Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 49/2021, str. 9

[ TEMATY ]

Jasna Góra

o. Jerzy Tomziński

Krzysztof Świertok/BPJG

Gablota z pamiątkami po śp. o. Tomzińskim

Gablota z pamiątkami po śp. o. Tomzińskim

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojciec Jerzy Tomziński Niepodległy

Ojciec Jerzy zasługuje na to, by pozostał w pamięci nie tylko jego zakonnych współbraci. Chciejmy pamięć o nim przekazywać następnym pokoleniom, bo jego życie – filigranowego paulina – wskazuje na wielką dobroć Boga i na to, że kto się Jemu odda, tego życie będzie spełnione i radosne do końca – powiedział przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski, gdy otwierał w Sali Rycerskiej wystawę fotograficzną Ojciec Jerzy Tomziński Niepodległy autorstwa Marcina Szpądrowskiego. Uroczystość odbyła się w 103. urodziny tego wielkiego Polaka i kapłana, który zmarł 14 listopada. Ekspozycja pozostanie na Jasnej Górze do 6 grudnia. Marcin Szpądrowski, częstochowski pasjonat fotografii, często towarzyszył śp. o. Jerzemu z aparatem nie tylko w sanktuarium, ale również wtedy, gdy opuszczał on klasztor i pomimo swego sędziwego wieku podejmował różne aktywności poza murami Jasnej Góry. Tak powstały unikatowe fotografie, dokumentujące najnowsze wydarzenia z życia człowieka, w którego oczach odbiła się prawie wiekowa historia Ojczyzny i Kościoła. Wystawa obejmuje czterdzieści tablic z zestawami fotografii z ostatnich 8 lat życia o. Tomzińskiego. Najnowsze pochodzą z uroczystości beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, a więc z 12 września. Spełniło się wówczas marzenie zakonnika – jego duchowy przewodnik, ojciec i przyjaciel dostąpił chwały ołtarzy.

Reklama

O związkach o. Jerzego z Tygodnikiem Katolickim Niedziela – najpierw jako kolportera, potem czytelnika i redaktora – przypomniała Lidia Dudkiewicz, była redaktor naczelna pisma, przyjaciółka mnicha i autorka biogramu do wystawy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– To dla mnie wielkie szczęście, że byłeś – powiedział Marcin Szpądrowski w bardzo osobistej wypowiedzi. Wspominał o. Jerzego jako człowieka bardzo wesołego, młodego duchem, niepodległego i niezależnego, i bardzo pokornego. – Jako przeor Jasnej Góry chciałbym zachęcić do tego, byście oglądając te fotografie o. Jerzego, pamiętali o nim z wdzięcznością wobec Boga, z wdzięcznością wobec tego miejsca, którym jest Jasna Góra – ona ukształtowała życie człowieka, który nigdy nie podkreślał swoich zasług i wielkich wydarzeń, w których dane mu było brać udział, ale zaznaczał wielkość Boga i wielkość Maryi Jasnogórskiej. A sam o sobie mówił, że jest tylko niegodnym sługą. To postawa, której powinniśmy się uczyć – powiedział o. Pacholski. Specjalne miejsce zajmuje na wystawie mała gablota z pamiątkami po śp. o. Jerzym. Są w niej: jego pauliński habit, różaniec, krzyż, Modlitewnik Jasnogórski oraz jego laska – podpierając się nią, wyruszał, niemal do końca swych dni, na modlitwę i spotkania z różnymi ludźmi.

Jasnogórski flesz

• 6-7 grudnia: pielgrzymka pszczelarzy;

• 8 grudnia: uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP. Nieszpory o godz. 16.15, po nich – „hołd z kwiatów” składany Niepokalanej na wzór rzymski. To zwyczaj praktykowany na Jasnej Górze od 2009 r., kiedy to poświęcona została nowa figura na placu przed Szczytem.

Reklama

Zakończenie Roku św. Józefa; pielgrzymka Braci Albertynów; koncert „Domine Jesu”;

• 10-12 grudnia: rekolekcje Ruchu Czystych Serc;

• 11 grudnia: koncert w ramach Jasnogórskich Wieczorów Organowych (godz. 17);

• 12 grudnia: przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju.

2021-11-30 08:34

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziś w nocy zmarł o. Jerzy Tomziński

[ TEMATY ]

Jasna Góra

śmierć

o. Jerzy Tomziński

Bożena Sztajner/Niedziela

O. Jerzy Tomziński

O. Jerzy Tomziński

Miał prawie 103 lata. Mówił o sobie, że jest człowiekiem Jasnej Góry. Był Generałem Paulinów, jasnogórskim przeorem, uczestnikiem Soboru Watykańskiego II, przyjacielem kard. Wyszyńskiego i Jana Pawła II, inicjatorem Apelu Jasnogórskiego, Ślubów Narodu.

Podziel się cytatem Najstarszy paulin – o. Jerzy Tomziński mówił: – Kiedy wojna się zaczęła, pytałem Pana Boga: Czy przeżyję Hitlera? A potem: Czy przeżyję Stalina? O komunę już nie pytałem, bo myślałem, że jej nie przeżyję. A tu proszę, jaka niespodzianka! Hitlera przeżyłem, Stalina przeżyłem i nawet komunę! Podziel się cytatem Jasna Góra to całe jego życie O. Jerzy Tomziński mieszkał na Jasnej Górze. Znany był z ogromnego poczucia humoru, skromności i dobroci serca. Z klasztorem związany był od najmłodszych lat. Podkreślał, że Jasna Góra to całe jego życie. – Znam tu każdy kąt, każdy kamień – dodaje. Jako chłopiec, 15 sierpnia 1932 r., witał na Jasnej Górze prezydenta Ignacego Mościckiego. Kilka lat temu wspominał to wydarzenie: – Pilnowałem furty. Stałem w mundurku, spodnie miałem na kant wyprasowane. Nagle przyjechał prezydent Mościcki. Widzę go, jakby to było dzisiaj. Wysoki mężczyzna, elegancki. Z białym szalikiem, laską, kapeluszem. Jak wszedł, to od razu podał mi rękę. „Witam, panie kawalerze!”. Powiedział to do mnie, prostego chłopca z malutkiej miejscowości, z Przystajni!
CZYTAJ DALEJ

Holandia uśmierca niepełnosprawne 2-letnie dziecko, a urzędnicy nie widzą naruszenia prawa

2026-09-16 07:30

[ TEMATY ]

eutanazja

Holandia

Adobe Stock

Niepełnosprawne dwuletnie dziecko zostało poddane eutanazji w Holandii, mimo że nie znajdowało się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Nie powstrzymało to jednak holenderskich urzędników przed potwierdzeniem, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem - informuje portal lifenews.com.

Holenderska komisja rewizyjna oceniająca przypadki eutanazji doszła do wniosku, że lekarz działał z należytą starannością podczas pierwszej w kraju eutanazji dziecka poniżej 12. roku życia. Było to prawie dwuletnie dziecko z niepełnosprawnościami, którego życie zostało zakończone pod koniec ubiegłego roku.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję