Reklama

Niedziela Kielecka

Róże dla Róży

W tych trudnych czasach chcemy na nowo chwycić za Różaniec, by modlić się o pokój na Ukrainie, na świecie, o zgodę i pokój w naszej Ojczyźnie i w naszych domach – mówi ks. Łukasz Zygmunt, duszpasterz wspólnoty Róż Żywego Różańca w diecezji kieleckiej, zapraszając na Pielgrzymkę do sanktuarium w Piotrkowicach 1 października.

Niedziela kielecka 39/2022, str. I

[ TEMATY ]

Żywy Różaniec

Archiwum pielgrzymki

Diecezjalne Pielgrzymki Róż Żywego Różańca organizowane są od 14 lat

Diecezjalne Pielgrzymki Róż Żywego Różańca organizowane są od 14 lat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wezwanie do modlitwy różańcowej płynie z objawień w Lourdes, La Salette, Fatimy, Gietrzwałdu. Św. Jan Paweł II, który nie rozstawał się z Różańcem, szczególnie ukochał tę modlitwę, wszystkim goszczącym wręczał różaniec. Bł. kard. Stefan Wyszyński, który powiedział: „Wszystko postawiłem na Maryję” – jeszcze jako biskup lubelski w powojennej, umęczonej Polsce, pierwszy list poświęcił modlitwie różańcowej.

Zakorzenienie Polaków w Różańcu

W najtrudniejszych momentach dziejów naszej Ojczyzny Różaniec trzymali w dłoniach bohaterscy Polacy, żołnierze, ludzie nauki, kultury, z Różańcem żyli, trwali i umierali. Major Sucharski, dowódca składnicy na Westerplatte w 1939 r., własnoręcznie przepisywał swoim żołnierzom tajemnice różańcowe. W Katyniu odnajdywano ciała oficerów z różańcem w dłoniach, skrępowanych przez oprawców NKWD. Na różańcach z chleba modlili się kapłani – więźniowie niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Skąd róże?

Symbolikę wyjaśnia ks. Łukasz Zygmunt. Ludzie od najdawniejszych czasów łączyli piękno w przyrodzie, kwiatach z przymiotami Boga i Maryi, stąd modlitwa różańcowa – 10 „Zdrowaś Maryjo” – jest jak ofiarowanie codziennie dziesięciu róż dla Matki Bożej. Różaniec jest potężnym orężem duchowym. Wiedział o tym Pius V, wzywając chrześcijan przed bitwą nad Turkami pod Lepanto do Różańca. Diecezja jest szczególnie związana z tą modlitwą. Przy parafii katedralnej powstało pierwsze w Polsce Arcybractwo Różańcowe w I poł. XVII wieku. Dziś nie ma parafii, gdzie nie byłoby chociaż jednej róży Żywego Różańca, czyli dwudziestu osób codziennie odmawiających dziesiątek modlitwy. Są żeńskie, męskie, mieszane róże, ale i dziecięce czy kapłańskie, np. w dekanacie Bodzentyn, modlą się też nim wspólnoty męskie: Rycerze Kolumba, Legion Maryi, Mężczyźni św. Józefa i inne.

Do Królowej Pokoju

– Od 14 lat pielgrzymujemy do różnych sanktuariów naszej diecezji. W tym roku zapraszam wszystkie wspólnoty wraz z duszpasterzami, osoby konsekrowane i czcicieli Maryi do sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej w Piotrkowicach. Dlaczego Piotrkowice? W Litanii Loretańskiej jest wezwanie do Królowej Pokoju i dlatego będziemy, jak głosi hasło pielgrzymki: „Z Królową Różańca Świętego modlić się o pokój” – tłumaczy ks. Zygmunt. Eucharystii o godz. 12.30 będzie przewodniczył bp Jan Piotrowski. Konferencję o Maryi niosącej pokój wygłosi ks. Michał Kasprzyk, sekretarz PDM. Będzie to również okazja do wdzięczności za tegoroczną beatyfikację bł. Pauliny Jaricot, założycielki Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskich Dzieł Misyjnych. Wolny czas umilą wszystkim artyści „Los Campanieros” z Peru.

2022-09-21 08:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łańcuch modlitwy

Niedziela lubelska 33/2018, str. II

[ TEMATY ]

Żywy Różaniec

Andrzej Stępniewski

Koło Żywego Różańca z proboszczem ks. Marianem Szubą

Koło Żywego Różańca z proboszczem ks. Marianem Szubą

W parafii pw. Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Garbowie-Cukrowni jedna z róż Żywego Różańca ma już 100 lat. Nieustanna modlitwa od wieku płynie ku niebu ze wsi Przybysławice. Tam w domu Julianny i Mateusza Łukasików jeszcze przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości zrodziła się myśl zawiązania koła różańcowego. Mimo wojennych zawieruch i czasów komunistycznych, potomkowie Łukasików nie przerwali łańcucha modlitwy

Marianna Stępniewska, wnuczka Julianny, spisała wspomnienia o swoich dziadkach. Czytamy w nich: „Kochani dziadkowie mieszkali w moim domu rodzinnym w Przybysławicach. Podstawy wiary i religii katolickiej poznałam, obserwując ich życie. Byli bardzo religijni; ufundowali krzyż przydrożny na rozstaju dróg, na wzgórku obok domu. Dziadek był 6 razy pieszo na pielgrzymce w Częstochowie. Babcia Julcia kupowała książki, aby w niedziele czytać sąsiadkom. W tym czasie Polska była pod zaborami, a zaborcy nie dbali o kształcenie uciskanego narodu. Babcia należała do Trzeciego Zakonu Tercjarzy, a swoją pobożnością dawała przykład rodzinie i sąsiadom. Wiedziała, że Różaniec to jedna z najpiękniejszych, ważnych i skutecznych modlitw. Słusznie mówiła, że z nieba wyszedł i do nieba prowadzi. Powtarzała, że różaniec w ręku człowieka to skuteczna broń przeciw wszystkim wrogom zbawienia duszy i że z różańcem w ręku pokonamy wszelkie zło, wytrwamy w dobrym i za przyczyną Najświętszej Marii Panny uprosimy sobie i bliźnim błogosławieństwo Boże. Głęboka wiara skłoniła babcię do założenia trzech kółek Żywego Różańca. Dwa z nich jako zelatorka prowadziła osobiście z wielką starannością i pobożnością”. W pamięci pani Marianny zachowały się niedzielne spotkania róż, które odbywały się w rodzinnym domu. Na stole przykrytym białym obrusem stała figura Matki Boskiej Różańcowej, po bokach w wysokich lichtarzach paliły się świece. 15 pań z najbliższej rodziny i z sąsiedztwa klęcząc odmawiały cząstki Różańca.
CZYTAJ DALEJ

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Poręczny modlitewnik jest dostępny wraz z naszym Tygodnikiem Katolickim "Niedziela". Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski przy szczątkach św. Franciszka z Asyżu: To jest coś, co przeszywa duszę

2026-02-26 10:17

[ TEMATY ]

Asyż

Św. Franciszek z Asyżu

szczątki

Vatican Media

To jest coś, co przeszywa duszę – tak pielgrzymi z Polski opowiadali Vatican News o emocjach związanych z oddaniem czci i modlitwie przy doczesnych szczątkach św. Franciszka, wystawionych w Asyżu w 800 lat po jego śmierci. Przybyliśmy prosić, aby sprowadzał na nas Boże błogosławieństwo pokoju - mówią pielgrzymi.

Rześki poranek w lutym na dziedzińcu przed dolną bazyliką w Asyżu. W skupieniu i z cierpliwością około stuosobowe grupy oczekują na swoją kolej do wejścia do Bazyliki, aby ujrzeć i oddać cześć szczątkom św. Franciszka z Asyżu. Po raz pierwszy w historii, właśnie w 800 lat po śmierci Biedaczyny z Asyżu, jego szczątki zostały na 30 dni wystawione publicznie, do oddawania czci przez wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję