Reklama

Niedziela Kielecka

Odkrywają biskupa

Późna godzina nocna – ok. 22, piątek 12 maja, a sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie jest pełne ludzi. Trwają comiesięczne czuwania przy patronie Jędrzejowa, którego 800. rocznica śmierci przypadła w tym roku. Udział wiernych jest duży.

Niedziela kielecka 23/2023, str. I

[ TEMATY ]

Jędrzejów

T.D.

Pomimo nocnej godziny, wierni z 4 dekanatów czuwali przy relikwiach

Pomimo nocnej godziny, wierni z 4 dekanatów czuwali przy relikwiach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojcowie cystersi zaproponowali czuwania i modlitwy przy relikwiach w każdy drugi piątek miesiąca i jak dotąd spotkania pięknie się rozwijają.

Dopracowany scenariusz

Program czuwań, realizowany między godziną 19.30, a północą – jest stały: najpierw powitanie ojca opata, następnie proboszcz cysterski prowadzi Godzinki ku czci bł. Wincentego Kadłubka, potem ojcowie głoszą konferencje o postaci i dziele życia błogosławionego – i tę część kończy Apel Jasnogórski. O godz. 22, po przerwie na poczęstunek, jest nabożeństwo z relikwiami, a całość spotkania wieńczy Msza św. z błogosławieństwem relikwiami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W czuwaniu 12 maja udział wzięli wierni z dekanatów małogoskiego, sędziszowskiego, chmielnickiego i jędrzejowskiego, a koordynatorem spotkania był ks. dr Leszek Sztandera, proboszcz parafii Trójcy Świętej w Jędrzejowie.

Jestem tutaj po raz pierwszy

Reklama

Często można było usłyszeć tego rodzaju stwierdzenia. Wielu uczestników spotkania, choć przyjechali oni z okolicznych dekanatów, odkrywa miejsce i postać. Dla organizatorów to sygnał, że idą dobrym tropem. Renata i Joanna przyjechały z parafii Żarczyce w 15-osobowej grupie – i są tutaj po raz pierwszy. – Bardzo pozytywne wrażenie. Miejsce piękne i dużo modlitwy – uważają. Kilkanaście osób liczy także grupa z Pierzchnicy, która do sanktuarium przyjechała z ks. prob. Marianem Gawinkiem. Wśród nich jest p. Monika – opowiada o niezwykłej lekcji historii, której tutaj doświadcza. – Odkrywam postać tego biskupa, który porzucił wszystko, aby zostać mnichem i zamieszkać w zimnej, jak przypuszczam, celi. A przecież był wybitnym mężem stanu, wykształconym za granicą, oczytanym. I zrezygnował z tylu godności, pieszo wędrując z Krakowa do Jędrzejowa, co świadczy o jego wielkiej pokorze – zauważa. Podkreśla także unikatowość cysterskiego archiopactwa, rangę zabytku, piękno wnętrza. – I jeśli można, proszę jeszcze napisać, że dziękujemy ojcom za troskę, przygotowanie kolacji dla tylu osób, wspaniałą organizację – dodaje.

Autokarem przyjechał dekanat chmielnicki, w tym ojcowie karmelici, w sumie ok. 40 osób. – Odkrywamy, że świętość jest tuż-tuż, że niezwykle rzeczy działy się niedaleko i niezwykłe postaci zamieszkiwały tę ziemię. To lekcja wrażliwości na świętych z sąsiedztwa – mówi ks. Waldemar Krochmal, proboszcz z Chmielnika.

A wokół skupieni, schyleni nad karteczkami ludzie, piszą prośby do bł. Wincentego. O. Jakub Zawadzki, klęcząc przed Najświętszym Sakramentem i przed relikwiarzem, głośno je odczytuje: o uleczenie z depresji…, o pomyślne zdanie matury…, o zdrowie dla rodziców…, o wybawienie z nałogu…, o uratowanie mojego małżeństwa…

Prowadzi do Jezusa Eucharystycznego

Ten walor postaci podkreśla ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor Duszpasterstwa Diecezji Kieleckiej. Postać i miejsce są mu znane, ale przyjechał specjalne na czuwanie. – Jestem zbudowany: ponad 600 osób, wspaniała atmosfera modlitwy – mówi. – Jako duszpasterzowi zależy mi, aby ta postać była znana w całej diecezji – podkreśla. – Bł. W. Kadłubek prowadzi nas do Jezusa Eucharystycznego i w tych niełatwych czasach daje nam lekcję zdrowego patriotyzmu. Umiał kochać Ojczyznę, a przecież w czasach, w których żył, były liczne waśnie i spory w Krakowie i Polsce. Wzywał do jedności, budowania na Ewangelii, a więc to patron na nasze czasy. Bardzo proszę, by kapłani naszej diecezji gorliwie angażowali wiernych do tych czuwań – dodaje Ksiądz Dyrektor.

Przypomnijmy, że wszyscy uczestniczący w wydarzeniach roku jubileuszowego z racji 800. rocznicy śmierci bł. Kadłubka, która przypada w tym roku, dzięki specjalnym przywilejom udzielonym przez Stolicę Apostolską, mogą zyskać odpust zupełny ofiarowany za siebie samego lub zmarłych.

2023-05-30 13:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak przeżywać Adwent z dziećmi?

Niedziela kielecka 50/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Jędrzejów

T.D.

Schola pomaga przeżywać liturgię

Schola pomaga przeżywać liturgię

Czy dzisiaj umiemy cierpliwie na coś – na Kogoś czekać?

Nauczeni, że wszystko chcemy mieć tu i teraz, to pragnienie natychmiastowości przekazujemy z automatu naszym dzieciom i wnukom. Święta w sklepach i w reklamach są już dla nich niemal od pierwszych dni listopada, a tymczasem Adwent każe im czekać. Na ten temat rozmawiamy z ks. Damianem Liwochą, wikariuszem w parafii Trójcy Świętej w Jędrzejowie.
CZYTAJ DALEJ

17 września Sowieci zabrali nazaretankom szkoły i klasztory. Zgromadzenie przetrwało w ukryciu

2026-09-17 07:50

[ TEMATY ]

nazaretanki

Fot. arch Sióstr Nazaretanek

W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę warto przypomnieć losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.

Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
CZYTAJ DALEJ

Gdy głodują sumienia. Spór o szkołę jest sporem o Polskę

2026-09-19 13:41

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Dwaj opozycjoniści z czasów PRL kontynuują w Częstochowie protest głodowy w obronie polskiej szkoły. Można dyskutować o tej radykalnej formie sprzeciwu, nie wolno jednak zlekceważyć pytania, które za nią stoi: komu powierzamy umysły i sumienia następnego pokolenia? Protest Jana Karandzieja i Stanisława Oronia pokazuje, że spór o edukację dawno przestał dotyczyć wyłącznie liczby lekcji, wykazu lektur czy nazwy kolejnego przedmiotu. Jest to spór o pamięć, tożsamość, prawa rodziców i przyszły kształt Polski.

W siedzibie NSZZ „Solidarność” w Częstochowie Jan Karandziej i Stanisław Oroń rozpoczęli 8 września protest głodowy. Nie są zawodowymi politykami poszukującymi kilku minut obecności w mediach. To ludzie, którzy swoją postawę obywatelską kształtowali jeszcze w czasach PRL. Karandziej działał w Wolnych Związkach Zawodowych Wybrzeża, współorganizował strajki w 1980 r. i został internowany po wprowadzeniu stanu wojennego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję