Akcja książki, tak jak w poprzednich, dzieje się w górach, tym razem w Beskidzie Niskim, a bohaterami jest czwórka przyjaciół, którzy wybrali się, by spędzić kawalerski wieczór. Od paru czytelniczek, które już miały możliwość rozpoczęcia lektury, dowiedziałem się, że trochę w powieści straszy, ale bez obawy, to nie jest horror. Fabuła jest klasyczna dla thrillerów kryminalnych, czyli troszkę straszy, ale sednem jest zbrodnia, a osoba czytająca ma się pobawić w odgadnięcie, kto jest mordercą. Na samym końcu naturalnie umieszczone jest rozwiązanie zagadki. I wówczas można porównać swoje typy z rozstrzygnięciem autora – powiedział pisarz. W trakcie spotkania autorskiego w TDK, wielbiciele powieści Michała Śmielaka pytali o pomysły na nowe książki, warsztat, słownictwo oraz inspirację. Autor zdradził, że najczęściej pomysły podsuwa mu życie, podpatrzone sytuacje, podsłuchane rozmowy, tak jak w przypadku wcześniej książki pt. Znachor, koncept której zrodził się podczas długich godzin oczekiwania na przyjęcie w jednej z poradni tarnobrzeskiego szpitala. Bohaterów tworzy od podstaw, nie wzorując się na kimś z grona rodziny, przyjaciół, bliższych lub dalszych znajomych, chociaż, jak wyjawił, czwórce mężczyzn w Zamilkły ptaki, przyszła śmierć nadał imiona swych kolegów, ale tylko imiona, bez ich cech fizycznych czy charakterologicznych.
– Pomysłów nie brakuje, za to brakuje trochę czasu na pisanie, które łączę z pracą zawodową i życiem rodzinnym. Niemniej książki będą powstawały i mam nadzieję, że czytelniczki i czytelnicy chętnie po nie sięgną – mówił Michał Śmielak. Pisarz zdradził również, że premiera kolejnej książki odbędzie się w czerwcu, a jej akcja rozgrywać się będzie w Stalowej Woli. – Nie wiem, czy po ukazaniu się tej książki będę jeszcze mógł pojechać do Stalowej. Lubię obsadzać akcję w miejscach dobrze mi znanych, dlatego pojawiły się już Karkonosze, Bieszczady, Beskid Niski, a za parę miesięcy będzie to Stalowa Wola, gdzie pracowałem przez cztery lata – mówił Śmielak. Najnowsza powieść autora dostępna jest w księgarniach stacjonarnych oraz internetowych, jak również w postaci e-booka i audiobooka, którego czyta Janusz Zadura, znakomity aktor dubbingowy.
Na zaprezentowanych pracach widać realizację pasji i odskocznię od codzienności
W Tarnobrzegu zakończył się VI Powiatowy Przegląd Twórczości Nauczycieli.
Z tej racji Biblioteka Pedagogiczna zorganizowała wernisaż ukazujący prace artystyczne nadesłane na przegląd. – Prace zgłosiło 30 nauczycieli, zarówno czynnych zawodowo, dopiero rozpoczynających swoją karierę, jak i emerytowanych, nawet dobiegający 90 lat, a mimo to wciąż aktywnych i wciąż twórczych. Cieszy również ogromna różnorodność dziedzin, w których odnajdują swoje pasje – mówiła Anna Żarów, dyrektor Biblioteki Pedagogicznej w Tarnobrzegu. Na zorganizowanej po pandemicznej przerwie w sposób stacjonarny wystawie można podziwiać: obrazy olejne, akrylowe, akwarele, rysunki, grafiki, rzeźby w kamieniu, płaskorzeźby w drewnie, makramę, fotografie, prace wykonane na szydełku, drutach, hafty, biżuterię, dodatki w postaci torebek, tomiki poezji, publikacje popularnonaukowe, literaturę dokumentalną, a także ozdobne szkatułki, albumy, okolicznościowe karty będące przykładami scrapbookingu i cardmakingu. Prezentowane prace są autorstwa nauczycieli, którzy mają wykształcenie artystyczne, ale większość to amatorzy, dla których praca artystyczna jest pasją życia, odskocznią od niełatwej rzeczywistości. – Zasadą przeglądu jest nie ocenianie, tylko podziwianie, inspirowanie się. Poza tym jest to doskonała okazja do spotkania się ludzi aktywnych, pragnących coś robić – dodała Anna Żarów. – Człowiek wszak powinien przeobrażać siebie oraz przeobrażać rzeczywistość. Kreatywność, a co za tym idzie twórcze podejście jest dzisiaj najbardziej poszukiwaną cechą ludzką. Staje się słowem kluczem w każdej dyscyplinie. Jest wymieniana jako jedna z najważniejszych umiejętności pracowników. Twórczego ucznia może przygotować tylko twórczy nauczyciel. Tylko pasjonat może stać się przykładem dla wychowanków i zrozumie jakie przeszkody należy przełamywać, aby rozwijać się twórczo – podkreślała Anna Żarów. Wśród prac na wystawie można znaleźć akwarele Renaty Alberskiej. – Moją ulubioną techniką są pastele olejne. Najchętniej sięgam po tematy związane z martwą naturą, portretem oraz pejzażem. Bardzo lubię malować, jest to bowiem forma odstresowania, tylko zwyczajnie czasu jest zbyt mało, zwłaszcza, że mam także inne swoje pasje – od kilkunastu lat ćwiczę tai chi, ponadto śpiewam amatorsko w chórze – mówiła Renata Alberska. Jan Grandys podkreślił, że prace artystyczne są jego pasją jeszcze z dzieciństwa. – Nie mam żadnego wykształcenia artystycznego, staram się zwyczajnie odpowiedzieć na moje potrzeby artystyczne. W tym roku prezentuję miniaturki będące prezentami dla dzieci z okazji I Komunii Świętej – to prace o tematyce sakralnej, pozostałe zaś są odbiciem moich zamiłowań, sentymentów, ale także zaciekawienia i fascynacji przyrodą stąd motywy kwiatowe i wizerunek konia. Z dzieciństwa pamiętam konie, które posiadał mój tata. Własnoręczne wykonanie prezentu daje ogromną satysfakcję – mówił Jan Grandys, autor płaskorzeźb. Honorowy patronat nad VI Powiatowym Przeglądem Twórczości Nauczycieli objęli Dariusz Bożek, prezydent Tarnobrzega oraz Jerzy Sudoł, starosta Powiatu Tarnobrzeskiego.
Leon XIV odwiedził dziś parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Ponte Mammolo. W homilii, zwracając się do wspólnoty parafialnej, która angażuje się w pomoc migrantom, więźniom i osobom potrzebującym pomocy, przestrzegł przed „jałowym poczuciem bezpieczeństwa", jakim zadowala się człowiek, który nie dostrzega w swym życiu Boga. Nawiązując do Ewangelii z dnia przypomniał, że światło Chrystusa jest silniejsze, niż jakiekolwiek ludzkie grzechy - informuje Vatican News.
Papieska wizyta w parafii, należącej do północnego sektora diecezji rzymskiej, to ostatnie z pięciu spotkań, jakie w rzymskich kościołach na przedmieściach miasta zaplanował Leon XIV w czasie Wielkiego Postu. Każde z nich stało się okazją nie tylko do spotkania z tymi, którzy – pomimo wyzwań, jakie niosą peryferie miasta – niosą światło wiary w swojej okolicy, ale też do podjęcia przez Papieża refleksji na temat roli i znaczenia współczesnej wspólnoty parafialnej. Zachęcił ją do pielęgnowania więzi z Bogiem i bliźnimi na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich.
W związku z 300. rocznicą kanonizacji św. Stanisława Kostki diecezja płocka, z której pochodził, organizuje pieszą pielgrzymkę jego śladami, przez około 1700 km, z Wiednia do Rzymu. Potrwa ona od lipca do września. Patnicy pójdą w intencji nowych powołań do stanu duchownego - powiedział PAP biskup Szymon Stułkowski.
Św. Stanisław Kostka urodził się w Rostkowie niedaleko Przasnysza w diecezji płockiej 28 grudnia 1550 r. W 1564 r. rodzice wysłali go na naukę do Wiednia. Tam podjął decyzję, aby wstąpić do zakonu jezuitów. Nowicjat rozpoczął w Rzymie w 1567 r. Zmarł tam po chorobie 15 sierpnia 1568 r. W 1726 r. został kanonizowany.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.