Reklama

Wiadomości

Prasa zagraniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy oni przestaną kłamać?

Komisja Europejska rozważa nałożenie sankcji na patriarchę Cyryla (na zdjęciu z lewej). Byłby to ruch bezprecedensowy, ale w sytuacji wojny wszystko staje się bezprecedensowe. Kuriozalna jest reakcja patriarchatu, który bagatelizując możliwość nałożenia sankcji, twierdzi, że nie przeszkodzi to w wypełnianiu jego pasterskiej misji, której celem jest m.in. (sic!) „doprowadzenie do pokoju między słowiańskimi braćmi tak szybko, jak to możliwe”.

The New York Times
Zapłacił okup?

Reklama

Światowe media zwróciły uwagę na zeznania kard. Giovanniego Angela Becciu, który przed watykańskim sądem próbuje się obronić przed zarzutami o nieprawidłowości i nadużycia podczas sprawowania urzędu w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Kardynał zeznał, że w 2017 r. Watykan zapłacił okup powiązanym z Al-Kaidą terrorystom za uwolnienie porwanej s. Glorii Cecilii Narváez Argoti. Pracowała ona w Mali. Niezwykłość sytuacji polega na tym, że państwa nigdy nie przyznają się do zapłacenia okupu za porwanych obywateli. Kardynał tłumaczył, że mógł to uczynić, bo papież zwolnił go z tajemnicy państwowej i papieskiej. Ale czy ta część zeznań nie mogła być przedstawiona na sesji niejawnej, tylko do wiadomości sędziów i stron procesu? W każdym razie na uwolnienie zakonnicy przeznaczono milion euro. Ojciec Święty, według kard. Becciu, miał o wszystkim wiedzieć i aprobować poczynania sekretariatu stanu, który zapłacił okup za pośrednictwem jednej z firm detektywistycznych z Wielkiej Brytanii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

CNA
Koniec CNS

Po 102 latach swoją działalność kończy Catholic News Service (CNS) – agencja prasowa Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych. Decyzję podjęli biskupi w związku ze zmianami, które zaszły na rynku mediów. Wpływ na to miało kilka czynników. Po pierwsze – rachunek ekonomiczny. Utrzymywanie agencji stawało się coraz droższe, a pieniędzy było coraz mniej. Po drugie – z rynku zniknęła spora część periodyków diecezjalnych, które – odpłatnie – korzystały z serwisów agencji. Po trzecie – po pojawieniu się mediów społecznościowych radykalnej zmianie uległ sam model mediów. Decyzja jest bolesna, szczególnie dla 21 osób, które wkrótce stracą pracę. CNS będzie utrzymywało swoją działalność i obsługiwało swoich subskrybentów do końca 2022 r. Spośród kilku segmentów agencji ostanie się jedynie rzymskie biuro. Będzie nadal pracowało, oferując bezpłatnie swój produkt mediom katolickim za oceanem.

Il Sussidiario
Rozbieżności

Strona ukraińska nie była zadowolona z wypowiedzi Franciszka, które zostały przytoczone w artykule na łamach włoskiego dziennika Corriere della Sera. Chodzi przede wszystkim o wyrażoną przez papieża gotowość wyjazdu do Moskwy na spotkanie z Putinem. Otóż Ojciec Święty ma jeden cel: zatrzymać wojnę. Chce jechać do Moskwy, aby przekonać Putina. On o tym wie i należy przypuszczać, że gdyby Rosja wyraziła zgodę na taką wizytę, szanse na zatrzymanie wojny byłyby duże. To dlatego Watykan do dziś nie otrzymał odpowiedzi na propozycję spotkania.

SIR
Pod ostrzałem

Otoczony przez rosyjskie wojska Mariupol – a szczególnie zakłady metalurgiczne Azowstal – leży na terenie katolickiej diecezji charkowsko-zaporoskiej. Jej biskup – Paweł Honczaruk nawet na jeden dzień nie opuścił swojej siedziby, mimo że na początku wojny w gmach kurii diecezjalnej uderzył rosyjski pocisk. Życie zarówno w Mariupolu, jak i w Charkowie jest trudne do wyobrażenia. W Mariupolu, przed wojną 400-tysięcznym mieście, została już tylko trudna do określenia liczba wojskowych. Po tygodniach próśb i apeli udało się ewakuować grupę cywilów. Wiadomości napływające od tych, którzy zdecydowali się przejść przez rosyjskie „humanitarne korytarze”, są niepokojące. Nie wiadomo, co się dzieje ze sporą częścią tych ludzi. W Charkowie z kolei nadal mieszka milion osób. Miasto jest cały czas pod ostrzałem, ludzie starają się przetrwać, choć jest to coraz trudniejsze. Brakuje lekarstw, szczególnie nasercowych i regulujących ciśnienie krwi, a także tych uspokajających. Na szczęście do miasta ciągle napływa pomoc humanitarna.

2022-05-17 08:34

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prasa zagraniczna

– Nie zapominajcie o nas – powiedział w wywiadzie dla katolickiej telewizji włoskiej TV2000 biskup charkowsko-zaporoski Paweł Honczaruk. – Charków jest w podobnej sytuacji jak Sarajewo podczas wojny na Bałkanach – podkreślił. Zaznaczył również, że jego miasto leży tylko 30 km od granicy z Rosją i pomoc humanitarna trafia tam z trudnością. – Żyjemy w lęku, ale trwamy – dodał. W Charkowie, który przed wojną liczył 2 mln mieszkańców, dziś żyje tylko 400 tys. ludzi. W nocy obowiązuje całkowite zaciemnienie. Na miasto ciągle spadają rosyjskie bomby.
CZYTAJ DALEJ

Święto, którego tak bardzo potrzebujemy. Boże Ciało w Świdnicy

2026-06-04 14:33

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Marek Mendyk

Boże Ciało

Hubert Gościmski

Bp Marek Mendyk podczas procesji Bożego Ciała

Bp Marek Mendyk podczas procesji Bożego Ciała

Setki wiernych zgromadziły się w stolicy diecezji na obchodach uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Eucharystii w katedrze świdnickiej przewodniczył bp Marek Mendyk, który następnie poprowadził procesję eucharystyczną ulicami miasta do kościoła św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny.

W homilii biskup świdnicki zwrócił uwagę na znaczenie procesji Bożego Ciała, która jest publicznym wyznaniem wiary i znakiem obecności Chrystusa pośród swojego ludu.
CZYTAJ DALEJ

Z Wawelu na Rynek Główny

2026-06-04 19:51

Biuro Prasowe AK

– Jako Kościół mamy być narzędziem jedności całego rodzaju ludzkiego. (…) Świat nie uwierzy, dokąd nie będziemy jedno. I świat ma prawo nie wierzyć, dokąd chrześcijanie nie są jedno – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie centralnej procesji Bożego Ciała, która z Wawelu przeszła na Rynek Główny.

Przy pierwszym ołtarzu usytuowanym przy kościele św. Idziego homilię wygłosił bp Robert Chrząszcz. Komentując fragment Ewangelii św. Mateusza, zwrócił uwagę na cztery imperatywy Chrystusa. Pierwszy brzmi: „idźcie”. – Wiara zawsze jest związana z drogą. Chrześcijaństwo nie polega na siedzeniu w miejscu. Nie jest zamknięciem Boga w murach świątyni. Jezus posyła swoich uczniów do miasta, pomiędzy ludzi, w zwyczajność i ich codzienność – mówił krakowski biskup pomocniczy, zaznaczając, że to właśnie dzieje się w Boże Ciało, kiedy „Bóg wychodzi do ludzi”. – Chrystus nie chce zostać zamknięty w tabernakulum – idzie pomiędzy nasze domy, nasze problemy, nasze życie. Idzie tam, gdzie człowiek żyje, pracuje, cierpi i kocha – dodawał, zauważając, że to wezwanie Jezusa domaga się też konkretnej odpowiedzi od człowieka – gotowości do drogi, która wyraża się rozwojem i dojrzewaniem wiary, która potrafi zbliżać innych do Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję