Reklama

Niedziela plus

Elbląg

Nie bądź burakiem – wybierz Jezusa!

Od szóstego roku życia zawsze mówiłem, że będę księdzem. Chociaż... zamiłowanie do ziół pojawiło się niemal równolegle – wspomina o. Tomasz Tęgowski.

2023-01-17 10:03

Niedziela Plus 4/2023, str. II

[ TEMATY ]

Elbląg

Archiwum Centrum Medycyny Klasztornej

Poznaliśmy się w październiku 2021 r. na Toruńskich Spotkaniach z Medycyną Klasztorną i Ziołolecznictwem..., gdzie o. Tomasz był prelegentem („Odporność w każdym wieku. Różne sposoby współczesnej fitoterapii”) i wystawcą. Rok później ponownie spotkaliśmy się w tych samych okolicznościach; o. Tomasz najpierw opowiedział uczestnikom sympozjum o tradycjach franciszkańskiego ziołolecznictwa, następnie z właściwą sobie swadą wygłosił wykład opatrzony frapującym tytułem: „Sfermentowane zdrowie? Zdrowie w fermentach”, z którego m.in. dowiedziałem się, że kisić (i to z pożytkiem dla zdrowia) można rzeczy, o których mi się nie śniło – np. orzechy.

Nie tylko kapłan

Ojca Tomasza Tęgowskiego wprost roznosi energia. Zakonnik, kapłan, spowiednik, kierownik duchowy, rekolekcjonista, duszpasterz dzieci, opiekun scholi dziecięcej oraz wspólnoty neokatechumenalnej – powiedzmy, że to jeszcze mieści się w „księżowskiej normie”. Ale do tego zielarz i dietetyk prowadzący posty z dietą św. Hildegardy z Bingen oraz warsztaty, na których uczy, jak tworzyć naturalne kosmetyki i jak przestrzegać zasad zero waste. Dyplomowany fitoterapeuta, z ukończonym kursem towaroznawstwa zielarskiego, technik farmaceutyczny, opiekun medyczny, specjalista z zakresu aromatoterapii, hirudoterapii (leczenia pijawkami), larwoterapii, dietetyki, dietetyki klinicznej, promocji zdrowego stylu życia, wreszcie – pomysłodawca i założyciel Centrum Medycyny Klasztornej, istniejącego od sześciu lat w parafii św. Pawła Apostoła w Elblągu. A w wolnych chwilach – autor medytacji zamieszczanych na YouTubie i... wierszy.

Już od dziecka...

– Co było pierwsze? Zamiłowanie do ziół czy powołanie kapłańskie? – pytam.

– Od szóstego roku życia zawsze mówiłem, że będę księdzem, więc chyba powołanie. Chociaż... – o. Tomasz się zamyśla – zamiłowanie do ziół pojawiło się niemal równolegle. Do szkoły miałem daleko. Gdy było ciepło, można było sobie trochę skrócić te kilometry, idąc łąkami i lasami, a mimo to mój powrót ze szkoły niekiedy bardzo się wydłużał. Trzeba było coś zerwać, a to powąchać, a to przyjrzeć się. Od dziecka lubiłem kwiaty i zioła, interesowałem się nimi, potrafiłem je rozpoznać, w czym pomagał chociażby fakt, że przy domu rodzinnym (pochodzę spod Iławy) mieliśmy duży ogród.

Reklama

Po wstąpieniu do zakonu też miałem niejeden raz okazję pomagać magistrowi nowicjatu w przyrządzaniu mieszanek ziołowych, potem okazało się to brzemienne w skutki. W 2008 r. przyjąłem święcenia kapłańskie i zostałem skierowany kolejno do klasztorów w Polsce (Koszalin, Dobra k. Szczecina) i we Włoszech (Asyż, Piza).

Powrócić do tradycji zakonnych

– W 2009 r. przypadło 800-lecie założenia Zakonu Franciszkanów – kontynuuje opowieść o. Tomasz. – Refleksja nad historią naszego zgromadzenia m.in. zmierzała do tego, że warto byłoby odnowić tradycje franciszkańskiej medycyny klasztornej. Trzeba przyznać, że pewne tradycje były bogate, a niektóre – zupełnie świeże. Bo kto nie słyszał o „ziołach ojca Grzegorza”, czyli zmarłego w 2006 r. o. Grzegorza Sroki? Niewielu jest takich zwolenników leczenia ziołami, którym nic nie powie nazwisko o. Andrzeja Klimuszki (1905-80), kapłana głębokiej wiary i duchowości, a przy tym znakomitego zielarza, z którego porad korzystały niezliczone rzesze osób z całej Polski.

Ojciec Klimuszko załatwił to „zza grobu”

Sprawy tak się potoczyły, że dawny magister nowicjatu został przełożonym prowincji, a o. Tomasz wrócił z Włoch do Polski. Prowincjał pamiętał o jego fascynacji ziołami, więc zaproponował mu, by wznowił i usystematyzował swoje zainteresowania, podejmując studia podyplomowe z zakresu ziołolecznictwa i towaroznawstwa zielarskiego. Po uzyskaniu stosownych dyplomów przyszedł czas na spożytkowanie zdobytej wiedzy – decyzją władz zakonnych o. Tęgowski został skierowany do Elbląga, miasta, w którym o. Klimuszko spędził ostatnie 19 lat życia, prowadząc wytężoną działalność duszpasterską i praktykę ziołoleczniczą. Tutaj, przy klasztorze, został pochowany, a wdzięczni elblążanie w 2004 r. obdarzyli go pośmiertnie tytułem honorowego obywatela miasta.

Reklama

Centrum Medycyny Klasztornej

– Poprzeczkę mam, jak widać, zawieszoną bardzo wysoko – śmieje się o. Tomasz. – Na pewno nie jestem i nie będę drugim o. Klimuszką, ale wola przełożonych – rzecz święta... W 2017 r. założyłem Centrum Medycyny Klasztornej, na które początkowo składał się gabinet fitoterapeutyczny i sklep zielarsko-medyczny. W ciągu kilku minionych lat udało mi się zrealizować następne pomysły. Po pierwsze, w centrum powstał gabinet hydroterapii z minitężnią – pomieszczeniem, w którym można usiąść, poczytać książkę, wypić herbatę i pooddychać solankowym powietrzem. Po drugie, zacząłem prowadzić rekolekcje z postem. W kolejce czekają kolejne projekty, m.in. gabinet masażu leczniczego.

Centrum otwarte jest od poniedziałku do piątku w godz. 10.00-12.00 i 14.30-19.30 oraz w soboty od 10.00 do 12.00. Warto umówić się na konsultację fitoterapeutyczną telefonicznie lub za pośrednictwem strony internetowej (www.franciszkanskieziola.pl). – Ogólnie jestem otwarty na terminy i godziny przyjęć, przede wszystkim dla tych, którzy przyjeżdżają z daleka – zapewnia o. Tomasz. W klasztornym sklepie można nabyć: zioła i suplementy diety wywodzące się z tradycji klasztornej franciszkanów, benedyktynów, bonifratrów oraz zdrową żywność.

Nie ma zdrowia ciała bez zdrowia duszy

– Wzorując się na św. Hildegardzie z Bingen, patrzę na człowieka i jego zdrowie holistycznie – mówi o. Tomasz. – Jestem przekonany, że wiele problemów zdrowotnych ściśle wiąże się z naszą kondycją duchową, dlatego gdy udzielam porad, po uważnym przyjrzeniu się pacjentowi, wysłuchaniu jego opisu dolegliwości oraz (co bardzo wskazane) po analizie wyników badań lekarskich, zadaję pytanie np. o życie sakramentalne. Kiedy była ostatnia spowiedź? I wtedy się zaczyna... Niektórzy się denerwują. „Co to ojca obchodzi?” – słyszę. Inni „wchodzą” w ten tok rozumowania i wspólnie zaczynamy szukać głębszych przyczyn zdrowotnych perturbacji. Niekiedy doprowadza to do spowiedzi – pierwszej od kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu lat. I wtedy dopiero, na bazie oczyszczonej z grzechów duszy, można zacząć skuteczne leczenie dolegliwości ciała.

Reklama

Rekolekcje z postem

Przedłużeniem takiego sposobu podejścia do pacjentów są rekolekcje łączące elementy duchowe i naukę zdrowego stylu życia. „Rekolekcje z postem św. Hildegardy z Bingen”, „Detoks duszy i ciała”, „Nie bądź burakiem – wybierz Jezusa!” – oto propozycje na 2023 r.

– Rekolekcje o tych nieco żartobliwych tytułach mają nam pokazać, że moda na detoksy, głodówki i inne tego typu sesje, odłączona od wiary w Boga, który uzdrawia, jest tylko troską o ciało, a przecież nie ono jest najważniejsze – mówi o. Tomasz. – Starannie dobrane posiłki, oczyszczanie organizmu z toksyn oraz złogów zalegających w jelitach, dieta oparta na najwyższej jakości owocach i warzywach, aktywność fizyczna (spacery, nordic walking) – to jedno, a powrót do bliskiej relacji z Bogiem (w czym mają pomóc codzienna Eucharystia, adoracja Najświętszego Sakramentu, medytacja i konferencje) – to drugie. Oba te elementy umiejętnie połączone podczas rekolekcji i kontynuowane po powrocie do domu potrafią zdziałać zdrowotne cuda. Powraca dobre samopoczucie, witalność i chęć do życia.

Pacjenci głosują... nogami

– Z jakimi chorobami ma ojciec do czynienia w swoim gabinecie? – pytam.

– Prawie ze wszystkimi, przy czym w większości są to nerwice, depresje, artretyzm, nowotwory, sprawy kobiece, męskie dolegliwości, choroby przewodu pokarmowego i bezpłodność.

– Ma ojciec na koncie konkretne sukcesy lecznicze? – dociekam.

– Tak, ale nie chcę się chwalić. Dla mnie istotne jest to, że pacjenci wracają albo przysyłają innych, bo im pomogło. Wracają, by podziękować, a czasem z innymi dolegliwościami.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Elbląskie cuda

Niedziela sosnowiecka 33/2022, str. VII

[ TEMATY ]

Elbląg

Jarosław Ciszek

Kanał Elbląski z widokiem na katedrę

Kanał Elbląski z widokiem na katedrę

Statki, które „płyną” po trawie i najmłodsze Stare Miasto w Polsce. Po takie cuda zapraszamy do Elbląga. Wyprawę poleca ks. Tomasz Kryczko.

Tym, co do Elbląga przyciąga najbardziej, jest jeden z najciekawszych zabytków technicznych na naszych ziemiach, czyli Kanał Elbląski.

CZYTAJ DALEJ

Czy 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego, trzeba iść na Mszę św.?

[ TEMATY ]

gromnica

Karol Porwich/Niedziela

Zapewne wielu z nas zastanawia się, czy 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego, katolik ma obowiązek uczestniczenia w Eucharystii?

Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są od uczestnictwa we Mszy św. oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych.

CZYTAJ DALEJ

Osoby konsekrowane znakiem nadziei

2023-02-03 02:38

Marian Florek

Arcybiskup Wacław Depo: – Jesteśmy, aby potwierdzić prymat wiary w Boga, który jest zawsze pierwszy w porządku miłości i potwierdzić, że Bóg nie jest nigdy konkurentem dla naszej wolności

Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie z okazji święta Ofiarowania Pańskiego, zwanego w polskiej tradycji również świętem Matki Bożej Gromnicznej przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Koncelebrowali m.in. bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej i ks. Ryszard Selejdak, rektor Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję