Życie jest podróżą przez dżunglę daną nam przez Boga do przebycia. Wędrówka ta zaczyna się pięknym spacerkiem po trawie. Przez palce przechodzi nam mrowienie na widok gęstych paproci, nosem wciągamy powietrze,
aby poczuć zapach bzu. Ta część podróży jest najbardziej beztroska, choć pełna drobnych niegodziwości, które są nam wybaczane z powodu młodego wieku. Czas jednak dodaje lat, a lata dodają zdolności
myślenia abstrakcyjnego. Nie możemy już naszej niegodziwości usprawiedliwiać młodym wiekiem. Od tego miejsca naszej podróży ważny staje się wybór. Stoimy w środku dżungli życia, obracamy się dokoła,
wypatrując ścieżki przeznaczonej dla nas. Wiemy, że jest tylko jedna dobra ścieżka, ale która? Przed naszymi oczami staje Chrystus. Czy wybierzesz Jego ścieżkę? W naszej podróży idziemy dalej, a potrzeba
dokonywania wyborów zwiększa się. Ich ważność jest wprost proporcjonalna do naszego wieku; w tym okresie zdobywamy coraz większą wiedzę o życiu, ale i podróż staje się trudniejsza. Pojawiają
się pokusy łatwego życia, obfitości pieniędzy (nieważne jak zdobytych) i wolność bez sumienia.
I znowu przed nami staje Jezus. Podróż przedłuża się; zatrzymujemy się zmęczeni i rozglądamy w poszukiwaniu miejsca odpoczynku, żywiąc nadzieję, że ktoś będzie nas kochał bezwarunkowo. Nie
możemy jednak znaleźć takiej miłości, ponieważ wśród ludzi takiej miłości nie ma. Tylko Bóg ma taką moc. Znowu stajemy przed wyborem: poddać się Bożej miłości, lub dalej błądzić w swoich poszukiwaniach.
A Jezus ciągle czeka. W końcu czujemy, że zbliża się nasz ostatni zachód słońca. Czy chcemy swą wędrówkę zakończyć na wzgórzu, gdzie kwitną róże i lato nigdy się nie kończy, czy też zamierzamy
pogrążyć się w lotnym piasku, gdzie mrok i ciemność nigdy się nie kończą? On ciągle stoi przed tobą z otwartymi ramionami...
List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
Są ciężary, których nie wybraliśmy. Choroba, samotność, trudna relacja czy odpowiedzialność, której nie można odłożyć. Jezus nie obiecuje, że każdy krzyż zniknie, ale pokazuje, że nie trzeba nieść go samotnie.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.