Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Romcio Tomcio muzycznie

Do głoszenia rekolekcji wykorzystuje m.in. swoje muzyczne umiejętności, ubogacając je kompozycjami wykonywanymi przy wtórze gitary. Kim jest tytułowy bohater?

Niedziela szczecińsko-kamieńska 15/2023, str. III

[ TEMATY ]

rekolekcje

Adam Szewczyk

Talent do rymowania, to nie wszystko – mówi Roman

Talent do rymowania, to nie wszystko – mówi Roman

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Adibu Dibu Daj! to tytuł płyty wydanej przez Romana Kempińskiego, pisarza, poety, rekolekcjonisty, szerzej znanego jako „Romcio Tomcio”. Autor od ponad dwóch dekad tworzy rymowane opowieści, wiernie i niezwykle dynamicznie zarazem oddające przekaz treści biblijnych. Głosząc rekolekcje w regionie Pomorza Zachodniego oraz w różnych innych częściach Polski, wykorzystuje także swoje muzyczne umiejętności, ubogacając je swymi kompozycjami wykonywanymi przy wtórze gitary.

Piosenki dla wszystkich

Reklama

Tytuł płyty to fragment refrenu jednej z moich piosenek rekolekcyjnych – opowiada Roman Kempiński. – To płyta dla całej rodziny, którą tworzy dziesięć piosenek w bardzo różnych aranżacjach. Jej klimat jest na wskroś biblijny. Można na niej znaleźć historie o tym, jak Jezus uzdrawia, wypędza złe duchy, czyni cuda. Można Go nawet spotkać w Ogrójcu, co ukazuje clip załączony na pendrivie. Materiał muzyczny dostępny jest na dwóch nośnikach: na pendrivie, zapakowanym w estetyczne pudełko przypominające opakowanie talii kart oraz na klasycznej płycie CD. Prace nad płytą trwały niemal rok. Znajdują się na niej moje kompozycje muzyczne do tekstów również mojego autorstwa. Nagrań dokonano w szczecińskim studiu KabART Dariusza Kabacińskiego. Materiał muzyczny stanowiący treść płyty dedykowany jest rodzinie, począwszy od maleńkiego dziecka, przez dorosłych, na starszych i najstarszych kończąc. Chwilami jest wesoły, czasem bardziej do rozważań. Z pewnością każdy znajdzie tam coś dla siebie. Choćby podczas rodzinnej podróży samochodem. Na pendrivie znajdują się dwa katalogi: jeden z piosenkami w wersji z wokalem, drugi bez, by można było sobie samemu pośpiewać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zarówno książki jak i opakowanie wydanej płyty wyróżnia barwna, charakterystyczna oprawa graficzna. – Zewnętrznie klimat płyty jest komiksowy. Tak to sobie wymyśliłem – tłumaczy Romcio Tomcio. – Jak w swych książkach jestem taki rymowany i kolorowy przez ilustracje, tak muzycznie jestem komiksowy i tak będą wyglądały moje teledyski. Kolejny, z piosenką Tak Cię kocham, czyli znane już moje Adibu Dibu Daj!, ukaże się na święta.

Tryptyk ukończony

Wraz z premierą płyty na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna rymowana pozycja książkowa autora. – Ukazał się piętnasty tomik rymowanych opowiadań biblijnych – informuje Roman Kempiński. – Stanowi zakończenie tryptyku z Księgi Rodzaju publikowanego pod wspólnym tytułem Biblijne opowieści. Tworzą go części: Początek, Abraham oraz Ojcowie. Ostatni tomik trzeciej części opowiada historię Izaaka, Jakuba oraz Józefa, tego, który faraonowi rozświetlał jego sny. Książka spina te trzy części, tworząc rymowaną wersję całej Księgi Rodzaju.

Tym, którzy nie zetknęli się jeszcze z twórczością „Romcia Tomcia”, prezentuję rymowaną zachętę autora do zakupu książki: W Starotestamentalnym rymowanym Słowie/Biblijne Opowieści Ojcowie./Izaaka i Jakuba tu spotkacie/A i o Józefie coś przeczytacie./Ta książka, jak to mam w zwyczaju/Kończy już całą Księgę Rodzaju./Za 35 zł i pocztowe podziękowanie/Można zacząć natchnione czytanie./W komplecie Opowieści Biblijne/Już za 100 zł są atrakcyjne./Książka na soczystą zieleń ma miejsce/A ilustracje są Doroty Usowicz-Lenczewskiej.

Zarówno płyta, wszystkie dotychczasowe publikacje książkowe w tym ostatnia z części „Ojcowie” dostępne są za pośrednictwem internetowej strony autora: www.romciotomcio.pl .

2023-04-03 13:21

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg kocha nas za nic, na zawsze i mądrze

W drugiej konferencji rekolekcji wielkopostnych ks. Marek Dziewiecki zaprasza do głębszego odkrycia, w jaki sposób Bóg kocha każdego z nas. To refleksja nad miłością, która jest „za nic”, na zawsze i zawsze mądra. Autor pokazuje, że nie wystarczy wiedzieć, iż Bóg kocha — warto odkryć konkretny sposób tej miłości, by umieć ją przyjąć i naśladować.

W świetle Ewangelii usłyszymy, jak Jezus inaczej odnosił się do szlachetnych, błądzących, krzywdzicieli i tych, którzy kochali najbardziej. To konferencja, która pomaga uporządkować myślenie o miłości — wobec siebie i innych.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Podczas skrajnie trudnej akcji uratowano dwoje polskich alpinistów

2026-10-02 07:54

[ TEMATY ]

Alpy

Adobe Stock

Włoskie i francuskie ekipy uratowały podczas skrajnie trudnej akcji dwoje polskich alpinistów w masywie Mont Blanc. Młody wspinacz przez 12 godzin wisiał na linie czekając na pomoc, a jego partnerka przywiązana do skały nie mogła mu jej udzielić. Nagrania z akcji ratunkowej opublikowały włoskie media.

W relacjach podkreśla się, że na granitowej iglicy skalnej o nazwie Ząb Olbrzyma (Dente del Gigante) na wysokości około 4 tysięcy metrów n.p.m. w masywie Mont Blanc niemal w ostatniej chwili udało się uniknąć tragedii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję