Reklama

Niedziela Świdnicka

Rocznica mordu profesorów

Na początku tego miesiąca minęła 80. rocznica śmierci polskich profesorów lwowskich uczelni i członków ich rodzin rozstrzelanych podczas II wojny światowej na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie.

Niedziela świdnicka 29/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Lwów

mord

profesor

Franciszek Vetulani

Pomnik na miejscu egzekucji lwowskich profesorów na Wzgórzach Wuleckich odsłonięty 3 lipca 2011 r.

Pomnik na miejscu egzekucji lwowskich profesorów na Wzgórzach Wuleckich
odsłonięty 3 lipca 2011 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tego straszliwego mordu dokonali Niemcy w nocy z 3 na 4 lipca 1941 r., w kilka dni po wkroczeniu do Lwowa, miasta wcześniej zajmowanego – od początku wojny do 30 czerwca 1941 r. przez Rosję Sowiecką.

Uczeni i patrioci

Okupowana Polska w ofiarach tej niemieckiej zbrodni straciła nie tylko wybitnych uczonych, ale jednocześnie też wielkich swoich patriotów, a w wśród nich prof. Kazimierza Bartla (ur. 1882), kierownika katedry Geometrii Wykreślnej Politechniki Lwowskiej, byłego rektora tej uczelni i trzykrotnego polskiego premiera i ministra przedwojennego rządu RP. Wśród aresztowanych i zamordowanych lwowskich profesorów znajdował się m.in. prof. Edward Hamerski, wówczas 43-letni lekarz Akademii Medycyny Weterynaryjnej, którego żona i córka – po zakończeniu wojny – zamieszkały w Wałbrzychu. Są pochowane na cmentarzu parafialnym przy ul. Przemysłowej. Staraniem Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo--Wschodnich Koła w Wałbrzychu oraz prezes stowarzyszenia Romany Stach, na tablicy ich nagrobka znalazła się inskrypcja podkreślająca, że są one rodziną lwowskiego prof. Edwarda Hamerskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W Wałbrzychu o męczeńskiej śmierci profesorów lwowskich, a wśród nich i profesorze Hamerskim przypomina także okolicznościowa tablica odsłonięta przed laty w murach Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, którą wmurowano z inicjatywy władz uczelni oraz wałbrzyskiego koła Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.

Kamienny pomnik

W 2016 r. delegacja Stowarzyszenia Ziemi Drohobyckiej, która uczestniczyła w Borysławiu w uroczystości odsłonięcia innej tablicy nagrobnej z nazwiskami ofiar podobnej straszliwej zbrodni dokonanej podczas wojny przez policję polityczną NKWD Rosji Sowieckiej, odwiedziła we Lwowie miejsce śmierci profesorów na Wzgórzach Wuleckich, gdzie zostali rozstrzelani. W tym miejscu są dziś dwa pomniki. Starszy z tablicą z napisami po polsku i ukraińsku, ufundowany przez Polaków i Ukraińców z lat dziewięćdziesiątych, z nazwiskami polskich profesorów lwowskich uczelni i członków ich rodzin. Kilkanaście metrów niżej, w wąwozie, znajduje się natomiast pomnik odsłonięty – dziesięć lat temu, który ufundowali Polacy. Twórca pomnika nawiązał do tablic z dziesięcioma przykazaniami, obrazując je kamiennymi blokami, gdzie kamień z piątym przykazaniem „nie zabijaj” jest symbolicznie wysunięty, co oznacza, że to przykazanie zostało w tym miejscu przez Niemców brutalnie złamane!

W miejscu tej zbrodni na tablicach ją upamiętniających, kiedy je widzieliśmy, nie było napisane, że jej dokonali Niemcy – tylko hitlerowcy i naziści! Warto się nad tym zastanowić, jak zrozumieją to następne pokolenia!

2021-07-14 12:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ukraina/ Rajd Katyński modlił się na Cmentarzu Orląt we Lwowie

Wieńce, znicze oraz polski hymn – w ten sposób uczestnicy XXII Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego uczcili w piątek pamięć polskich żołnierzy pochowanych na Cmentarzu Orląt we Lwowie. To miejsce, w którym serce każdego Polaka bije mocniej – powiedział PAP ks. prof. Waldemar Cisło, który modlił się z motocyklistami.

Cmentarz Obrońców Lwowa, znany jako Cmentarz Orląt, stanowi wydzieloną część Cmentarza Łyczakowskiego. Na Cmentarzu Orląt spoczywają Polacy polegli w obronie Lwowa w czasie wojny polsko-ukraińskiej w latach 1918-1919 i w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. Pochowanych jest tam blisko 3 tys. żołnierzy, głównie chłopców - stąd nazwa Cmentarz Orląt.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Bp Wołkowicz: prośmy dobrego Boga, by dał nam pasterza, jakiego On przewidział

2026-01-03 16:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Modlitwa w intencji nowego biskupa ordynariusza dla diecezji łódzkiej

Modlitwa w intencji nowego biskupa ordynariusza dla diecezji łódzkiej

- Odkąd ksiądz kardynał objął urząd arcybiskupa w Krakowie, jesteśmy zachęcani do tego, by modlić się o wybór nowego pasterza dla Łodzi. Dziś - podczas tej Mszy świętej - chcemy prosić dobrego Boga, by dał nam takiego pasterza, jakiego On przewidział. Pasterza, który będzie nas prowadził do Boga przykładem życia i swoim nauczaniem. Prośmy Pana Boga, by to dokonało się w miarę w krótkim czasie. - mówił bp Wołkowicz.

W łódzkiej bazylice archikatedralnej liturgii z formularza mszalnego o wybór nowego biskupa - przewodniczył i homilię wygłosił administrator Archidiecezji Łódzkiej, bp Zbigniew Wołkowicz. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję