie dzieci życia.
Oświadczenie Referatu Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Warszawskiej
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.