Reklama

Niedziela w Warszawie

Zbawienna relacja

O tym, jak dbać o więź z Jezusem, dlaczego lepiej nie zasypiać z telefonem i o wierze, która może zachwycić, z s. Renatą Ryszkowską rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 2/2023, str. I

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum s. RR

Siostra Renata Ryszkowska

Siostra Renata Ryszkowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: Świat, jak zwykle, hucznie wkroczył w nowy rok. A czy hałaśliwy i niespokojny świat pozwala człowiekowi żyć życiem duchowym?

S. Renata Ryszkowska: To nie jest łatwe pytanie. Myślę, że odpowiedź brzmi: i tak i nie. Z jednej strony wydaje się, że świat nie pozwala żyć życiem duchowym, bo jest tak zsekularyzowany i odcina się od Boga. Jednak do oczyszczenia życia duchowego i do życia nim w prawdzie jest to bardzo dobry i dogodny czas. Choć niełatwy. Dlatego, że trzeba się osobiście opowiedzieć, czy chcę iść za Chrystusem, czy jestem w stanie coś poświęcić, podjąć trud, wysiłek, nawet pewne zmaganie. Czy tylko jest to moja tradycja, przyzwyczajenie. Chrześcijanin jest Chrystusowy, należący do Chrystusa. Współczesny świat stwarza okazję do tego, by opowiedzieć się osobiście za Chrystusem, wiarą, która kosztuje, ale która jest świadoma. Ostatecznie to pomaga nam żyć głębią życia duchowego.

Dzisiaj następuje duża polaryzacja w kwestiach duchowych w naszym społeczeństwie...

To prawda. Jest sporo osób, które były w Kościele i odeszły, bo nie spotkały Chrystusa. To też jest pytanie dla nas, zaangażowanych chrześcijan, o to, na ile pomogliśmy im Go spotkać. Być może nie pomogliśmy im doświadczyć żywego Boga i zostać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Bo pytają: Co nas tu trzyma?

W tym rzecz. Dlaczego mają być, jeżeli nie czują więzi? Gdy widzą, że Kościół jest słaby, to ich nic nie trzyma. Jeżeli jestem w Kościele, dlatego, że kocham Kościół. Jak w rodzinie kocham najbliższych, chociaż może jest trudne to, co i jak przeżywa, ale jestem przy nim, nie zostawiam go. A jak nie ma więzi, to go zostawiam, bo z jakiej racji mam być blisko kogoś, kto jest mi obcy? Myślę, że to jest z jednej strony bardzo trudny czas dla zaangażowanych katolików, ale może być bardzo oczyszczający i ostatecznie owocny. Jeżeli oczywiście ten kryzys dobrze przeżyjemy. A dobrze przeżyty kryzys zawsze jest szansą.

Co najbardziej przeszkadza w pielęgnowaniu wartości życia duchowego?

Myślę, że brak osobistej więzi z Chrystusem. To jest podstawa. Jeżeli mamy osobistą więź, to jesteśmy w stanie dużo przyjąć, poświęcić, bardzo się zaangażować i dużo ofiarować. Dzisiaj chrześcijaństwo i prawdziwa wiara są coraz mniej powszechne. Bardzo często ludzie, którzy przyjeżdżają do nas na rekolekcje, mówią, że są jedynymi wierzącymi osobami w pracy, a nawet w rodzinie. To niewątpliwie jest wyzwaniem, może utrudniać przeżywanie wiary, ale może być też pomocne do tego, by wiarę uczynić swoją własną i postawić sobie pytanie: Czy ja się identyfikuję z wiarą, z wartościami ewangelicznymi?

Jakie środki mogą w tej identyfikacji pomóc?

Uczenie się modlitwy Słowem Bożym, Eucharystia i adoracja Najświętszego Sakramentu. Są to przestrzenie nawiązywania osobistej relacji i więzi z Chrystusem. W adoracji nie tylko my adorujemy Jezusa i mówimy Mu, że Go kochamy, podziwiamy i cenimy, a On siedzi na tronie i jedynie słucha. To nie tak! On też chce mi powiedzieć, że cieszy się, że przyszłam. On też chce mi powiedzieć o swojej miłości, bo taka jest miłość – wzajemna. Dlatego na adoracji mam usłyszeć to, co Jezus mówi o tym, jak mnie kocha. Tak się rodzi więź. A więź jest istotą naszej wiary.

Reklama

Jak ważna w rozwoju życia duchowego jest cisza?

Ogromnie ważna. U nas na rekolekcjach dajemy możliwość pełnej ciszy i wejścia w dialog z Bogiem i z sobą. Ale także w naszej codzienności bardzo ważna jest także cisza chociażby naszego wieczoru. Nie tylko w sensie milczenia, ale cisza w sensie postu na przykład od różnych środków społecznego przekazu – Facebooka, Internetu itd. Żeby nie kłaść się spać z telefonem. Chodzi o to, aby rzeczywiście mieć przestrzeń na dialog ze sobą, z Bogiem, trochę posłuchać serca. Cisza codzienności, żeby w naszym życiu znaleźć przestrzeń na zatrzymanie się w biegu.

Dlaczego dzisiaj wielu chrześcijan wie tak mało o swojej duchowości?

Mimo wielu lat katechizacji nasza wiedza religijna, a o duchowości szczególnie, jest dramatycznie mała. Mnóstwo młodzieży dzisiaj wypisuje się z katechezy, bo nie jest to dla nich ważne. I znów chodzi o relację z Jezusem. Na ile przekazaliśmy młodzieży i nie tylko młodzieży naszą fascynację Osobą Jezusa Chrystusa? To ogromne wyzwanie dla nas, którym zależy na tym, aby wiara była obecna w życiu społecznym i tych, z którymi się spotykamy. Potrzeba światu pokazać, że chrześcijaństwo jest atrakcyjne nie od strony przykazań, osiągnięć, ale że jedyną atrakcyjnością naszej wiary jest osobista więź z Bogiem. Atrakcyjne jest to, że mam relację z Kimś, kto mnie do szaleństwa kocha, kto oddał za mnie życia, kto chce być ze mną ciągle, chce mi nieustannie przebaczać moje upadki. Taka wiara może zachwycić.

Reklama

Co będzie się działo w 2023 r. u sióstr na ul. Tanecznej 65?

Będzie oczywiście kilka terminów Fundamentu Ćwiczeń Duchowych. Na początku lutego będziemy mieć sesję o relacjach jako Bożym darze. Będą też pięciodniowe rekolekcje o Sercu Jezusa, gdzie będziemy dotykać miłości Boga, według ignacjańskiej metody rekolekcji. W tym roku będą dwie nowe serie: Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze oraz Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze. Będą one o pojednaniu i pokoju, o życiu pełnią, której pragnie dla nas Bóg. Po Wielkanocy odbędą się także rekolekcje Wytańczyć radość ze zmartwychwstania Pana, w czasie których będziemy wielbić Jezusa tańcem, cieszyć się, że zmartwychwstał. Więcej informacji o wszystkich naszych propozycjach można znaleźć na stronie www.rekolekcje-sc.pl.

Siostra Renata Ryszkowska należy do Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa Sacré Coeur. W Centrum Duchowości w Warszawie organizuje rekolekcje i warsztaty oraz przyjmuje grupy z własnym programem. Towarzyszy osobom w ich duchowym rozwoju i poszukiwaniach oraz podczas rekolekcji ignacjańskich. Jest też odpowiedzialna za duszpasterstwo powołań.

Rekolekcje w Centrum Duchowości Sacré Coeur w pierwszym kwartale 2023 r.

* Rekolekcje ignacjańskie prowadzone indywidualnie: 24 stycznia – 1 lutego, 4-12 marca,

* Rekolekcje ignacjańskie. Fundament Ćwiczeń Duchowych: 24-29 stycznia, 28 lutego – 5 marca,

* Rekolekcje Sacré Coeur. Serce Jezusa i pojednanie nasze: 7-12 marca,

* Sesje tematyczne. Zegar Rodzinny: 17-19 lutego,

* Skupienia: Rekolekcje jako Boży dar: 2-5 lutego, Skupienie wielkopostne: 24-26 lutego, Przemiana wewnętrzną drogą do wolności: 16-19 marca, Blaski i cienie wieku średniego: 31 marca – 2 kwietnia.

Ponadto w Centrum jest możliwość przeżycia osobistego czasu pustyni lub rekolekcji indywidualnych w dowolnym terminie, po wcześniejszym umówieniu.
Więcej informacji o rekolekcjach przy ul. Tanecznej 65 można uzyskać, pisząc na adres e-mail: centrum @siostry-sc.pl lub dzwoniąc na numer telefonu: 608 713 103. /AT

2023-01-03 13:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odprawy katechetyczne na temat e-religii w archidiecezji warszawskiej

Odprawy katechetyczne przed nowym rokiem szkolnym 2020/2021 odbędą się w sobotę 29 sierpnia w Świątyni Opatrzności Bożej. Głównym tematem będzie e-religia. Wykłady wygłoszą ks. dr Tomasz Kopiczko i dr Aneta Rayzacher-Majewska.

"Tegoroczne odprawy katechetyczne ze względu na pandemię koronawirusa nie odbędą się jak dotychczas w kościele seminaryjnym na Krakowskim Przedmieściu, ale w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie" – poinformowało biuro prasowe archidiecezji warszawskiej.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Program uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

2026-04-30 09:17

[ TEMATY ]

Jasna Góra

program

uroczystości

Najświętsza Maryja Panny Królowa Polski

facebook.com/Jasna Góra

Główne obchody ku czci Maryi Królowej Polski odbędą się na Jasnej Górze, w tym roku 2 maja. Przeniesienie uroczystości z 3 maja wiąże z przypadającą w tym dniu V Niedzielą Wielkanocną.

„Cała Jasna Góra jest wielkim wotum Matce Bożej za Jej obecność w tym świętym miejscu” - podkreślał zmarły niedawno wieloletni kustosz zbiorów wotywnych o. dr Jan Golonka. Niezwykłość Jasnej Góry w jej misji w Kościele i narodzie opisywał bł. kard. Stefan Wyszyński jako „wewnętrzne spoidło życia polskiego, siłę, która chwyta głęboko za serce i trzyma naród cały w pokornej, a mocnej postawie wierności Bogu i Kościołowi” a „Królowa Polski prowadzi naród do Syna swego i Jego Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję