Biskup legnicki Andrzej Siemieniewski podpisał dokument, powołujący do życia dom formacyjny Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy, dla etapu formacji zwanego propedeutycznym.
Uczynił to 8 września w odniesieniu do nowych zasad formacji duchowieństwa, zatwierdzonych przez papieża Franciszka 8 grudnia 2016 r. Ten nowy program formacji, zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej, musiał zostać dostosowany do warunków życia konkretnych Kościołów lokalnych, tak by jak najlepiej odpowiadał na ich aktualne potrzeby i wyzwania.
„Ważną częścią nowego programu formacyjnego prezbiterów jest właściwe ukształtowanie procesu przygotowania kandydatów do święceń kapłańskich, co zasadniczo dokonuje się w seminariach duchownych. W obecnym czasie w Kościele zauważono, że z racji na złożone i bardzo dynamiczne przemiany w świecie, konieczne jest wydłużenie drogi formacyjnej o tzw. etap propedeutyczny, który „w polskich seminariach diecezjalnych i zakonnych powinien trwać przynajmniej rok czasu” (RF 257). Dokument Kongregacji precyzuje, że „etap ten powinien odbywać się w odrębnej wspólnocie, w innym niż seminarium miejscu, pod stałą opieką prefekta etapu propedeutycznego” (RF 257). Po konsultacjach z osobami odpowiedzialnymi za formację, postanowiłem wraz z biskupem świdnickim o utworzeniu takiego domu formacyjnego, wspólnego dla diecezji legnickiej i świdnickiej. Ośrodek ten w tym roku będzie się mieścił w budynku przy ul. Grunwaldzkiej 50 w Legnicy” – czytamy w dokumencie.
Jednocześnie biskup legnicki powierza całą wspólnotę seminaryjną opiece Matki Bożej i św. Józefa oraz patronów naszej diecezji, zachęcając wszystkich do modlitwy w tej intencji.
O domu formacyjno-rekolekcyjnym w Kęszycy Leśnej opowiada ks. kan. Wojciech Jurek, dyrektor ekonomiczny diecezji zielonogórsko-gorzowskiej
W pięknym lesie i blisko jeziora. W miejscu naznaczonym trudną historią tych ziem. W bezpośrednim sąsiedztwie ważnych zabytków, a jednocześnie w bardzo dobrze skomunikowanym terenie znajduje się najnowsze dzieło apostolskie naszej diecezji. Każdy powinien tu przyjechać.
W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia:
"Na szczęście, na zdrowie,
Na ten Nowy Rok.
Oby wam się urodziła
kapusta i groch,
Ziemniaki jak pniaki,
Reczki pełne beczki.
Jęczmień, żyto, pszenica i proso,
Żebyście nie chodzili gospodarzu boso".
Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem:
Stary rok:
"Jestem sobie starym rokiem,
Idę do was smutnym krokiem,
Przynoszę wam nowinę,
Że się stary rok skończył,
A nowy zaczyna".
Nowy rok potwierdzał to słowami:
"Jestem sobie nowym rokiem,
Idę do was śmiałym krokiem,
Przynoszę wam nowinę,
Że się stary rok skończył,
A nowy zaczyna".
Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali:
"Wiwat, wiwat, już idziemy,
Za kolędę dziękujemy.
Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza".
Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne.
Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje.
My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
W pożarze w Crans-Montana w Szwajcarii zginęło „około 40” osób, a 115 zostało rannych, wiele z nich ciężko - powiedział w czwartek komendant policji kantonu Valais Frederic Gisler, cytowany przez lokalne media.
Komendant dodał, że policja intensywnie pracuje nad identyfikacją zmarłych. Ranni trafili do kilku szpitali na terenie Szwajcarii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.