Reklama

Rodzina

Z Jezusem w rodzinie

Odbywające się w Rzymie X Światowe Spotkanie Rodzin zakończy trwający w Kościele Rok Rodziny Amoris Laetitia. To czas wspólnej modlitwy i świadectwa oraz dostrzeżenia znaczenia i ważności rodziny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Takie spotkania są silnym przekazem rodzin pochodzących z różnych kultur i krajów, ale mających jeden cel: życie w Chrystusie, który jest Skałą – podkreśliła w czasie konferencji prasowej w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski uczestniczka polskiej delegacji Aldona Wiśniewska, która po raz trzeci z mężem Arturem bierze udział w spotkaniu rodzin. Małżonkowie są zgodni, że Światowe Spotkania Rodzin to wydarzenia ważne i bardzo potrzebne. Podkreślają, że jest to także czas, który pozwala na czerpanie wskazówek i wypracowanie nowych sposobów wspólnego spędzania czasu w rodzinie. Takim momentem jest zwłaszcza kończące każde spotkanie przesłanie Ojca Świętego.

– Na Światowych Spotkaniach Rodzin poznałem małżeństwa i rodziny z całego świata i usłyszałem świadectwa, które mnie głęboko poruszyły, ponieważ to były rodziny z Afryki, z krajów, gdzie chrześcijaństwo jest prześladowane. Oni musieli pokonywać bardzo wiele trudności, łącznie z niebezpieczeństwem zagrożenia życia, żeby być chrześcijanami, przyznać się do Jezusa – powiedział w rozmowie z Niedzielą bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP. Dodał, że był świadkiem, jak przedstawiciele tych rodzin mówili o tym jako o naprawdę wielkiej wartości; opowiadali, że Jezus ich umacniał i że dzięki wierze w Niego udało im się stworzyć piękne, wielopokoleniowe rodziny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W czasie konferencji i paneli dyskusyjnych w Rzymie poruszanych jest kilka istotnych tematów. To m.in. duszpasterskie towarzyszenie małżeństwom na różnych etapach ich wspólnego życia, kwestie przekazu pokoleniowego w rodzinach, podtrzymywanie wiary w erze cyfrowej czy znaczenie małżeńskiego katechumenatu. – Papież Franciszek podkreśla, że kondycja rodziny i małżeństwa zależy w dużej mierze od wiary. Nie wystarczy tylko przekazać rodzinom pewnych umiejętności społecznych, dialogu i pokonywania kryzysów, ale trzeba je wprowadzić w rzeczywistość wiary – wskazał bp Śmigiel.

Równolegle z wydarzeniami w Rzymie (22-26 czerwca) trwają obchody w diecezjach. Z tej okazji przygotowano do pomocy specjalny niezbędnik z materiałami duszpasterskimi. – Nie chodzi o to, aby powtarzać to, co odbędzie się w Rzymie. Materiały duszpasterskie są na tyle bogate, że poszczególne diecezje na pewno znajdą w nich coś przydatnego dla rodzin – zaznaczyła Beata Choroszewska, krajowa doradczyni życia rodzinnego.

W skład polskiej delegacji na X Światowe Spotkanie Rodzin weszli: pięć małżeństw z różnych diecezji, przewodniczący polskiej grupie bp Śmigiel, biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak – członek Rady ds. Rodziny, ks. Przemysław Drąg i ks. Robert Wielądek (dyrektorzy – ustępujący i nowy – Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin) oraz Beata Choroszewska. Do Rzymu udał się ponadto wraz z pięćdziesięcioma przedstawicielami rodzin polonijnych z całego świata bp Piotr Turzyński, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej. Obecna jest tam także rodzina z Ukrainy, której pobyt w Rzymie sfinansował Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie.

2022-06-21 13:48

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ucieszyć się dniem

Minęła kolejna rocznica zamachu terrorystycznego na World Trade Center. Media przypominały tamte wydarzenia. Ukazał się także wywiad z mężczyzną, który w ostatniej chwili musiał odwołać rezerwację i nie wsiadł do samolotu – jednego z tych, który potem uderzył w drugą z bliźniaczych wież. Powiedział: „Od tej chwili każdy dzień mojego życia traktuję jako dar; jako wielki niczym niezasłużony dar”.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Wrócić do tego, co najważniejsze

2026-01-01 20:26

Biuro Prasowe AK

- Noc sylwestrowa spotyka się z tajemnicą wiary. Świat mówi: „Nowy Rok, nowy start, nowe postanowienia”. A Kościół mówi: „ten sam start, to samo dziecko, ta sama miłość, ta sama wierność Boga”. Nie wszystko musi być nowe, by było zbawcze. Czasem wystarczy wrócić do tego, co najważniejsze – mówił bp Robert Chrząszcz podczas Pasterki Noworocznej w Bazylice św. Franciszka z Asyżu w Krakowie.

Na początku o. Grzegorz Siwek OFMConv wyraził radość z obecności bp. Roberta Chrząszcza. – Cieszę się, że tak możemy rozpocząć Nowy Rok: z hymnem pochwalnym na ustach. Niech Bóg prowadzi nas ku zbawieniu w nowym roku – dodał. Biskup zauważył, że w pierwszych minutach 2026 r. zebrani chcą wyprosić łaski dla siebie, ale także dla całego miasta i diecezji. – Chcemy być przy Bogu wiedząc, że do Niego należy czas – zaznaczył.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję