Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Ekstremalnie dla Boga

Co roku w Wielkim Poście tysiące ludzi w różnym wieku, z różnych środowisk wyruszają w nocy, w samotności, w ciszy i skupieniu na swoją Ekstremalną Drogę Krzyżową liczącą 40, a często i więcej kilometrów. Rusza 14. edycja Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Niedziela sosnowiecka 12/2023, str. III

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

Jakub Masłowski

Zdjęcie z trasy zagłębiowskiej św. Jakuba

Zdjęcie z trasy zagłębiowskiej św. Jakuba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Hasło tegorocznej EDK brzmi: „Tylko dla romantyków. Idę, bo szukam nadziei”

Fenomen wydarzenia

Pomysł był odpowiedzią na kryzys męskości i kryzys konsumpcjonizmu, który nam dogadza i zaspokaja każde nasze potrzeby. – EDK nie dogadza, ale wymaga. Proponuje przekraczanie własnych ograniczeń. Między innymi i to miał na myśli podczas ŚDM w Krakowie papież Franciszek zwracając się do młodzieży, aby wstała z kanapy i założyła buty. Po co zakładamy buty? Aby wyjść. Wychodzimy z ciepłego domu, sprzed monitora, opuszczamy swoistą strefę komfortu. Idziemy do świata. EDK jest jednym z tych możliwych pretekstów do wyjścia – opowiada lider rejonu Czeladź, koordynator liderów okręgu EDK Śląsk Dariusz Kosiński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dlaczego w nocy? Bo noc owiana jest tajemnicą, często boimy się ciemności. Noc, właśnie przez to, że jest ciemno, pomaga nam odciąć się od zgiełku dnia codziennego, skraca perspektywę, wiele rzeczy niknie w jej mroku, a podkreślone zostają takie, których za dnia nie zauważamy. Tak jak latarnia uliczna w dzień jest przeszkodą na chodniku, a w nocy oddaje sens swojego trwania.

Reklama

Dlaczego samotnie? Z tym samotnie to bardziej chodzi o skupienie i ciszę. W grupie, nawet najmniejszej, trudno zachować skupienie. No bo jak tu nie zagadnąć towarzysza wędrówki: jak się czuje, czy poczęstuje się batonikiem, co u dzieci…, a pamiętasz jak szliśmy do…, czy daleko jeszcze…, i mnóstwo innych życzliwości ze strony zagadującego. A tu chodzi o to, żeby spotkać się z Bogiem, który przemawia do nas w ciszy.

Czy to znaczy, że nie można iść grupą? Oczywiście, że można, ale zalecamy, aby te grupy nie przekraczały 10 osób z uwagi na przepisy ruchu drogowego. Taka większa grupa mogłaby zostać potraktowana jako zorganizowane przejście, a takowe wymaga, zgodnie z prawem, odpowiedniego zgłoszenia na miesiąc przed wydarzeniem. A te grupy tworzą przecież się ad hoc po wyjściu z kościoła. Dlaczego aż 40 km? To akurat proste, bo to daleko, na co dzień nie pokonujemy takich dystansów. Podoba mi się interpretacja jednego z liderów: „Jezus pościł 40 dni, zatem my ofiarujemy 1 km za każdy dzień Wielkiego Postu”. – EDK jest też ofertą dla takiego zapracowanego, zagonionego na co dzień człowieka. Jest to jednak przede wszystkim oferta dla ludzi, którzy chcą przekroczyć swoje ograniczenia, przyzwyczajenia, ale i dla tych, którzy chcą nadgonić zmarnowany czas.

Wymowne przesłanie

Społeczność EDK wpisuje się w proces budowy Kościoła XXI wieku. Pierwsi chrześcijanie nie mieli kościołów, mediów, uczelni, wykształconych księży, czy też pieniędzy, ale ich grono stale się rozrastało. Dzięki łasce Boga byli tak wspaniałymi ludźmi, że inni chcieli spędzać z nimi czas i być tacy, jak oni. Ich siłą było to, kim byli. Byli pięknymi, wartościowymi ludźmi. Taki ma być Kościół XXI wieku. Tegoroczne hasło EDK to: „Tylko dla romantyków. Idę, bo szukam nadziei” szczególnie to podkreśla. – Zapraszam na szlak. W naszej diecezji sosnowieckiej EDK tradycyjnie odbędzie się w Bydlinie, Czeladzi, Jaworznie i Przegini. W tym roku powstał nowy rejon – w Dąbrowie Górniczej. Szczegóły na edk.org.pl – zachęca Dariusz Kosiński.

2023-03-15 08:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga, która prowadzi przez krzyż

Niedziela łódzka 9/2020, str. I

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Wielki Post

ekstremalna Droga Krzyżowa

Łukasz Głowacki

Jeden z uczestników Drodze Krzyżowej

Jeden z uczestników Drodze Krzyżowej

– Nogi miałyśmy poobcierane, ze stóp leciała mi krew, ale Jezus był dużo bardziej poraniony, a jednak szedł – zrobił to dla mnie, dlatego wiedziałam, że mimo bólu jakoś się doczołgam – wspomina Renata, uczestniczka Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (EDK).

Droga Krzyżowa to wielkopostne nabożeństwo, upamiętniające mękę Pana Jezusa. Medytacja i duchowe przeżywanie każdej z 14 stacji. Przystawanie pod krzyżem, który dla nas – katolików – ma wymiar symboliczny. Jest znakiem bólu i cierpienia. To droga, która może być wyzwaniem bez względu na miejsce, w którym ją podejmujemy – w Kościele, w domu, czasem w szpitalnej kaplicy. Są tacy, którzy wybierają inną jej formę, dla których Droga Krzyżowa jest drogą umartwienia nie tylko duszy. Marsz rozpoczynają późnym wieczorem w niewielkich grupach. Bardziej odważni wyruszają w samotności. Na swoich barkach niosą drewniany krzyż. Idą w milczeniu. Szlaki wiodą przez całą Polskę.
CZYTAJ DALEJ

Jezus prowadzi Tomasza do swoich ran. Wtedy pada najwyższe wyznanie tej Ewangelii: "Pan mój i Bóg mój"

2026-03-21 10:13

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Łukasz daje tu pierwszy zbiorczy obraz Kościoła po Pięćdziesiątnicy. Życie wspólnoty toczy się między świątynią a domem. Kluczowe jest słowo „trwali”. Nie chodzi o chwilowy zapał. Chodzi o stały rytm życia. Łukasz wymienia cztery filary: naukę apostołów, wspólnotę, łamanie chleba i modlitwy. Nauka apostołów to przekaz o Jezusie oparty na Piśmie i na pamięci świadków. Wspólnota, czyli koinōnia, nie oznacza samej życzliwości. Oznacza współudział w życiu braci, odpowiedzialność jednych za drugich i gotowość dzielenia dóbr. Łamanie chleba wyrasta z domowego posiłku z błogosławieństwem, ale u Łukasza staje się także znakiem rozpoznawczym uczniów. Modlitwy pozostają zakorzenione w rytmie Izraela. Dlatego wspólnota trwa także w świątyni.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie w praktyce. Z Milicza do papieża

2026-04-12 15:01

Archiwum stowarzyszenia

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Od ponad 30 lat budują miejsce, w którym nikt nie jest sam. Dziś wspierają 1600 osób z niepełnosprawnościami, a ich podopieczni spełniają marzenia – nawet te o spotkaniu z papieżem. Historia Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych to opowieść o wierze, wspólnocie i wielkich rzeczach rodzących się z małych gestów.

Wszystkie placówki stowarzyszenia powstawały z realnych potrzeb konkretnych osób i z czasem stworzyły system kompleksowego wsparcia. – Nazywamy się Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami. To długa nazwa, może nie do końca „marketingowa”, ale każde słowo ma w niej znaczenie – mówi Przemysław Walniczek i tłumaczy: – „Milickie” – bo stąd jesteśmy, tu są nasze korzenie i ludzie, dla których działamy. „Stowarzyszenie” – bo jesteśmy wspólnotą, organizacją tworzoną przez rodziców i osoby, które na co dzień rozumieją, czym jest niepełnosprawność. „Przyjaciół” – bo relacje, bliskość i wzajemne wsparcie są dla nas najważniejsze. „Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami” – bo to właśnie dla nich prowadzimy naszą misję i budujemy całe to dzieło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję