Pierwsza sesja Trybunału Beatyfikacyjnego sługi Bożego Jacka Krawczyka odbędzie się 25 marca br. Tym samym zostanie rozpoczęty jego proces beatyfikacyjny.
Po śmierci Jacka Krawczyka w 1991 r. pamięć o jego świętości pielęgnowała rodzina i przyjaciele. Szczególnym miejscem tej pamięci było środowisko Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, gdzie Jacek studiował teologię i psychologię. I to właśnie środowisko z Lublina zgłosiło się do biskupa rzeszowskiego Jana Wątroby z zachętą do podjęcia odpowiednich kroków zmierzających do beatyfikacji Jacka.
Zielone światło z Krakowa i Rzymu
Reklama
Po zebraniu wstępnych wiadomości na temat Jacka bp Wątroba rozpoczął przygotowania do procesu. W pierwszej kolejności należało przenieść kompetencje, gdyż do prowadzenia procesu upoważniony jest biskup tej diecezji, na której terenie zmarł kandydat na ołtarze, a Jacek zmarł w Centrum Onkologii w Krakowie. Metropolita krakowski w piśmie z 18 września 2021 r. zgodził się na przeniesie kompetencji do diecezji rzeszowskiej. 21 października 2021 r. taką zgodę wyraziła Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych w Watykanie. Następnie bp Wątroba poprosił wszystkich biskupów z Konferencji Episkopatu Polski o zaopiniowanie starań o beatyfikację. Biskupi wypowiedzieli się pozytywnie na ten temat podczas 390. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski 18 i 19 listopada 2021 r. na Jasnej Górze. Pod koniec listopada 2021 r. biskup rzeszowski wysłał do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych prośbę o wyrażenie zgody na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego. 3 lutego 2022 r. kongregacja wydała zezwolenie typu nihil obstat, które otworzyło drogę do procesu.
25 marca br. w 30. rocznicę powstania diecezji rzeszowskiej w Instytucie Teologiczno-Pastoralnym w Rzeszowie odbędzie się pierwsza, uroczysta i publiczna sesja Trybunału Beatyfikacyjnego, wtedy też poznamy jego skład. Trybunał składa się najczęściej z czterech osób: delegata biskupa, promotora sprawiedliwości i dwóch notariuszy. Z trybunałem ściśle współpracuje postulator, który animuje cały proces. Zadaniem trybunału będzie przede wszystkim zebranie zeznań świadków pod kątem świętości życia i heroiczności cnót Jacka. Chodzi przede wszystkim o cnoty teologalne – wiarę, nadzieję i miłość oraz cnoty kardynalne – roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie, męstwo.
W oczekiwaniu na cud
Materiał zebrany przez trybunał jest przesyłany do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Tam następuje dokładne badanie otrzymanych tekstów i przygotowanie na ich podstawie tzw. positio, czyli opracowanie całości materiału. Kiedy kongregacja przychylnie oceni kandydata i zostanie ogłoszony dekret o heroiczności cnót, Jackowi będzie przysługiwał tytuł czcigodnego sługi Bożego. Rezultaty dowodzenia procesowego jednak nie wystarczą. Potrzebny jest jeszcze cud, znak nadprzyrodzony dotyczący ciała osoby – przypadki uzdrowień badają komisje medyczne, które stwierdzają, że uzdrowienie jest niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia. Cuda nie są wymagane w przypadku męczenników. Ostateczny głos należy zatem do Pana Boga.
O życiowych zmaganiach i dokonaniach Jacka Krawczyka mówi ks. prof. Stanisław Haręzga z Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, który zebrał i przygotował do druku jego pisma.
Irena Markowicz: Ponad rok temu w rzeszowskim wydawnictwie Bonus Liber ukazały się pisma zebrane Jacka Krawczyka pod tytułem Z Chrystusem możemy więcej. Ze wszystkich tych pism wyłania się postać młodego człowieka, który pośród swoich pasji, różnych zainteresowań, doskonale rozumiał, co w życiu jest najważniejsze i pierwsze. Dzisiaj ludzie zatracają tę umiejętność. Uważają, że pierwsze rzeczy to ziemskie sprawy, światowe życie, jakaś tam sława, chwała, a to wszystko przemija. Natomiast Jacek patrzył na życie od tej drugiej strony, czyli od strony Boga. Traktował je jako dar od Boga, który należy maksymalnie wykorzystać w byciu bratem dla innych, zwłaszcza potrzebujących pomocy i duchowego wsparcia. Wzrastanie i duchowe dojrzewanie Jacka rozpoczęło się w rodzinnych stronach w podrzeszowskiej Palikówce, ale rozwinęło się na studiach.
Ks. prof. Stanisław Haręzga: Można powiedzieć, że Jacek podjął studia już jako człowiek ukształtowany religijnie i wrażliwy na ludzką biedę. Już na egzaminie wstępnym zauważył to ks. prof. Janusz Nagórny, opiekun studentów tego roku, a zarazem promotor pracy seminaryjnej i powiernik duchowy Jacka. Za jego wiedzą i wsparciem mógł on od zaraz zaangażować się w działalność charytatywną w Lublinie. Choć studiował teologię, był owładnięty pasją służenia ludziom i chciał dostać się na medycynę. Z tego powodu, aby zdobyć potrzebne punkty, wziął urlop dziekański i podjął pracę w pogotowiu ratunkowym w Rzeszowie jako sanitariusz. Kiedy ten plan nie powiódł się, podjął, jako drugi kierunek, studia z psychologii, także z myślą o bardziej skutecznym pomaganiu ludziom w przyszłości. Jednak z woli Bożej ta pomoc miała przerodzić się w ewangelię o cierpieniu i chorobie przez dar, jaki z siebie uczynił. Jest on ciągle aktualny i żywy, otwarty dla każdego, kto chce, jak on na zawsze być „dzieckiem w ramionach Boga Ojca”.
Apel Jasnogórski w Kaplicy Matki Bożej rozpocznie dziś pielgrzymkę wiernych i duchowieństwa archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Pielgrzymi prosić będą szczególnie w intencji nowych powołań kapłańskich, zakonnych i misyjnych. Zawierzą archidiecezję i Ojczyznę Królowej Polski.
– Do jasnogórskiego sanktuarium przyjeżdża dziś zróżnicowana wspólnota ludzi. Są wierni związani z morzem, ze sprawami portu, ale jest też młodzież i osoby starsze. Grupy pielgrzymkowe są w różnym wieku, co kapłanów archidiecezji napawa nadzieją i radością, że pomimo upływu 55 lat pielgrzymowania zawsze znajdą się osoby, które chętnie podejmują ten trud – powiedział ks. dr Andrzej Zaniewski, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej. Zwrócił uwagę, że początki chrześcijaństwa na ziemi szczecińsko-kamieńskiej sięgają misji św. Ottona z Bambergu, czyli XII wieku. Św. Otton z Bambergu nazywany jest „Apostołem Pomorza” i „Ojcem Klasztorów”. Zaproszony przez księcia Bolesława Krzywoustego, przeprowadził dwie wyprawy misyjne (w latach 1124–1125 oraz w 1128 r.). Założył na tamtejszych ziemiach kilkanaście kościołów i ochrzcił tylko w pierwszej z wypraw ponad 22 tys. pogan. Święty odwiedził: Pyrzyce, Kamień Pomorski, Wolin, Szczecin, Gardziec, Lubin, Kłodzień, Kołobrzeg i Białogard. – Św. Otton na Pomorzu Zachodnim daje nam nadzieję i pokazuje świadectwo Ewangelii. On walczył z poganami, którzy nie chcieli przyjąć Chrztu Świętego, ale wychodził do nich ze Słowem Bożym i poprzez tę postawę działał w ich sercach. Teraz każdego z nas uczy, aby zawsze iść za Jezusem, Jego Matką i być im wiernym – powiedział ks. dr Zaniewski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.