Reklama

Wiadomości

Nie tylko dla rolników

Wojna na Ukrainie radykalnie zwiększyła mobilizację w polskiej armii. Wojska Obrony Terytorialnej (WOT) cały czas poszukują chętnych, szkolą inne służby, instytucje państwowe i rekrutują.

Niedziela Ogólnopolska 30/2022, str. 32

[ TEMATY ]

Wojska Obrony Terytorialnej

Artur Stelmasiak/Niedziela

Generał Wiesław Kukuła mówi, że większość żołnierzy WOT pochodzi ze wsi i miast do 50 tys. mieszkańców

Generał Wiesław Kukuła mówi, że większość żołnierzy WOT pochodzi ze wsi i miast do 50 tys. mieszkańców

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponad 60% żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej pochodzi ze wsi i mniejszych miast. W takich środowiskach jest wysokie poczucie odpowiedzialności za obronność państwa i swojej małej, lokalnej ojczyzny. Dlatego też dowództwo WOT podpisało porozumienie z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), która ma ponad 300 oddziałów w całej Polsce. W ten sposób zachęca się kolejnych rolników i pracowników ARiMR do wstąpienia w szeregi WOT. – Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny – to powiedzenie jest dziś niezwykle trafne. Dlatego ja i moi współpracownicy podjęliśmy starania, by włączyć się w działania na rzecz bezpieczeństwa. Będziemy informować rolników, że również oni mogą wstąpić do WOT, ale też zachęcamy naszych pracowników do wstąpienia w szeregi – podkreśla Halina Szymańska, prezes ARiMR.

PKP i Lasy Państwowe

Reklama

Agencja ma odziały w każdym województwie i 314 powiatach, czyli funkcjonuje na całym terytorium Polski. Porozumienie z dowództwem WOT obejmuje szkolenia urzędników z przysposobienia wojskowego, współpracę w sytuacjach kryzysowych, wsparcie logistyczne oraz edukację patriotyczno-obronną. – Wielu naszych żołnierzy to rolnicy. Współdziałanie ARiMR i WOT będzie stanowić grunt pod inicjatywy wzmacniające odporność wiejskich społeczności. Ponadto nasza współpraca umożliwi objęcie programem przysposobienia wojskowego pracowników agencji oraz wykorzystanie jej infrastruktury do prowadzenia działań rekrutacyjnych na rzecz Sił Zbrojnych RP – wyjaśnia generał Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Agencja rolnicza jest kolejną instytucją, która podpisała porozumienie z WOT. Dowództwo zwiększyło wysiłki, szczególnie po wybuchu wojny na Ukrainie, aby przeszkolić z przysposobienia wojskowego i zachęcić do noszenia munduru jak najwięcej polskich instytucji. Porozumienie podpisano już m.in. z Pocztą Polską, PKP i Lasami Państwowymi. – Oni wszyscy doskonale się poruszają po swoim terenie albo zarządzają bardzo ważną dla nas infrastrukturą krytyczną. Nikt jak leśnicy nie zna tak dobrze terenów, a do tego nikt nie dysponuje tak nowoczesnym sprzętem informatycznym oraz świetną łącznością. Przed wojną to właśnie leśnicy byli wzorem do zmilitaryzowania innych profesji zawodowych – mówi Niedzieli gen. Kukuła.

Policjanci z Javelinami

Obecnie WOT liczą ponad 30 tys. żołnierzy, a docelowo mają liczyć 50 tys. żołnierzy obrony terytorialnej i 7 tys. żołnierzy zawodowych. – Gdy 5 lat temu powstawały WOT, nie były one doceniane. Ta ocena radykalnie się zmieniła w ostatnim czasie. Żołnierze WOT udowodnili swoją wartość wzorową służbą – nie tylko na granicy z Białorusią, ale także w przypadku wystąpienia klęsk żywiołowych – zaznacza Michał Wiśniewski, wiceminister obrony narodowej.

Po wybuchu wojny na Ukrainie kilka tysięcy terytorialsów postanowiło zostać żołnierzami zawodowymi. W ten sposób z WOT odeszło ok. 2 tys. żołnierzy, ale te braki są szybko nadrabiane, bo przyszło 3,5 tys. nowych. – Jesteśmy od tego, by szkolić jak najwięcej żołnierzy, ale służyć także jako rezerwa dla jednostek operacyjnych armii zawodowej – tłumaczy dowódca WOT.

Wojska terytorialne są otwarte na inne instytucje i nie chodzi tylko o rekrutowanie wszystkich w szeregach wojska – ważne jest samo szkolenie w zakresie przysposobienia wojskowego, aby jak najwięcej Polaków wiedziało, co robić na wypadek wojny. Naturalna i najbardziej ścisła jest współpraca WOT z innymi służbami mundurowymi, takimi jak policja i straż graniczna, co było widać podczas wspólnej obrony polskiej granicy z Białorusią. – Wojna na Ukrainie pokazała nam, jak ważne jest dobre szkolenie wojskowe policji, która w wielu miejscach organizowała skuteczną obronę przed rosyjskimi żołnierzami. My też wspieramy policję w pozyskiwaniu różnych kompetencji wojskowych. Będziemy uczyć policjantów obsługi broni przeciwpancernej, w tym słynnych Javelinów – podsumowuje gen. Kukuła.

2022-07-19 14:01

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obudzić się

Potraktujmy wojnę na Ukrainie jako poważną lekcję dla nas. Być może najważniejszą i ostatnią, która jest do odrobienia, a z której możemy dużo wynieść.

Szok? Zbrojna napaść Rosji na Ukrainę pokazuje z największą ostrością, że wojna to nie „jakaś” teoria, możliwy scenariusz, rozważany jedynie w głowach analityków, czy temat dyskusji polityków w komforcie wygodnych foteli i ciepłych salonów, ale do bólu rzeczywiste, tragiczne i namacalne zdarzenie, które ma miejsce dziś, na naszych oczach. Dotyka nas już bezpośrednio, choć na razie – i oby tak pozostało – w twarzach milionów wojennych uchodźców, kobiet i dzieci, którym niesiemy pomoc, ofiarowując im bezpieczeństwo i swoje otwarte serca często w przystaniach naszych domów.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Z zafascynowania Kępińskim

2025-04-06 15:35

Biuro Prasowe AK

    W Sali Okna Papieskiego odbyło się w sobotę 5 kwietnia sympozjum naukowe „Kard. Wojtyła i prof. Kępiński – o cierpieniu. W 50. rocznicę sesji naukowej w Pałacu Biskupim w Krakowie”.

Zorganizowała je Fundacja „Collegium Voytylianum”. Podczas wydarzenia, które było częścią diecezjalnych obchodów 20. rocznicy przejścia św. Jana Pawła II Wielkiego do Domu Ojca, referat wygłosił metropolita krakowski, abp prof. Marek Jędraszewski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję