Reklama

Daniel Ange w Łodzi

Jesteście arcydziełem Stwórcy!

"Eucharystia tworzy jedność Kościoła. Na całym świecie spożywamy to samo Ciało Chrystusa i dzięki temu jesteśmy blisko siebie" - przekonuje Daniel Ange, który w maju spotkał się z łódzką młodzieżą w archikatedrze, kościele pw. św. Antoniego, Duszpasterstwie Akademickim "Piątka" oraz Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 9. Odwiedził też seminaria duchowne: salezjańskie i archidiecezjalne.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Potrzeba młodych świadków Chrystusa, którzy będą pomagać rówieśnikom poznać Pana - kierując się takim przekonaniem, na początku lat 80. Daniel Ange przerwał życie pustelnicze, przyjął święcenia kapłańskie i w 1984 r. założył we Francji (w okolicach Tuluzy) międzynarodową szkołę modlitwy i ewangelizacji "Młodość - Światło". Oprócz wypracowywania metod głoszenia Dobrej Nowiny ma ona pomagać uczestnikom zajęć (ludziom w wieku 18-30 lat) w pogłębianiu własnej wiary. W ciągu rocznej formacji wiele czasu poświęcają modlitwie. Istotną rolę pełni również doświadczenie życia wspólnotowego. Młodzi uczą się, jak rozwiązywać sytuacje konfliktowe i autentycznie przebaczać. Jednocześnie duży nacisk kładą na odnajdywanie dobra w drugim człowieku. By przezwyciężać skłonność dostrzegania u innych głównie tego, co negatywne, uczestnicy szkoły są zachęcani, aby każdego dnia powiedzieć szczerze drugiemu człowiekowi coś miłego.
U podłoża podejmowanych przez gościa wyzwań leży też przerażenie plagą narkomanii i seksualizmu. - Działanie Boga pomaga zachować czystość w naszym świecie. Z seksem jest jak z wodą czy z ogniem. Woda umożliwia życie, ogień daje ciepło, lecz nieopanowanie tych żywiołów prowadzi do powodzi i pożarów, które mają siłę niszczącą. Podobnie dochodzi do destrukcji tajemnicy miłości, kiedy redukuje się miłość do aspektu cielesnego i próbuje się oderwać ciało od ducha. A przecież poprzez ciało wyraża się intymność - wnętrze człowieka.
W Stanach Zjednoczonych finansowana jest obecnie z budżetu państwa działalność grup młodzieżowych, które odwiedzają szkoły w celu propagowania czystości, gdyż według statystyk w krajach zachodnich u 80 procent osób z wirusem HIV do zakażenia doszło w trakcie stosunku seksualnego. W USA wprowadzono również obowiązek umieszczania na opakowaniach prezerwatyw informacji, że w 30 procentach są one zawodne i nie chronią skutecznie przed wirusem HIV.
Daniel Ange jest autorem wielu książek wydanych już w 12 językach (m.in.: To Jezus, którego szukasz, Twoje ciało stworzone dla miłości, Frank - czyli jak nadzieja zwyciężyła AIDS). Zwracają się do niego młodzi, wyznając, że obawiają się, by w przyszłości ich dzieci nie cierpiały na skutek rozpadu związku rodziców. - To są głosy tych, którzy sami doświadczyli rozłąki matek i ojców. Dlatego tak ważne wydaje się ciągłe pracowanie nad wzajemnymi relacjami i wiernością, również już przed małżeństwem. Spośród osób, które uczestniczyły w zajęciach szkoły "Młodość - Światło", tylko dwie żyją w małżeńskiej separacji. To wskaźnik mniejszy niż jeden procent.
Daniela Ange boli doświadczanie przez wiele młodych serc poczucia bezsensu życia, co nazywa nawet "wirusem beznadziejności". - Przebywając w Afryce, byłem świadkiem, jak radośni potrafią być nawet bardzo ubodzy. Bo radości płynącej z modlitwy do Jezusa nic nie może zastąpić. Dlatego pragnę, by każdy z Was poznał to szczęście! - apeluje. - Bóg Ojciec nieustannie daje Ducha. Nawet jeśli rodzice mnie nie chcieli, to jeśli się począłem, On zechciał mojego istnienia i wciąż mnie kocha. Takie jest Boże Ojcostwo! Nie ma nic piękniejszego niż niepowtarzalność człowieka, który jest arcydziełem Stwórcy. Jesteśmy stworzeni, by kochać i być kochani!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: zaczyna się od palenia krzyża, a później będzie się podpalać kościoły

2026-06-04 15:00

[ TEMATY ]

Częstochowa

abp Wacław Depo

Boże Ciało

Jasna Góra/facebook.com

Podczas mszy w archikatedrze częstochowskiej poprzedzającej procesję Bożego Ciała, abp Wacław Depo ocenił, że ludzi wierzących spycha się w Polsce na margines i wyszydza. Tak jak w Europie, będzie się podpalać kościoły albo zamieniać je na kawiarnie i restauracje - ostrzegł.

Metropolita częstochowski w kazaniu mówił o laicyzacji społeczeństwa, któremu - jak ocenił - wraz z liberalizmem zaoferowano technologiczne atrakcje oddalające od religii. Wymienił wśród nich telewizję, kanały streamingowe, Internet. - Nawet coraz dłuższe urlopy odciągają od Boga, bo nie ma podczas nich czasu na pójście do kościoła - mówił abp Wacław Depo.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i Krew

2026-06-04 20:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

Procesja Bożego Ciała w łódzkiej parafii katedralnej

- Mamy jedną z piękniejszych katedr w Polsce. Rozejrzyjcie się dobrze. Ale jeślibyśmy wynieśli stąd Najświętszy Sakrament, to po co nam ta katedra? To by było świetne muzeum. To nie byłaby świątynia. Jezus daje nam swoją obecność poprzez swoje Ciało i swoją Krew, byśmy stali się jak ta katedra - Jego domem – mówił kard. Krajewski do zebranych w łódzkiej katedrze podczas Eucharystii w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

Wspominając swoją rzymską procesję Bożego Ciała z Janem Pawłem II hierarcha powiedział - To była ostatnia procesja Bożego Ciała Jana Pawła II. Papież już nie chodził. Papież już poruszał się na wózku. Odprawił Mszę świętą na Lateranie, czyli w katedrze, w pierwszym kościele wszystkich kościołów. Po Mszy świętej z mistrzem ceremonii papieskich pomogliśmy Ojcu Świętemu, dostać się na platformę samochodu, który miał się przemieszczać podczas procesji. I ruszyliśmy do Matki Bożej Większej, do Santa Maria Maggiore. W pewnym momencie klęczeliśmy z Ojcem Świętym. Ojciec Święty dał znak rękom, a w tej ręce zawsze trzymał chusteczkę, żeby się do Niego zbliżyć. I powiedział, chce uklęknąć. Ciarki przeszły, bo wiadomo, że nie mógł uklęknąć. To było niemożliwe. Więc, żeby oddalić tę prośbę, to Ojcze Święty, może za chwilę. Może z 200 metrów przejechaliśmy. Ojciec Święty znów opuścił rękę z chusteczką i mówi, ja naprawdę chcę uklęknąć. To jeszcze trochę. Może na wysokości Uniwersytetu. A potem już po prostu dał znak, żeby jak najbliżej do Niego się przesunąć. I powiedział, tam jest Bóg. Ja muszę uklęknąć. Nie było dyskusji. Osunął się, popatrzył na Najświętszy Sakrament i natychmiast wróciliśmy na fotel. Byłem przy wyznaniu wiary Jana Pawła II - wspominał metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję