W 1938 r. w Sztokholmie zorganizowano pierwsze spotkanie szkolnych żaglowców. Pomysłodawcą zlotu był kpt. Arnold Schumburg. Po wojnie Bernard Morgan zaproponował kolejne zgromadzenie żaglowców w jednym miejscu i zorganizowanie dla nich regat. Odbyły się one w 1956 r. W kolejnych latach regaty zyskały dużą popularność, stając się największą imprezą żeglarską. Polska włączyła się w nie w 1972 r.
Nowa organizacja wydarzenia
Szczecin trzykrotnie był już gospodarzem finału regat „The Tall Ships’ Races”, w których biorą udział najpiękniejsze i największe żaglowce świata. Finały znalazły tu swój port końcowy w latach: 2007, 2013 i 2017. Po raz czwarty finał miał odbyć się w tym roku, ale ograniczenia związane z pandemią koronawirusa spowodowały odwołanie wydarzenia (regaty przeniesiono na rok 2024). W tej sytuacji znaleziono nową formułę, organizując wydarzenie o charakterze morskim pt. „Żagle 2021. Żeglarski Szczecin”.
Wydawnictwo ZAPOL chcąc przypomnieć atmosferę tej największej imprezy żeglarskiej, przygotowało okolicznościową publikację – 120 stronicowy album, w którym znajdziemy zdjęcia najpiękniejszych żaglowców świata. Zdjęcia wykonał w ciągu wielu lat uznany i ceniony fotograf Marek Czasnojć. On jest autorem koncepcji, układu zdjęć oraz tekstów w albumie.
Magia morskich podróży
Reklama
Jak wspomina autor, z żaglami zetknął się na początku lat 50. XX wieku, na jeziorach mazurskich. Wtedy dopadła go „nie groźna choroba, ale nieuleczalna… magia żagli”, pochłaniając cały jego czas. Cieszył go w Gdyni widok cumującego tam Daru Pomorza, obiecującego dalekie rejsy po oceanach, sztormy. Tę fascynację udało mu się w pełni zrealizować dzięki pracy dziennikarza pracującego dla czasopism podejmujących tematykę żeglarską i morską (m.in. na łamach tygodnika Wybrzeże i miesięcznika Morze). Zaczął pływać na wielu statkach polskich i zagranicznych, uczestniczyć w imprezach żeglarskich, rejestrując starannie wydarzenia swoim obiektywem. Na pokładzie Daru Pomorza i jego następcy Daru Młodzieży spędził wiele miesięcy. Ziściły się jego marzenia o dalekich podróżach pod żaglami. Zapewnia, że ich „magia” trwa i go nie opuści… A kolekcja zdjęć robionych na całym świecie z roku na rok się powiększała. Dzisiaj jest olbrzymia, liczona w tysiącach i niezwykle cenna. Ma w niej też uwiecznione jednostki, których już nie ma, gdyż zatonęły.
Chrzest albumu
Album Magia żagli został „wodowany” 1 sierpnia w scenerii Wałów Chrobrego, przy których cumował Dar Młodzieży. Uroczystość na jego pokładzie poprowadziła Beata Mikołajewska-Wieczorek. Zastępca prezydenta Szczecina Krzysztof Soska uznał album za swoisty przegląd światowego żeglarstwa. – Świat żaglowców przechodzi do historii. Będąc fragmentem dziedzictwa kulturowego świata, do przetrwania wymaga świadomej pracy – powiedział Soska.
Krystyna Pohl jest dziennikarką zajmującą się od lat tematyką morską, autorką wielu ważnych książek dotyczących statków związanych ze stocznią szczecińską. Swoją twórczością przyczyniła się wiele w dziele edukacji morskiej społeczeństwa. W szklanej butelce wrzuciła w wody Odry znajdujący się w niej akt chrztu i ksero okładki albumu.
Publikacja została dofinansowana ze środków miasta Szczecin. Tekst i napisy są w języku polskim, niemieckim i angielskim, a całość zamyka alfabetyczny spis żaglowców.
Dzięki Wydawnictwu ZAPOL nabywający album miłośnicy żagli, łatwiej przetrwają nostalgię aż do 2024 r., kiedy znów wraz z przypłynięciem do Szczecina żaglowców będą mogli uczestniczyć w tym radosnym żeglarskim święcie.
Nakładem Wydawnictwa KUL ukazał się album o związkach ks. prof. Karola Wojtyły z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim. W prezentacji, która odbędzie się 7 maja o godz. 11 na Skwerze kard. Wyszyńskiego w Warszawie wezmą udział dr. hab. Urszula Paprocka-Piotrowska, profesor KUL, prorektor ds. Promocji i Współpracy z Zagranicą, dr. hab. Irena Rolska, prof. KUL, dyrektor Instytutu Historii Sztuki KUL oraz Anna Waszak, dyrektor Uniwersytetu Otwartego KUL.
Album "Alma Mater Lublinensis noszę w sobie wciąż żywą... Związki Jana Pawła II z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim" w dokumencie i fotografii, pod redakcją dr hab. Ireny Rolskiej, prof. KUL, wydany przez Wydawnictwo KUL, prezentuje bogaty zbiór źródeł archiwalnych, dokumentujących dwadzieścia cztery lata obecności ks. prof. Karola Wojtyły na KUL i Jego późniejsze spotkania ze społecznością jedynej katolickiej uczelni od Łaby po Władywostok w czasach komunizmu.
Przedstawione w albumie fotografie i dokumenty archiwalne zostały uporządkowane tak, aby tworzyły chronologiczny ciąg zdarzeń, obejmujący kolejne etapy pracy ks. kard. Karola Wojtyły na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Oprócz fotografii już znanych z wcześniejszych publikacji, w albumie zostały zamieszczone nowe, unikatowe zdjęcia z różnych wydarzeń uniwersyteckich, w których brał udział Karol Wojtyła. Ponadto po raz pierwszy zostały opublikowane archiwalne dokumenty z lat 1954-1987, przechowywane w Archiwum Uniwersyteckim KUL - głównie rękopisy Karola Wojtyły. Nowością jest także dołączone do albumu, szczegółowe kalendarium wydarzeń akademickich z udziałem ks. Karola Wojtyły. Promocji albumu towarzyszyć będzie wystawa "Papież Jan Paweł II. Dar Polski dla świata", przygotowanej przez KUL w związku z kanonizacją Papieża Polaka, która jest prezentowana równolegle w Polsce, Kanadzie i w Stanach Zjednoczonych.
Ks. dr hab. Karol Wojtyła rozpoczął pracę na KUL w 1954 r. Wykładał historię doktryn etycznych i prowadził proseminarium. Dwa lata później poprowadził także konwersatorium etyczne. Pod koniec 1956 r. Senat Akademicki zatwierdził wniosek Wydziałowej Komisji Kwalifikacyjnej oraz Rady Wydziału Filozoficznego o mianowanie ks. dra hab. Karola Wojtyły zastępcą profesora w Katedrze Etyki. Od 1 grudnia 1956 r. był ks. dr Karol Wojtyła etatowym pracownikiem KUL. W roku akademickim 1960/1961 - ks. bp doc. dr hab. Karol Wojtyła został zatrudniony na pół etatu na uczelni. W grudniu 1976 wniosek Rady Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej o nadanie ks. kard. doc. drowi hab. Karolowi Wojtyle tytułu - przewidzianego statutem KUL - profesora honorowego KUL uchwalił też Senat uczelni.
Wobec tego rektor KUL o. prof. Mieczysław A. Krąpiec OP wysłał list do Departamentu Studiów i Badań Uniwersyteckich i Pedagogicznych Ministerstwa Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki w Warszawie w sprawie nadania kard. Karolowi Wojtyle tytułu profesora honorowego KUL. Odpowiedź Ministerstwa nigdy nie nadeszła.
Uczelnię, w której był wykładowcą i z która mocna się identyfikował odwiedził Jan Paweł II 9 czerwca 1987 r. w czasie swojej trzeciej pielgrzymki do Polski. Spotkał się wówczas z przedstawicielami świata nauki i społecznością akademicką KUL. Na dziedzińcu uniwersyteckim przypomniał, m.in., że to katolicka specyfika stanowi o atrakcyjności KUL-u w całej polskiej rodzinie akademickiej. Tu padły pamiętne słowa: „Uniwersytecie! Służ Prawdzie! Jeżeli służysz Prawdzie - służysz Wolności. Wyzwalaniu Człowieka i Narodu. Służysz Życiu!”
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Od początku wydawało mi się to dziwne. Nikt inny, tylko Donald Tusk dostał „raport CIA”? A co z innymi przywódcami? Dostali te same informacje, ale byli na tyle roztropni, że się tym nie podzielili? Coś tu nie grało. Szczególnie, że po mocnych, rzuconych publicznie słowach, nie poszły praktycznie żadne poważne kroki. Co więcej, po kilku dniach okazało się, że „raportu CIA” nie dostał nawet minister obrony narodowej. I tutaj sprawa się rypła.
Okazało się, że Donald Tusk 10 września br. W towarzystwie swoich odpowiedników z grupy Wyszehradzkiej skłamał, czy też jak kto woli „był nieprecyzyjny”. Nawet w tej drugiej wersji, takie działanie, połączone ze straszeniem obywateli jest co najmniej niepoważne!
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.