Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Patron na medal

Społeczność szkoły podstawowej w Chmielku przeżywała uroczystości związane z 25-rocznicą nadania imienia por. Edwarda Błaszczaka ps. „Grom”.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 42/2022, str. IV

[ TEMATY ]

szkoła

Joanna Ferens

Okolicznościowa akademia w wykonaniu uczniów

Okolicznościowa akademia w wykonaniu uczniów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był jednym z legendarnych dowódców AK w powiecie biłgorajskim, za bohaterstwo wykazane w napadzie na posterunek żandarmerii niemieckiej i ukraińskiej w Łukowej został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari.

Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w kościele Narodzenia NMP w Chmielku, wszystkich zebranych powitał proboszcz ks. Marek Tworek. – Tyle przygotowań, wewnętrznych emocji i wzruszeń towarzyszących całej społeczności szkolnej, tyle przygotowanych wierszy, piosenek i dekoracji, a to wszystko dlatego, że przeżywamy uroczystość: 25-lecie nadania szkole imienia Por. Edwarda Błaszczaka ps. „Grom”. Bardzo serdecznie witam przybyłych na uroczystość. Modlę się o to, aby szkoła zawsze promieniowała radością, mądrością, abyśmy byli jednością, modlę się o to, aby Pan Bóg nam wszystkim błogosławił, zarówno dzieciom, jak i młodzieży, która stawia sobie coraz trudniejsze pytania o to, jak żyć. Aby błogosławił także nauczycieli, którzy borykają się z wieloma problemami wychowawczymi, jak docierać do młodego człowieka, jak przekazywać temu pokoleniu wiedzę, umiejętności i wartości, które każdy człowiek powinien w sercu mieć – zaznaczył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Odwaga, siła i prawość

Reklama

– Na Zamojszczyźnie imię „Groma” było otoczone legendarną popularnością. Edward Błaszczak to człowiek wyznający zasady rycerstwa romantycznego, o niezłomnej woli walki o wolność Ojczyzny, obdarzony wrażliwością na wszelką niesprawiedliwość. Porywał ludzi zapałem, brawurą, odwagą, siłą i prawością charakteru. Po zakończeniu wojny i złożeniu broni przez oddziały AK na rynku w Szczebrzeszynie, „Grom” z grupą żołnierzy ukrywał się w okolicach Szczebrzeszyna i zorganizował jeszcze jedną, udaną akcję na więzienie w Zamościu, w mundurach żołnierzy radzieckich, celem uwolnienia żołnierzy AK. W 1945 r. „Grom” został zaangażowany przez Stanisława Mikołajczyka do współpracy w powołanym Polskim Stronnictwie Ludowym – mówił jeden z przyjaciół „Groma”, pochodzący z gminy Łukowa, Jerzy Grzyb.

Żołnierska brać

– Uroczystości to dla mnie bardzo wzruszające przeżycie. Głos się łamie, gdy słyszy się o własnym ojcu same superlatywy, jaki był dzielny, odważny, jak potrafił pokierować ludźmi, poprowadzić innych do zwycięstwa. Musimy jednak mieć świadomość, że wielu z nich z walk nie wróciło, co mój ojciec, jak dowódca bardzo przeżywał. Wielokrotnie ojciec podkreślał i wspominał z łzą w oku, że dla niego każdy żołnierz był jak brat. Dla mnie te uroczystości rocznicowe, to przeżycie, którego nie potrafię opisać słowami. Choć myślę, że jestem silnym mężczyzną, to jestem również sentymentalny i zawsze wspominam, że w moim domu patriotyzm był od najmłodszych lat najważniejszą wartością. Bardzo rodzicom zależało, abyśmy wyrośli na porządnych ludzi, patriotów, godnych obywateli Polski, którzy kochają swoją Ojczyznę – podkreślił w rozmowie Waldemar Błaszczak, syn por. Edwarda Błaszczaka.

Najwyższa wartość

Reklama

– Porucznik Edward Błaszczak to wyjątkowy wzór patriotyzmu i miłości do Ojczyzny. To wspaniały człowiek, wyjątkowy żołnierz, który poświęcał i ryzykował życie, abyśmy mogli żyć w wolnej Polsce. Aby uczniowie mogli żyć, kształcić się, wychowywać i kształtować swoje charaktery w niepodległej Ojczyźnie. Tym większa radość i satysfakcja dla nas, dla całej gminy, że na uroczystości z odległego Kołobrzegu przyjechała rodzina naszego patrona. Jesteśmy dumni z jego postawy i chcemy wzorować się na tym, co nam zostawił w swoim dziedzictwie. Chcemy kontynuować jego naukę o tym, że Ojczyzna to najwyższa wartość dla każdego Polaka – tłumaczył Stanisław Kozyra, wójt gminy Łukowa.

Upamiętnić bohaterów

– Celem stowarzyszenia jest troska o pamięć o tych wspaniałych, dzielnych, młodych ludziach, którzy walczyli na ziemi zamojskiej. My, dzieci i wnukowie partyzantów, zabiegamy o to, aby upamiętniać żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich na różne sposoby. A nie ma piękniejszego sposobu upamiętnienia niż nadanie szkole imienia dowódcy oddziału leśnego. Ale to nie tylko nadanie imienia, ale codzienna, ciężka praca młodych ludzi, pedagogów, ich sukcesy, które są wartością na miarę całego kraju. Składamy na ręce dyrektora szkoły wyrazy wielkiego szacunku i uznania za to, co każdego dnia szkoła robi pod sztandarem por. Błaszczaka – wyjaśniła przedstawicielka Stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego „Osuchy 1944”, Anna Stańczyk-Przyłuska, córka Romana Kicińskiego ps. „Orkan”.

Wszystko dla Polski

Reklama

– Wszystkie wartości, które promował i o które walczył mój dziadek, od zawsze były ważne dla całej rodziny i rodzice o tym zawsze głośno mówili. Chcieli, abyśmy znali swoje korzenie i dziadka. Od dzieciństwa przejeżdżaliśmy w te rejony. Pamiętam, jak 25 lat temu uczestniczyłam w uroczystości nadania imienia tej szkole imienia dziadka i pamiętam, jak było to dla mnie ważne i jak ogromne znaczenie miało to wydarzenie w moim życiu. Dziś jestem równie mocno wzruszona. Dziadek całe swe dorosłe życie poświęcił walce o wolną Polskę. Dla niego patriotyzm był chlebem powszednim. Największym dbaniem o pamięć dziadka i podziękowaniem dla niego jest wychowywanie młodych ludzi w duchu patriotyzmu. Serce rośnie. Jestem niesamowicie wdzięczna dyrekcji szkoły, pedagogom za to, że wlewają w serca młodych Polaków wartości; za to, że dzieci, opuszczając mury tej szkoły, są przygotowane nie tylko merytorycznie, ale mają też w sobie ducha walki i są patriotami – podkreśliła Joanna Wilczyńska, wnuczka Edwarda Błaszczaka.

W uroczystości udział wzięła społeczność szkoły, rodzice oraz goście, wśród których znalazły się delegacje szkół z terenu gminy Łukowa, kombatanci, samorządowcy i przedstawiciel poseł do PE Beaty Mazurek. Okolicznościowe listy wystosowali posłowie Beata Strzałka i Tomasz Zieliński oraz marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski. Obecni byli także przedstawiciele Stowarzyszenia Osuchy 44 i dyrektor łukowskiego GOK-u.

Aby się nie wstydzić

– 25 lat temu postanowiono, że por. Błaszczak będzie dla tej społeczności szkolnej wzorem, powiedziano, iż chcemy, żeby pamięć o tym wielkim żołnierzu nie zaginęła, aby każdy znał jego historię i by każdy wiedział, jak kochał Polskę i walczył o nią z narażeniem swojego życia. Każdy z nas nosi w sobie dumne imię chrześcijanina i Polaka, dlatego musimy robić, wszystko, aby nigdy się go nie wstydzić. Warto dzisiaj zadać sobie pytanie: czy troszczę się, aby tego imienia nie splamić, czy jestem dumny z tego, że jestem Polakiem i chrześcijaninem? Co robię, aby kiedyś inni, wspominając moje imię, powiedzieli, że to był bardzo dobry człowiek? Spróbujmy nad tym pomyśleć – powiedział na zakończenie ks. Marek Tworek.

Dalsze obchody miały miejsce w budynku szkoły, gdzie część artystyczną zaprezentowały dzieci i młodzież, nie zabrakło także gratulacji i wspomnień dotyczących postaci patrona, a także historii placówki i jej dokonań.

2022-10-11 12:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzieci z plecakiem do kolan

Niedziela Ogólnopolska 35/2015, str. 46-47

[ TEMATY ]

szkoła

dzieci

dziecko

contrastwerkstatt/pl.fotolia.com

To będzie rocznik eksperymentalny. Do pierwszej klasy pójdą razem 6- i 7-latki. Oblicza się, że ok. 610 tys. dzieci. Jeżeli będą klasy mieszane, co jest nieuniknione, to dzieci młodsze na tym stracą. Rok różnicy w tym wieku to jednak ogromna przepaść

Kwerenda w szkołach i wśród rodziców sześciolatków daje obraz sytuacji, w jakiej znajdą się 1 września dzieci i ich rodzice mieszkający w niewielkich miejscowościach oraz w małych i dużych miastach. – W przypadku małych szkół wiejskich problemu z przyjęciem sześciolatków nie ma – mówi pani Katarzyna, nauczycielka w niewielkiej szkole w regionie świętokrzyskim. – Klasy są małe, baza na czas spędzony na zajęciach edukacyjnych i zabawowych jest zapewniona, oczywiście, na ile to możliwe w realiach szkoły wiejskiej – dodaje. Ale już w większych szkołach gminnych pojawia się problem. Plan dla sześcioletnich dzieci układany jest dwuzmianowo, tzn. poranna zmiana rozpoczyna się ok. godz. 7 lub 8 i kończy ok. godz. 10-11, druga – kończy ok. godz. 15. Oznacza to, że pozostały czas dzieci pracujących rodziców muszą spędzić w świetlicy, niekiedy łączonej ze stołówką. Jedzący obiad gimnazjaliści i bawiące się obok sześciolatki mogą być codziennym widokiem w wielu placówkach. Rodzice głośno mówią, że druga zmiana to problem jeszcze większy: gdy przyjdzie jesień i zima, czas dowiezienia dzieci do szkoły wydłuży się i będzie trudniejszy. Już dziś rodzice przepisują dzieci ze szkół dwuzmianowych do jednozmianowych nawet kosztem oddalenia od domu. – Nie mam wyjścia. Dobro dziecka jest najważniejsze – mówi mama sześciolatka. – Skomplikuje nam to życie, bo to jednak kilka kilometrów dalej.
CZYTAJ DALEJ

Sycylia: z więzienia do pracy w klasztorze klauzurowym

2026-04-09 11:19

[ TEMATY ]

klasztor

klaryski

Sycylia

Vatican Media

17-latek, który popełnił poważne przestępstwo, oddany został do zamkniętego ośrodka dla nieletnich w Biancavilla koło Katanii. Teraz, w ramach rehabilitacji, z własnego wyboru, za zgodą sędziego i służb społecznych, będzie pracował w klasztorze klauzurowym klarysek jako konserwator i ogrodnik.

Siostra Cristiana Scandura od lat jest zaangażowana w duszpasterstwo w zakładach karnych i domach poprawczych i opracowuje programy rehabilitacyjne. W ubiegłym roku w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia zaprosiła do klasztoru grupę nieletnich przestępców: „Na pierwszy rzut oka więzienie i klauzura niewiele się różnią. W oknach są kraty. Jednak więzienie jest karą, a klasztor wyborem. Młodzi goście po raz pierwszy znaleźli się w zamkniętym klasztorze, a zakonnice nie były przyzwyczajone do przyjmowania gości”. 17-latek początkowo nie mógł zrozumieć dlaczego zakonnice wybierają izolację, czyli formę ograniczenia wolności. Potem jednak poszedł drogą wiary. Teraz uczestniczy w mszach i inicjatywach, które podejmuje parafia.
CZYTAJ DALEJ

16. rocznica katastrofy smoleńskiej. Jak będą wyglądały obchody?

2026-04-10 08:30

[ TEMATY ]

katastrofa smoleńska

obchody

16. rocznica

Artus Stelmasiak/Niedziela

W piątek 16. rocznica katastrofy smoleńskiej; przedstawiciele władz państwowych oddadzą hołd jej ofiarom m.in. na Wojskowych Powązkach i na warszawskim Placu Piłsudskiego. Wieczorem Prawo i Sprawiedliwość organizuje Marsz Pamięci, który przejdzie z warszawskiej Archikatedry pod Pałac Prezydencki.

Uroczystości rocznicowe będą się odbywały od wczesnego rana - o godz. 8.20 na cmentarzu na Powązkach Wojskowych, przed grobami ofiar katastrofy. Wezmą w nich udział przedstawiciele rodzin ofiar, Sejmu, Senatu - w tym marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska - przedstawiciele rządu, a także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję