Reklama

Głos z Torunia

Kolędnicy Misyjni na start

W Jabłonowie Pomorskim przygotowania do tegorocznej akcji Kolędnicy Misyjni Dzieciom w Środkowej Azji już się rozpoczęły. A czy w twojej parafii, szkole i miejscowości także?

Niedziela toruńska 49/2021, str. IV

[ TEMATY ]

kolędnicy misyjni

Archiwum parafii

Zaangażowanie rodziców jest niezwykle ważne

Zaangażowanie rodziców jest niezwykle ważne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdego roku wiele dzieci z Papieskiego Dzieła Misyjnego, nie zważając na pogodę i zmęczenie, podejmuje wysiłek kolędowania w swoich szkołach, parafiach i miejscowościach. Niosąc radość Ewangelii, mali kolędnicy przypominają odwiedzanym mieszkańcom o narodzeniu Jezusa Chrystusa i uwrażliwiają ich na potrzeby swoich rówieśników na całym świecie.

Pedagogia Kolędników Misyjnych

Każdego roku Sekretariat Krajowy PDMD w Polsce przygotowuje Misyjne Materiały Liturgiczne. Kraje, do których w danym roku zostaną przekazane ofiary zebrane przez polskich kolędników, wskazuje sekretarz generalny PDMD w Rzymie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zebrane ofiary przeznaczane są na realizację projektów edukacyjnych i prozdrowotnych służących bezpośrednio najmłodszym. Dzięki uczestnictwu w kolędzie misyjnej dzieci uczą się ponoszenia trudu i składania ofiary z własnego czasu i zdolności.

Podczas tegorocznego projektu Kolędnicy Misyjni chcą nasz wzrok skierować w stronę Azji Środkowej. Wraz z najważniejszym przesłaniem Ewangelii mali kolędnicy będą opowiadać odwiedzanym rodzinom niezwykle ciekawą historię ludów mieszkających w Kazachstanie, Uzbekistanie i Kirgistanie.

Jak zacząć?

Od kilku lat również na terenie diecezji toruńskiej w okresie Bożego Narodzenia powstają liczne grupy Kolędników Misyjnych. Są to grupy dzieci i młodzieży, których entuzjazm wiary nie pozwala siedzieć na kanapie. Ich autentyczne zaangażowanie w dzieło ewangelizacji jest wymownym świadectwem.

Reklama

Najodpowiedniejszym czasem na rozpoczęcie przygotowań do akcji jest czas Adwentu. Modlitwa i dobre uczynki dzieci wchodzących w skład grup kolędniczych są pierwszym darem dla rówieśników i dla odwiedzanych rodzin.

Równolegle w przygotowania do akcji Kolędnicy Misyjni angażują się rodzice. Wspierają dzieci poprzez pomoc w przygotowaniu strojów czy w nauce ról.

Jak działamy w Jabłonowie?

W parafii Chrystusa Króla w Jabłonowie Pomorskim wolontariusze Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci wraz z katechetą ks. Krzysztofem Kownackim i rodzicami rozpoczęli przygotowania już 19 października. Wtedy podzieliliśmy się na grupy i przydzieliliśmy role poszczególnym dzieciom oraz zadania dorosłym opiekunom. Cztery dni później odbyła się pierwsza próba scenki przed akcją Kolędnicy Misyjni.

Podczas spotkania formacyjnego 6 listopada wolontariusze zapoznali się z historią Kazachstanu. W kolejnym tygodniu dzieci obejrzały filmy opowiadające o pracy misjonarek i misjonarzy w Kazachstanie oraz w Uzbekistanie. Dzięki temu dowiedziały się, jak wygląda sytuacja ich rówieśników. Duże zainteresowanie wśród dzieci wzbudził film Misja w sercu Azji. Opowiada on o pracy misjonarzy z Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Poruszyło je świadectwo Jegora z Fergany, który opowiadał o doświadczeniu poznania Pana Boga dzięki posłudze misjonarzy.

Na kolejnym listopadowym spotkaniu dzieci poznały historię Uzbekistanu oraz Kirgistanu. Ks. Krzysztof omówił także symbolikę tegorocznej pamiątki kolędowania – jurty – której do dzisiaj używają ludy Azji Środkowej.

Na rozległych stepach, pustyni w wysokich górach mieszka przeszło 50 milionów ludzi. Niech to nam uświadomi, że na świecie wciąż są nasi bracia i siostry, którzy nie znają Boga. Dzieci z Jabłonowa już otworzyły serca, aby im pomóc.

2021-11-30 08:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Serce dla misji

Niedziela toruńska 1/2024, str. IV

[ TEMATY ]

kolędnicy misyjni

Agata Mieczkowska

Spotkania koła misyjnego uwrażliwiają nas na drugiego człowieka

Spotkania koła misyjnego uwrażliwiają nas na drugiego człowieka

O działalności misyjnej, która od ponad 20 lat trwa na terenie naszej diecezji, z Urszulą Machaj rozmawia Agata Mieczkowska.

Agata Mieczkowska: Jakie były początki Pani działalności misyjnej? Urszula Machaj: Wszystko zaczęło się w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Trzebczu 25 lat temu, gdzie podjęłam pracę jako katechetka. Ówczesny proboszcz parafii ks. Jacek Byra zaprosił misjonarza posługującego w Zambii ks. Mirosława Kwiatkowskiego, który obrazowo opowiedział o misjach, zwracając szczególną uwagę na potrzeby dzieci mieszkających w Afryce. Zrodziła się we mnie potrzeba serca, aby utworzyć grupę misyjną. Przeprowadziłam wiele katechez misyjnych i udało się. Dzieci i młodzież bardzo chętnie włączyły się w różnorodne akcje na rzecz misji. Nasze działania rozpoczęliśmy od nawiązania kontaktu ze szkołą i parafią w Mukonczi w Zambii. Pamiętam, że napisaliśmy listy, na które otrzymaliśmy odpowiedź wraz ze zdjęciami. Było to bardzo ważne i radosne doświadczenie w naszej małej wspólnocie.
CZYTAJ DALEJ

Polak twórcą "Global Rosary" - międzynarodowej modlitwy różańcowej; jedynej takiej aplikacji na świecie

2026-01-27 21:27

[ TEMATY ]

modlitwa

różaniec

aplikacja

Global Rosary

Mat.prasowy

Projekt Global Rosary to strona internetowa oraz aplikacja mobilna, której celem jest budowanie żywej, międzynarodowej wspólnoty modlitwy różańcowej. Jedyna taka aplikacja na świecie. Twórcą projektu jest Polak - Marek Gacek.

Pragnieniem, które stoi u podstaw tej inicjatywy, jest zjednoczenie ludzi na całym świecie w jednej, wspólnej i globalnej „Róży Różańcowej” — tak, aby codzienna modlitwa mogła stać się widzialnym znakiem jedności ponad granicami państw, języków i kultur. Global Rosary od początku powstaje jako projekt globalny — aplikacja jest dostępna w 7 językach, by realnie służyć osobom na różnych kontynentach.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: 25-tysięczne Niscemi na Sycylii znalazło się nad przepaścią

2026-01-28 07:16

[ TEMATY ]

Sycylia

PAP/EPA/ROSARIO CAUCHI

Z każdym dniem pogarsza się sytuacja w miejscowości Niscemi na Sycylii, gdzie całe wzgórze po niedawnym cyklonie osuwa się na równinę. Z domów, które znalazły się nad przepaścią, ewakuowano pond 1500 osób. Włoska Obrona Cywilna przyznała, że wiele budynków jest nie do uratowania.

- Sytuacja jest dramatyczna, dotknęła nas tragedia, która nas naznaczyła i naznaczy na najbliższe miesiące i lata - oświadczył burmistrz Niscemi Massimiliano Conti. Wyjaśnił, że czerwona strefa zakazu pobytu została wyznaczona na odcinku 150 metrów od skraju osuwiska. W mieście obowiązuje stan wyjątkowy. Zniszczenia są duże, nawierzchnie dróg popękane.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję