Reklama

Niedziela Częstochowska

Rodzina Franciszka

Wielu z nas zakon kojarzy się z habitem, osobami konsekrowanymi. Tymczasem ci bracia i siostry prowadzą zwyczajne życie poza zakonem, mają rodziny, nierzadko po prostu przechodzą koło nas na ulicy, a nawet codziennie rozmawiamy z nimi w pracy.

Niedziela częstochowska 11/2022, str. VI

[ TEMATY ]

Franciszkański Zakon Świeckich

Archiwum prywatne Haliny Koszeli

Czarne pelerynki z białym kołnierzykiem – dawny strój na uroczystości kościelne

Czarne pelerynki z białym kołnierzykiem – dawny strój na uroczystości kościelne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mowa o Franciszkańskim Zakonie Świeckich (FZŚ). W ubiegłym roku tercjarze i tercjarki obchodzili 800. rocznicę istnienia zakonu. 12 marca obchodzić będą 100. rocznicę śmierci swojej patronki – bł. Anieli Salawy. Jak widać, to wspólnota o głębokiej, wieloletniej tradycji. Czy jest więc dostosowana do naszych czasów? Czy „dzisiejszy” człowiek się tu odnajdzie?

Brat i siostra

Świecki zakon – pewnie wielu pomyśli, że to niemożliwe. A właśnie tak w skrócie można powiedzieć o tercjarzach. Jednak będzie to duże uproszczenie. Jaka jest prawda?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Do FZŚ może wstąpić osoba stanu wolnego, żonaty czy mężatka, wdowa, wdowiec. Najważniejsze, by nosiła na co dzień Pana Boga w sercu – zaczyna swoją wypowiedź przełożona regionu częstochowskiego s. Stefania Kreczko. – Zgłosić można się do wspólnoty miejscowej przy swojej parafii, a jeśli jej tam nie ma, to do najbliższej swego miejsca zamieszkania. Gdy się zdecydujemy, potrzebne jest wypełnienie ankiety dla kandydata – kontynuuje siostra przełożona. Co dalej? Taka osoba staje się postulantem. Wówczas na spotkania przychodzi się raz w miesiącu. Potem składa się profesję. – Czas przygotowania trwa rok lub więcej. Złożenie profesji odbywa się w czasie Mszy św. na spotkaniu regionalnym. Jest to publiczne przyrzeczenie życia według Ewangelii w świeckim stanie, zachowując regułę i życie według charyzmatu franciszkańskiego, naśladując św. Franciszka z Asyżu, dla którego Chrystus był natchnieniem i centrum życia w odniesieniu do Boga i ludzi – zwraca uwagę rozmówczyni Niedzieli.

Bycie tercjarzem to wielka duma i radość, ale też pewne zobowiązania. – Po złożeniu profesji obowiązują: odmawianie brewiarza, uczestnictwo w spotkaniach, częsta Msza św., regularna spowiedź, częste czytanie Pisma Świętego – wymienia s. Kreczko. Wspólnoty franciszkańskie to przede wszystkim szkoły modlitwy opierające się na miłości do Boga i człowieka. – Każdy praktykujący chrześcijanin bez żadnych problemów może znaleźć swoje miejsce w naszej wspólnocie – zachęca siostra. No właśnie: brat, siostra, czy pan i pani? – Zwracamy się do siebie: siostro, bracie lub po imieniu, bo jesteśmy jedną rodziną św. Franciszka – wyjaśnia rozmówczyni. Franciszkanie świeccy noszą normalne świeckie ubrania, można ich jednak poznać po noszeniu tauki – znaku krzyża w kształcie litery tau.

Z przeszłości w teraźniejszość

Reklama

Pierwotna nazwa Zakonu to Bracia i Siostry od Pokuty. Następna nazwa wprowadzona w latach 1936-50 to III Zakon św. Franciszka z Asyżu. Po Soborze Watykańskim II, gdy papież Paweł VI zatwierdził Regułę FZŚ, przyjęto na stałe nazwę: Franciszkański Zakon Świeckich. Działa on według ściśle określonych struktur. – Funkcjonują Rada Międzynarodowa, Rada Narodowa (np. Polska), Rada Regionalna, taka jak nasza – w regionie częstochowskim, w skład której wchodzą wspólnoty miejscowe, czyli w parafiach – wymienia s. Kreczko. Każda Rada ma swój zarząd podległy wspólnocie wyższej, przełożoną/przełożonego, zastępcę, sekretarza, skarbnika.

– My, tercjarze z regionu częstochowskiego, uczestniczyliśmy w obchodach jubileuszu 800-lecia powstania FZŚ w Krakowie, jak i w nocnym czuwaniu na Jasnej Górze w czerwcu, czy w ogólnopolskiej pielgrzymce, która tradycyjnie odbyła się w lipcu – podsumowuje tercjarka. Co będzie działo się w tym roku? – Jak wspomniałam, co roku mamy Ogólnopolską Pielgrzymkę FZŚ na Jasną Górę, odbędzie się ona 22 i 23 lipca, natomiast 9 marca w klasztorze Franciszkanów w Częstochowie odbył się dzień skupienia dla wszystkich franciszkanów świeckich z regionu częstochowskiego. Było to też rozpoczęcie obchodów 100. rocznicy śmierci bł. Anieli Salawy, patronki FZŚ w Polsce.

Lokalne pax et bonum

Reklama

W archidiecezji częstochowskiej FZŚ to wspólnota również sięgająca wiele lat wstecz. Wystarczy chociażby spojrzeć na jej działalność w Radomsku. – FZŚ znajduje się na ziemi radomszczańskiej, tak jak i ojcowie franciszkanie, od przełomu XII i XIII wieku – zwraca uwagę tercjarka s. Halina Koszela. Dziś, choć czasy się zmieniły, zakon dalej działa. – Wspólnota franciszkańska w Radomsku zawsze była bardzo liczna. Przez dziesiątki lat siostry miały nawet specjalne stroje na uroczystości kościelne – czarne pelerynki z białym kołnierzykiem. Posoborowa reguła zabrania jednak specjalnych strojów – na co dzień, jak i od święta. Obecnie mamy 1 osobę w postulacie i 1 kandydata, razem 25 sióstr i 6 braci. Jedni są bardziej aktywni, zaś stan zdrowia drugich nie pozwala na czynne uczestnictwo. Sytuacja na przestrzeni lat się zmienia, ale to cały czas ta sama wspólnota – pracy i modlitwy – podkreśla s. Koszela.

Siostry i bracia spotykają się przez cały rok, w każdą II niedzielę miesiąca, a potem wspólnie uczestniczą we Mszy św. o godz. 18. – Wszyscy, którzy mogą, biorą czynny udział w klasztornych uroczystościach franciszkańskich, a także poza klasztorem, np. w parafii św. Lamberta w Radomsku lub w swoich parafiach. Członkowie wspólnoty uczestniczą w Dróżkach Matki Bożej Bolesnej, przyjmują wspólnie z innymi grupami uczestników pielgrzymek do Częstochowy na odpoczynek, biorą udział w Drodze Krzyżowej ulicami miasta. Jesteśmy obecni w Orszaku Trzech Króli i w czasie uroczystości ku czci patronki Radomska – św. Jadwigi Królowej – wymienia s. Koszela. Poza tym bracia i siostry zaangażowani są także w inne wspólnoty. – Śpiewamy w chórze, panie są zelatorkami w Żywym Różańcu – nie zamykamy się tylko na siebie, jesteśmy dla innych. Naszym powołaniem bowiem jest żyć Ewangelią Jezusa Chrystusa, a swoim życiem i zachowaniem dawać dobry przykład otoczeniu – podkreśla radomszczanka.

Duma i zobowiązanie

– Być siostrą we wspólnocie FZŚ to zaszczyt, duma, ale i zobowiązanie. Trzeba poświęcić wiele czasu na pracę nad sobą. Współpraca z siostrami, braćmi i ojcem duchowym, o. Krystianem Żmudą, przynosi dobre rezultaty. Obecnie przeszkadza nam pandemia, która bardzo dużo zmieniła w naszym życiu. Ale nie zmienili się siostry i bracia. Są zawsze uczynni, mili, rozmodleni; mając swoje rodziny, są jednocześnie dobrymi żonami/mężami, matkami/ojcami, babciami/dziadkami – podsumowuje s. Koszela i zaznacza: – Pozdrawiamy się wezwaniem: „Pokój i dobro”, na co odpowiadamy: „Zawsze i wszędzie”.

Bogaci ubodzy

III Zakon Franciszkański na swojej drodze życia znaleźli: św. Elżbieta Węgierska, św. Jadwiga Królowa, bł. Aniela Salawa, bł. Jan XXIII czy bł. Stefan Wyszyński. Warto wiedzieć, że również i sami księża mogą przystąpić do tercjarzy. Przed laty papież Jan Paweł II powiedział do FZŚ: „Mówią, że jesteście ubodzy, ale wy jesteście bogaci w świętych”. Niech orędownictwo tych świętych wyprasza kolejne świętości w szeregach sióstr i braci, a dewiza „Pokój i dobro” niesie dalej pomoc w codzienności.

2022-03-08 13:41

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pokój i dobro

Z s. Heleną Gniozdorz, tercjarką Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, rozmawia ks. Tomasz Zmarzły.

ZT: Czym jest Franciszkański Zakon Świeckich? Jaka jest jego historia?
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Obraz, którego bali się Niemcy. Dlaczego?

2026-02-27 08:20

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.

I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
CZYTAJ DALEJ

Angola: czekając na Leona XIV, nie zapominają o św. Janie Pawle II

2026-03-02 16:57

ks. Joâo Netinho Francisco Afonso

Angolą oczekuje na spotkanie z Leona XIV

Angolą oczekuje na spotkanie z Leona XIV

Jeden z najbardziej katolickich krajów Afryki żyje przygotowaniami do wizyty Leona XIV. Jednocześnie w zbiorowej pamięci narodu wciąż bardzo mocno obecna jest postać papieża z Polski. O duchowym klimacie oczekiwania i o wyzwaniach, przed jakimi stoi Kościół w tym kraju, opowiada dla polskiej sekcji Vatican News, ks. Joâo Netinho Francisco Afonso - angolski kapłan studiujący w Rzymie.

„Zdecydowanie pamiętamy”, mówi bez wahania ks. Joâo, pytany o obecność Papieża Polaka w świadomości Angolczyków.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję