Reklama

W wolnej chwili

Fakty i mity o Lasach Państwowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trwa masowa wycinka polskich lasów

NIEPRAWDA

W rzeczywistości:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

pozyskiwanie drewna w ostatnich latach znacząco się zmniejszyło. Oto dane Głównego Urzędu Statystycznego (pozyskanie drewna):
2018 r. – 45,59 mln m3
2019 r. – 42,36 mln m3
2020 r. – 39,67 mln m3 (to o 13% mniej niż w 2018 r.);

nadleśnictwa pozyskują drewno zgodnie z planem zatwierdzanym raz na 10 lat przez Ministerstwo Środowiska. Nie mogą go zmienić, niezależnie od cen i popytu na drewno;

leśnicy pozyskują tylko 3/4 tego, co w ciągu roku urośnie, reszta – rok w rok – zwiększa zasoby leśne. Oto dane GUS (powierzchnia lasów):
1945 r. – 6,5 mln ha
2020 r. – 9,46 mln ha;

zasoby drewna w Polsce są ponaddwukrotnie większe niż pół wieku temu. Wynoszą 2,5 mld m3, co daje nam piąte miejsce w całej Europie.

Polskie lasy pomagają w walce z ociepleniem klimatu

Prawda

drzewa to naturalne „pochłaniacze” dwutlenku węgla (CO2), który jest odpowiedzialny za wzrost średniej temperatury;

hektar lasu pochłania od kilku do kilkunastu ton CO2 rocznie;

drzewa pochłaniają CO2 w fazie rozwoju, najwięcej magazynują drzewostany w średnim wieku. Drzewa stare, obumierające lub rosnące zbyt gęsto przestają magazynować CO2, a zaczynają go emitować do atmosfery. Przykładowo: Puszcza Białowieska emituje więcej CO2 niż go pochłania;

Reklama

aby jak najlepiej wykorzystać polskie lasy do walki z ociepleniem klimatu, Lasy Państwowe powołały Leśne Gospodarstwa Węglowe, które pod kierunkiem naukowców wprowadzają w lasach projekty zwiększające pochłanianie CO2 i zmniejszające uwalnianie gazów cieplarnianych do atmosfery

Leśnicy sprzedają polskie drewno do Chin

NIEPRAWDA

W rzeczywistości:

Lasy Państwowe nie eksportują drewna;

sprzedają 80% drewna stałym kontrahentom, a 20% – na aukcjach;

leśnicy nie mają wpływu na to, co się potem dzieje ze sprzedanym drewnem. Jest wolność gospodarcza i każda firma może sprzedać takie drewno za granicę;

Polska jest krajem tranzytowym dla zagranicznego drewna. Takie drewno przejeżdża tirami lub pociągami przez nasz kraj, m.in. do portów nad Bałtykiem, skąd jest wysyłane np. do Chin.
To nie są polskie drzewa.

Lasy Państwowe wprowadzają opłaty za wstęp do lasu

NIEPRAWDA

W rzeczywistości:

nieodpłatny i powszechny wstęp do lasów gwarantują ustawy, leśnicy nie mogą ich naruszać;

w związku z organizacją masowych imprez komercyjnych nadleśnictwa ponoszą dodatkowe koszty i incydentalnie muszą rekompensować je niewielką opłatą od organizatorów;

opłaty za wstęp pobierają jedynie parki narodowe.

Leśnicy specjalnie podnoszą ceny drewna i zarabiają krocie

NIEPRAWDA

W rzeczywistości:

system sprzedaży drewna w Polsce jest taki sam od 13 lat. Polega na sprzedaży tego surowca głównie stałym kontrahentom po niezmiennych cenach regulowanych raz na rok;

leśnicy nie ponoszą odpowiedzialności za działania prywatnych firm, które windują ceny drewna i produktów drewnianych w sklepach, a także nie mają na to wpływu. Przykład: cena drewna, z którego robi się płyty OSB, wzrosła w tym roku tylko o 3%, tymczasem cena płyty OSB w sklepie wzrosła już o 1000%.

2022-07-19 14:01

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lasy są chronione

Niedziela Ogólnopolska 26/2022, str. 26-27

[ TEMATY ]

lasy

CILP

Minister Edward Siarka

Minister Edward Siarka

O pozyskiwaniu surowca drzewnego i o tym, że zaspokojenie zapotrzebowania na drewno nie stoi w sprzeczności z zachowaniem lasów w jak najlepszej kondycji, mówi min. Edward Siarka.

Alicja Przepiórkiewicz: Panie Ministrze, mówi się o dużej skali wycinek. Czy w Polsce wycina się lasy na potęgę i lawinowo eksportuje się drewno? Edward Siarka: Trzeba jasno podkreślić, że w Lasach Państwowych nie prowadzi się wycinki drzew. W dyskursie publicznym mamy do czynienia z błędnym użyciem tego pojęcia. Wycinka to wylesienie gruntu, np. pod budowę drogi. Takie rzeczy dzieją się w Amazonii, a nie w Polsce. Każde drzewo w lesie jest wycinane zgodnie z planem i ma z góry przewidziane swoje przeznaczenie. Oczywiście, nie mówię tu o wycinkach wymuszonych klęskami żywiołowymi, np. pożarem, huraganem czy gradacją szkodliwych owadów.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie „abortomatu” w Warszawie

2026-10-07 14:27

[ TEMATY ]

abortomat

Adobe Stock

Fundacja Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia zwróciła się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego z prośbą o zbadanie legalności działania tzw. abortomatu, czyli automatu rozprowadzający środki poronne w Warszawie. Inspektorat wysłał zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - wynika z informacji przekazanych KAI.

Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia w piśmie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, powołując się na informacje w mediach napisał, że tabletki w „abortomacie” mają być zamawiane za pośrednictwem Women Help Women, a po konsultacji internetowej odbiorca otrzymuje kod PIN umożliwiający samodzielny odbiór z urządzenia. Nie ma dokumentów pozwalających ustalić odbiorcę płatności, charakter prawny płatności ani rzeczywisty przebieg dostaw. Brakuje też potwierdzenia istnienia albo braku wymaganych zezwoleń ani danych identyfikujących konkretne produkty. Dlatego Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia wnosi o zbadanie, czy funkcjonuje tu „stały mechanizm zaopatrywania odbiorców w produkty lecznicze” czy jedynie techniczny odbiór wcześniej nadanych, indywidualnych przesyłek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję