Matsuri – Piknik z Kulturą Japońską wraca po 3 latach przerwy do Służewskiego Domu Kultury. Wydarzenie współorganizowane wraz z Ambasadą Japonii w Polsce odbędzie się 17 czerwca i przybliży różne oblicza Kraju Kwitnącej Wiśni.
Ta jedyna w swoim rodzaju impreza kulturoznawczo-rozrywkowa doczekała się przez lata rzeszy fanów w różnym wieku. Kilkakrotnie zmieniała lokalizację i choć ta przy ul. J.S. Bacha 15 początkowo ze względu na budowę obiektu nie wzbudziła entuzjazmu stałych bywalców, z czasem zaczęła być ciepło kojarzona z warszawskim Matsuri. A ono konsekwentnie poszerzało swój zakres i listę zaproszonych gości.
W tym roku także wysłuchamy ciekawych prelekcji tematycznych, obejrzymy efektowne pokazy walk i tradycyjnych dyscyplin sportowych, a także będziemy się bawić podczas występów solistów i zespołów grających zarówno muzykę dawną, jak i współczesną. Nie zabraknie wszelkich konkursów i regionalnych poczęstunków.
Do tradycji warszawskiego Matsuri należą również: pokaz parzenia herbaty, prezentacja kaligrafii oraz możliwość przymierzenia yukaty: jednego z wariantów kimona, niegdyś pełniącego funkcję szlafroka, dziś – przewiewnego letniego stroju. Na stoiskach zaproszonych sprzedawców, pojawi się literatura, albumy, rękodzieło zarówno to wykonane w Polsce, jak i w Japonii, ale też oryginalne japońskie słodycze i napoje.
Matsuri jest wydarzeniem łączącym pokolenia, którego uczestnikami są ci, którzy wychowali się na pierwszych dostępnych w Polsce anime i… ich dzieci. Start godz. 12. Wstęp wolny. /KK
Dzieci ze szkoły św. Franciszka zaczynają przygotowania do Orszaku już pod koniec października
Orszak Trzech Króli idzie ulicami Warszawy tylko godzinę. Jednak przygotowania do tego trwają niemal cały rok
Z biegiem lat Orszak staje się coraz bardziej profesjonalnym przedsięwzięciem. Mimo tego co roku wychodzą jakieś drobne elementy, które można będzie poprawić w przyszłym roku. - Największym wyzwaniem, jest rosnąca liczba widzów, uczestników i aktorów Orszaku. Sprawne zorganizowanie widowiska dla kilkudziesięciu tysięcy osób nie jest prostym zadaniem - mówi Maciej Marchewicz, prezes Fundacji Orszak Trzech Króli.
Ksiądz z Archidiecezji wrocławskiej we Fraterni Kapłańskiej św. Dominika
2026-08-21 15:30
ks. Łukasz
Jakub Gonciarz OP
Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż
Ks. Krzysztof Wojtaś, wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu‑Wojszycach, od roku należy do Fraterni Kapłańskiej św. Dominika. Dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej opowiada, jak wygląda formacja księży diecezjalnych w rodzinie dominikańskiej oraz jak św. Pier Giorgio Frassati poprowadził go do złożenia przyrzeczenia i życia duchowością św. Dominika.
Jak zaznacza ks. Krzysztof Wojtaś jego spotkania z rodziną dominikańską zaczęła się dzięki spotkaniom w Lednicy. - Pierwszy raz pojechałem na Lednicę w 2002 roku i od tamtej pory to miejsce stało się dla mnie przestrzenią duchowego wzrostu. Później, już jako ksiądz, uczestniczyłem w rekolekcjach dla duchownych na Jamnej czy Lednicy, gdzie poznałem wielu braci kaznodziejów. Ich styl życia, prostota i duchowość św. Dominika zawsze mnie pociągały - podkreśla kapłan w Wojszyc, podkreślając, że rok temu dowiedział się, że powstaje Fraternia Kapłańska św. Dominika — wspólnota dla księży diecezjalnych, którzy chcą żyć duchowością dominikańską. - Napisałem maila do o. Pawła Koniarka OP, promotora fraterni, i zacząłem uczestniczyć w spotkaniach jako postulant. W sierpniu przeżyłem ważny moment: 19 sierpnia odbyły się moje obłóczyny. Prowincjał wręczył mi krzyż dominikański, znak przynależności do rodziny dominikańskiej. Zachowujemy sutannę, ale krzyż jest widocznym symbolem tego, że żyjemy duchowością Zakonu Kaznodziejskiego. W czasie obrzędu otrzymuje się również patrona — świętego lub błogosławionego z rodziny dominikańskiej. Moim został św. Pier Giorgio Frassati, którego kanonizacja była dla mnie impulsem do podjęcia tej drogi. On jako tercjarz należał do dominikańskiej rodziny, więc jego przykład bardzo mnie poruszył - opowiada ks. Wojtaś.
Bp Domenico Beneventi, stojący na czele diecezji San Marino – Montefeltro, opisuje nastrój, w jakim ta mała republika oczekuje na wizytę pasterską Papieża Leona XIV, zaplanowaną na 22 sierpnia. Opowiada o jej starożytnych korzeniach chrześcijańskich, głębokim poczuciu wspólnoty oraz wysiłkach regionu na rzecz pojednania i aktywnej neutralności.
„W sercu Republiki świadectwo pokoju, które przemawia do świata” – to napis widniejący przy wejściu do państwa San Marino, gotowego na przyjęcie jutro, 22 sierpnia, Papieża Leona XIV. W środkowej części Apeninów, wśród łagodnych wzgórz, ulice są uroczyście udekorowane na przybycie Papieża. „Chcemy umocnić się w wierze” – powiedział Vatican News bp Beneventi. Hierarcha postrzega wizytę Papieża jako zachętę dla diecezji na drodze ku otwartości, wsparciu, pojednaniu i pokoju.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.