Reklama

Kościół

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 20/2023, str. 22-23

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AFRYKA
Głos Kościoła

Kościół powszechny myśli inaczej i inaczej żyje wiarą, niż ma to dziś miejsce w regionach niemieckojęzycznych – podkreślił abp Fortunatus Nwachukwu, nowy sekretarz Dykasterii ds. Ewangelizacji. Jego zdaniem, na synodzie trzeba się spodziewać jasnego i zdecydowanego głosu Kościoła afrykańskiego. – Jesteśmy przekonani, że wzajemne słuchanie w duchu Ewangelii rozpoczyna się od słuchania woli Boga, a nie głosu najgłośniejszych ludzi w tłumie. Synodalność w duchu biblijnym to razem słuchać Pana – powiedział. To głos zapowiadający poważną dyskusję na październikowym końcowym etapie synodu o synodalności. Zanosi się na to, że Afryka będzie twardo obstawała przy obronie tradycji i stawi czoło głośnym w mediach grupom progresywnym ze starych, nie tylko niemieckojęzycznych, krajów chrześcijańskich. Kościół w Afryce ma poważne argumenty za tym, by jego głos nie był bagatelizowany, by nie był traktowany jako zdanie ubogiego krewnego, który ma cicho siedzieć w kącie. Na tym kontynencie ewangeliczny zasiew przynosi nadal obfity plon – 40-krotny, 60-krotny, a zdarza się, że i 100-krotny.

ATAKI
Zoologiczny antyklerykalizm

Reklama

W Pionkach k. Radomia w biały dzień 5 maja pobito ks. Leona Czerwińskiego. „Ksiądz ubrany w strój duchowny, komżę z bursą z olejem chorych, wracał na plebanię po odwiedzeniu chorych, do których szedł z Najświętszym Sakramentem. Dla sprawcy ten fakt ani to, że atakuje starszą, 80-letnią osobę, nie miały znaczenia. Być może zrobił to tylko dlatego, że był to ksiądz, osoba duchowna” – napisał w oświadczeniu ks. Mariusz Wincewicz, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, w której emerytowany duchowny jest rezydentem i, jeżeli tylko stan zdrowia pozwala, pomaga w duszpasterstwie. Według relacji, sprawcą był jeden mężczyzna, który pobił kapłana. Sprawą zajęła się policja. W tym samym dniu, kilka godzin później, zamaskowany mężczyzna napadł na uczestników publicznej modlitwy różańcowej o powstrzymanie procederu aborcji, zorganizowanej w Elblągu przez Fundację Pro-Prawo do Życia. Zniszczył transparenty i poszarpał organizatora akcji. Trudno doszukać się w tych wydarzeniach innych przyczyn niż niemal zoologiczny antyklerykalizm, starannie hodowany i karmiony przez niektóre środowiska polityczne i ideologiczne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

WATYKAN
Po stronie ofiar

Papież Franciszek wyraził swoje wsparcie dla działań walczącego z pornografią dziecięcą i pedofilią Stowarzyszania „Meter”.

– Pozdrawiam Stowarzyszenie „Meter” i jego założyciela ks. Fortunato Di Noto, którzy kontynuują swoje zaangażowanie w zapobieganie i zwalczanie przemocy wobec małoletnich. (...) Od 30 lat bronią oni dzieciństwa przed wykorzystywaniem i przemocą – powiedział Ojciec Święty i dodał: – Jestem blisko was, bracia i siostry, i towarzyszę wam moją modlitwą i moją miłością. Niestrudzenie stawajcie po stronie tych, którzy są ofiarami. Jest w nich obecne Dzieciątko Jezus, które was oczekuje. Dziękuję!

Stowarzyszenie „Meter” istnieje od ponad 30 lat. Założył je ks. Fortunato Di Noto. Jako pierwsze zwróciło ono uwagę na proceder pornografii dziecięcej.

OBROŃCA WIARY - KAŻDEJ
Po pięciu wiekach

Po raz pierwszy od blisko 500 lat katolicki arcybiskup – kard. Vincent Nichols – wziął udział w koronacji króla Anglii i udzielił nowemu monarsze błogosławieństwa. W uroczystości wzięli też udział, reprezentując papieża Franciszka, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin oraz nowo mianowany nuncjusz apostolski w Wielkiej Brytanii abp Miguel Maury Buendía, a także arcybiskup Cardiff Mark O’Toole, bp Hugh Gilbert z Aberdeen w Szkocji oraz arcybiskup Armagh i prymas Irlandii Eamon Martin.

STANOWISKO RADY
Polscy biskupi na wybory

Reklama

Biskupi obradujący 2 maja na Jasnej Górze w ramach Rady Stałej KEP (pięciu członków wchodzi z urzędu, ośmiu – z wyboru) zabrali głos w sprawie najbliższych wyborów. Odbędą się one dopiero za pół roku, ale żeby uniknąć zarzutu „mieszania się Kościoła w politykę”, zdecydowano, że Kościół zabierze głos odpowiednio wcześniej, a nie bezpośrednio przed elekcją. Stanowisko jest spokojne i wyważone. Biskupi przypomnieli o tym, że polityka to nie bezwzględna rywalizacja, ale w „najgłębszej istocie (...) jest powołaniem do miłości bliźniego”, a w związku z tym priorytetowe dla niej powinny być: los „bezbronnych, chorych i najsłabszych, budowanie szerokiej narodowej koalicji na rzecz życia, rodziny i przyszłych pokoleń, uwzględnianie słusznych społecznych i zawodowych aspiracji kobiet, ożywianie nadziei młodych, pobudzanie postaw społecznej odpowiedzialności i przedsiębiorczości, troska o instytucje publiczne oraz bezpieczeństwo państwa”. To najważniejsze cele polityki w rozumieniu społecznej nauki Kościoła, gdy weźmiemy pod uwagę aktualny polski kontekst. Jak w czasie wyborów mają zachować się duchowni? Biskupi – nie można było się spodziewać czegoś innego – zalecają dystans wobec wszystkich partii, który jest warunkiem pełnienia posługi jedności w mocno podzielonym społeczeństwie. Na koniec dokumentu zamieszczono apel do wszystkich uczestników kampanii, aby z jednej strony nie instrumentalizować Kościoła, co znaczy, żeby nie wmawiać, że kogoś popiera, a z drugiej – by nie wykorzystywać jego krytyki jako dźwigni do wzrostu sondażowych słupków.

POLITYCY ZAPRZECZAJĄ
Pokojowa misja?

Reklama

„Może sobie pani wyobrazić, że na tym spotkaniu nie rozmawialiśmy tylko o Czerwonym Kapturku, rozmawialiśmy o wszystkich tych sprawach. Rozmawialiśmy o tym, ponieważ wszyscy są zainteresowani drogą do pokoju. Jestem gotów, jestem gotów zrobić wszystko, co trzeba zrobić. Nawet teraz trwa misja, ale nie jest jeszcze podana do wiadomości publicznej (...). Kiedy będzie można ją upublicznić, będę o niej mówił”. Jedno zdanie papieża (a dokładnie trzecie z tej wypowiedzi) z konferencji prasowej, która miała miejsce 30 kwietnia podczas lotu powrotnego z Budapesztu, wywołało niemałe światowe reperkusje. Ze strony ukraińskiej wypowiedział się prezydent Wołodymyr Zełenski, który przyznał, że nic mu nie wiadomo o misji Watykanu. Z kolei anonimowy urzędnik dodał, że jeśli jakieś rozmowy się toczą, to bez wiedzy i błogosławieństwa. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow natomiast stwierdził: „Nie, nic nie wiemy”. Lakoniczność tych wypowiedzi i powaga papieskiego autorytetu pozwalają sądzić, że jednak coś się dzieje w tej sprawie, co może, choć nie musi (watykański sekretarz stanu zaprzecza) potwierdzać wizyta w Watykanie – konkretnie w Dykasterii ds. Kościołów Wschodnich, a nie np. w Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan – numeru dwa patriarchatu moskiewskiego, metropolity Antoniego. „Podczas spotkania omówiono szeroki zakres zagadnień będących przedmiotem wzajemnego zainteresowania” – podały służby patriarchatu. Kardynał Pietro Parolin jednoznacznie potwierdził, że obydwie strony były informowane o inicjatywie Watykanu.

ŚDM W LIZBONIE
Pomoc pielgrzymom

Ambasada polska w Portugalii będzie pomagać w sposób praktyczny osobom planującym udział w Światowych Dniach Młodzieży, które odbędą się w dniach 1-6 sierpnia w Lizbonie. Na stronie internetowej ambasady została uruchomiona zakładka poświęcona ŚDM. – Pomoże ona pielgrzymom w zaplanowaniu podróży do Portugalii – poinformowała ambasada RP w Lizbonie. Organizatorzy spodziewają się, że na Światowe Dni Młodzieży do Portugalii przybędzie ok. 1,5-2 mln pielgrzymów z całego świata. Dotychczas (dane z końca kwietnia) do udziału w ŚDM zarejestrowało się 15 tys. Polaków. Ksiądz Tomasz Koprianiuk, dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego, szacuje, że do Portugalii pojedzie nawet 25 tys. młodych z naszego kraju.
m.k.

WŁOCHY
Na liście UNESCO?

O wpisanie na listę światowego dziedzictwa UNESCO ubiega się osiem włoskich klasztorów benedyktyńskich. Stosowne dokumenty mają zostać złożone we włoskim ministerstwie kultury do końca maja. Po fazie ministerialnej projekt zostanie przedstawiony do zaopiniowania przez biuro UNESCO w Rzymie. Ostatnim krokiem będzie oficjalna nominacja i przesłanie dokumentów do Paryża. Wśród ośmiu ubiegających się klasztorów znalazły się Monte Cassino oraz Subiaco, w których działał św. Benedykt w Nursji. W Subiaco znajduje się grota, którą zamieszkiwał w początkach swego życia w odosobnieniu, zanim zgromadzili się wokół niego inni pustelnicy. To dla nich, już w klasztorze na Monte Cassino, sporządził Regułę, która stała się podstawą dla całego życia zakonnego w zachodnim chrześcijaństwie.
m.k.

2023-05-10 08:06

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tydzień w Kościele

Niedziela Ogólnopolska 47/2022, str. 24-26

[ TEMATY ]

Tydzień w Kościele

Karol Porwich/Niedziela

Francuski kardynał Jean-Pierre Ricard, emerytowany arcybiskup Bordeaux, przyznał się do „nagannego postępowania” wobec 14-latki. Miało to miejsce przed 35 laty, gdy był jeszcze księdzem w Marsylii. „Postanowiłem dłużej nie milczeć o mojej sytuacji i oddać się do dyspozycji wymiaru sprawiedliwości” – napisał w liście do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Francji. Biskupi obradowali w dniach 3-8 listopada w Lourdes, a zebranie niemal w całości było poświęcone zarzutom przeciwko niektórym hierarchom – dotyczącym zarówno rzekomego „tuszowania” pedofilii, jak i podejrzeń o osobiste naganne czyny. Na zakończenie spotkania ogłoszono podsumowanie. Okazało się, że do tej pory jedenastu biskupów postawiono w stan oskarżenia, choć trzeba zauważyć, że są to różne przypadki. – Trzem biskupom w ostatnich latach zarzucono niezadenuncjowanie oskarżonego księdza – wyjaśnił abp Éric de Moulins-Beaufort, przewodniczący konferencji. – Jeden z tych biskupów zmarł, kolejny został skazany, a trzeci – uniewinniony. (...) Ośmiu innym biskupom zarzucono czyny, które mieli popełnić sami. O pięciu spośród nich pisała prasa, stali się oni przedmiotem czynności prawnych. Dla jednego z nich sprawa zakończyła się oddaleniem zarzutów. Sprawy trzech innych wciąż są przedmiotem dochodzenia. Tych ośmiu biskupów jest obecnie zwolnionych z pełnienia posługi biskupiej i podlegają oni ograniczeniom posługi różnej natury – powiedział. – Pierwsze, co musimy poczuć, to wstyd, głęboki wstyd z tego powodu. Wierzę, że wstyd jest łaską – powiedział papież Franciszek, kiedy te informacje ujrzały światło dzienne, choć nie odniósł się wprost do nich. Wracając do szczególnie bulwersującej sprawy francuskiego kardynała – zdaję sobie sprawę, że gdyby tylko bezgrzeszni mogli zostawać biskupami, to nie mielibyśmy żadnego kandydata. Nie do pomyślenia jest jednak, jak można zgodzić się przyjąć najpierw propozycję zostania biskupem (do tego nikt nie zmusza) i wreszcie propozycję zostania kardynałem, członkiem grona najbardziej zaufanych ludzi papieża i w domyśle tych, którzy kochają Kościół tak, że gotowi są za niego przelać krew, gdy ma się na sumieniu taki grzech.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Francuzi przypomnieli sobie o Michale Archaniele? "Aniołowie powracają z wielką siłą"

2026-04-29 09:31

[ TEMATY ]

św. Michał Archanioł

Francuzi

aniołowie

wielka siła

Vatican Media

Święci Archaniołowie

Święci Archaniołowie

Odrodzenie kultu Michała Archanioła we współczesnej Francji jest faktem i ewidentnym znakiem czasu. To spontaniczna reakcja wiernych, bo im bardziej nasila się zło, tym bardziej potrzebujemy pomocy Michała Archanioła – mówi rektor tego najbardziej malowniczego sanktuarium we Francji. Za tydzień poprowadzi trzydniową pieszą pielgrzymkę na Górę św. Michała.

Pielgrzymka to oddolna inicjatywa młodych katolików. W zeszłym roku szła po raz pierwszy i zgromadziła 500 uczestników. W tym roku będzie ich dwa raz więcej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję