Msza św. w bazylice archikatedralnej św. Jakuba Apostoła rozpoczęła peregrynację relikwii bł. kard. Stefana Wyszyńskiego w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej.
Katolickiemu Stowarzyszeniu Civitas Christiana 28 stycznia w Instytucie Prymasowskim w Warszawie zostały przekazane relikwie bł. prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego. Członkowie stowarzyszenia wdzięczni za beatyfikację tak wielkiego swojego patrona, podjęli decyzję o peregrynacji relikwii błogosławionego po wszystkich oddziałach w Polsce, czyli 21 punktach stacyjnych.
Peregrynacja rozpoczęła się na terenie oddziału okręgowego szczecińsko-koszalińskiego. Relikwie nawiedzą w tym okręgu 22 kościoły. Proces peregrynacji w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej rozpoczął się 2 lutego w Szczecinie, od Mszy św. w bazylice archikatedralnej z udziałem bp. Henryka Wejmana, bp. Mariana Błażeja Kryszyłowicza oraz osób konsekrowanych.
4 lutego relikwie zostały przywiezione do konkatedry św. Jana Chrzciciela w Kamieniu Pomorskim, gdzie w kaplicy Cudownego Wizerunku Pana Jezusa Brzozdowieckiego została odprawiona przez ks. prob. kan. Dariusza Żarkowskiego Msza św. Po zakończonej Eucharystii została odprawiona Droga Krzyżowa. W kolejnym dniu peregrynacji uroczystą Mszę św. w intencji członków Stowarzyszenia Civitas Christiana sprawował ks. prof. US dr hab. Grzegorz Wejman, który w przepięknej i wzruszającej homilii przybliżył wiernym życie bł. prymasa Wyszyńskiego wraz z jego pobytami w Kamieniu Pomorskim. Prymas Polski w tym pięknym mieście był trzykrotnie – 1 maja 1952 r., 1-2 lipca 1967 r. oraz 9-10 sierpnia 1972 r. Szczególnie wymowne w dzisiejszych czasach było przypomnienie wypowiedzi prymasa, które dotyczyły ojczyzny: „Po Bogu, po Jezusie Chrystusie i Matce Najświętszej, po całym ładzie Bożym, nasza miłość należy się przede wszystkim naszej Ojczyźnie, mowie, dziejom i kulturze, z której wyrastamy na polskiej ziemi” (12 maja 1974 r. Kraków) oraz „Wolno dziękować matce ziemi polskiej, że jestem Polakiem, że Ojczyzna wierzy w Boga, że jest katolicka, bo przez jej wiarę i jej katolickość ja znalazłem się w najdostojniejszym senacie świata. Gdyby Polska nie była katolicka – nie byłbym kardynałem” (z telegramu wysłanego do papieża Piusa XII ze Szczecina w dn. 30 listopada 1952 r.).
6 lutego relikwie zostały przywiezione do parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gryficach, a w jej ramach także do kościoła filialnego Miłosierdzia Bożego w Przybiernówku. Nawiedziły także drugi gryfiński kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
Mam nadzieję, że pełne głębokiej modlitwy i zadumy uroczystości związane z peregrynacją relikwii bł. Prymasa Tysiąclecia przyczynią się do wzmocnienia życia duchowego naszej kamieńskiej parafii, zwłaszcza że dodadzą siły do działania członkom Oddziału Miejskiego Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana w Kamieniu Pomorskim.
Nasza pielgrzymia droga prowadzi nas teraz do Poznania, a konkretnie na Wzgórze Przemysła, do miejsca, gdzie historia państwa polskiego splata się z najgłębszą maryjną pobożnością. Wchodzimy do sanktuarium Ojców Franciszkanów, aby stanąć przed niewielkim, ale potężnym swoją duchową mocą wizerunkiem, który poznaniacy od stuleci nazywają „w Cudy Wielmożną”. To tutaj, w sercu wielkopolskiej stolicy, Maryja objawia się jako ta, dla której nie ma rzeczy niemożliwych.
Kiedy klękamy przed ołtarzem, nasze oczy spotykają wizerunek niewielkich rozmiarów (zaledwie 12 na 18 cm), malowany na desce, ukazujący Maryję w tajemnicy Niepokalanego Poczęcia. Choć skromny w formie, obraz ten jest skarbnicą Bożej hojności. Nazwa „w Cudy Wielmożna” nie jest tylko pobożnym zawołaniem – to świadectwo wieków, w których Pani Poznania ratowała miasto przed zarazami, pożarami i wojnami. Już w 1668 roku wizerunek ten uznano za cudowny, a rzesze wiernych, od królów po prosty lud, zostawiały tu swoje wota jako znaki wdzięczności za wysłuchane prośby.
„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.
Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
Kard. K. Krajewski spotkał się z lekarzami, pielęgniarkami, psychologami i wolontariuszami Hospicjum Domowego Caritas Archidiecezji Łódzkiej. Siedziba Hospicjum mieści się w Łodzi przy ul. Zgierskiej 121.
To, co robicie, to jest takie naśladowanie Jezusa w sposób taki, bardzo materialny i w sposób dotykalny, bo Ewangelia jest wnoszona do domów tych ludzi poprzez wasze towarzyszenie również, kiedy oni umierają. Bardzo wam dziękuję za to, co na co dzień robicie – powiedział kard. Krajewski, podczas odprawy lekarzy, pielęgniarek, psychologa i wolontariuszy Hospicjum Domowego Caritas Archidiecezji Łódzkiej. Siedziba Hospicjum mieści się w Łodzi przy ul. Zgierskiej 121.
Jak zauważył Tomasz Kopytowski - kadra hospicjum - lekarze, pielęgniarki, fizjoterapeuci, pracownik socjalny, psycholog - spotyka się co poniedziałek, aby omówić wszystkich pacjentów - gdzie jesteśmy, co robimy i co będziemy robić w tym tygodniu. Trzeba podkreślić, że pracownicy hospicjum przez cały tydzień, przez cały rok - praktycznie przez wszystkie dni w roku - są na dyżurach i jeżdżą odwiedzać podopiecznych w domach. -tłumaczy dyrektor Caritas Archidiecezji Łódzkiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.