Reklama

Głos z Torunia

Spojrzenie Maryi

Gdy nadchodzi ciepły, pachnący kwitnącym lipami wakacyjny lipiec, to znak, że zbliża się doroczny odpust Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Lipach.

Niedziela toruńska 29/2023, str. IV-V

[ TEMATY ]

Matka Boża Lipska

Aleksandra Wojdyło

Jak co roku do stóp Matki przybywają tłumy pielgrzymów

Jak co roku do stóp Matki przybywają tłumy pielgrzymów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już 1 lipca wschodnie krańce Lubawy zapełniają się tysiącami pielgrzymów z najodleglejszych miast i wsi. Pątnicy powierzają Matce Bożej swoje radości i trudy dnia, oddają się pod Jej obronę. Na kilka godzin przed Mszą św. gromadzą się na obszernym, zielonym terenie wokół ołtarza, aby wspólnie trwać na modlitewnym przygotowaniu do powitania Matki Bożej Lipskiej.

Pobyć z Matką

Tegoroczne obchody odbywają się w 54. rocznicę koronacji figury Matki Bożej koronami papieskimi. W 1969 r. dokonał jej bł. kard. Stefan Wyszyński, a towarzyszył mu biskup chełmiński Kazimierz Józef Kowalski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Z kościoła Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Anny w Lubawie, gdzie na stałe jest przechowywana figura Matki Bożej Lipskiej, wyrusza popołudniowa procesja do kaplicy w Lipach, miejsca maryjnych objawień z okresu średniowiecza. Przewodniczą jej bp Wiesław Śmigiel, kustosz sanktuarium ks. kan. Mieczysław Rozmarynowicz i dziekan dekanatu lubawskiego ks. kan. Marcin Staniszewski. Wierni odmawiają modlitwę różańcową oraz śpiewają maryjne pieśni. Po dotarciu na miejsce celebracji figura Matki Bożej z Dzieciątkiem umieszczona zostaje na specjalnym postumencie i przystrojona kwiatami. Pozostanie tam przez trzy dni, aby wierni w ciągu dnia i nocy mogli spojrzeć w Jej łaskawe oczy, słowami duszy opowiedzieć o swoim życiu i zwyczajnie potowarzyszyć Maryi w miejscu przez Nią samą wybranym. Nie potrzeba słów, aby pobyć z Matką, która wszystko rozumie.

Bohaterowie wiary

Witając uczestników uroczystości, ks. kan. Rozmarynowicz zachęcił, aby wpatrywać się w Matkę Kościoła jako wzór dla każdego chrześcijanina i za Nią powtarzać: „Niech mi się stanie według słowa Twego”. Dzieci w ludowych strojach lubawskich oraz przedstawiciele rodzin powitali Księdza Biskupa. We Mszy św. pod jego przewodnictwem uczestniczyli liczni kapłani diecezji toruńskiej.

Reklama

Podczas homilii biskup Wiesław mówił o rozpoznawaniu wielkości Chrystusa przez Maryję. To Ona ukazuje światu Jego wielkość i chwałę. Zachęcił do wzorowania się postawą Maryi w dostrzeganiu wielkości Boga, a dzięki temu możliwości doświadczania Jego miłości. – Maryja przez swoją modlitwę pokazuje, że najpierw trzeba patrzeć na Pana Boga – mówił bp Śmigiel i dodał, by trwać przy Maryi nawet bez słów, bo Ona wszystko wie i zanosi nasze modlitwy do Pana. Za przykład, na którym warto się oprzeć na drodze zaufania Panu Bogu, postawił rodzinę Wiktorii i Józefa Ulmów z Markowej, których beatyfikacja niebawem się odbędzie, oraz sługę Bożą Stanisławę Leszczyńską, położną z KL Auschwitz. – Oni zaufali Bogu, uformowali swoje życie na fundamencie wiary i byli jej wierni do końca. Uczą nas, jak być blisko Boga, jak żyć Słowem Bożym, jak być na co dzień samarytaninem oraz jak umieć przebaczać – podkreślił. Modlitwa, pośpiech, zatroskanie i służba – to cechy Maryi, którymi również wspomniani słudzy Boży wyróżnili się w swoim chrześcijańskim życiu. – Pokazali, co to znaczy wielbić Boga i czynić Go wielkim, jak żyć Nim w naszej codzienności – podkreślił biskup Wiesław.

Nauczycielka uwielbienia

Na koniec homilii zwrócił się w imieniu wiernych z modlitewną prośbą do Matki Bożej Lipskiej: – Dzisiaj zapraszamy Cię do naszego życia, do naszych domów. Przyjdź i zbliż się, a nas zbliż do Jezusa. Otwórz nasze serca na słowo Boga. Módl się za nami. Opiekuj się naszymi rodzinami. Spraw, abyśmy tak jak Ty umieli wielbić Boga w słowach i potwierdzać to czynami miłości każdego dnia.

Tradycyjnie po Mszy św. biskup udzielił błogosławieństwa najmłodszym dzieciom. Liturgii towarzyszył śpiew chóru Appasjonata z Lubawy pod dyrekcją Marka Józefowicza.

Uroczystości w Lipach trwały do 3 lipca. Sobotnim uroczystościom przewodniczył bp Wiesław Śmigiel, a niedzielnym – bp Józef Szamocki.

Swoje sprawy Maryi zawierzali kierowcy, rolnicy oraz chorzy. Wieczorem 1 lipca na czuwanie modlitewne zaproszona była młodzież, a po modlitwie wierni przeszli w procesji ze świecami.

Maryja w swej szczodrobliwości nikomu nie skąpi swych łask. Każdy, kto się do Niej zwróci, nie odejdzie bez wysłuchania i pocieszenia. Kochajmy Matkę Bożą, naszą orędowniczkę, opiekunkę, wspomożycielkę, strażniczkę i nauczycielkę.

2023-07-11 22:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust w Lipach przypomina o wierności słowu

Podczas odpustu ku czci Matki Bożej Lipskiej bp Józef Szamocki przypomniał, że wszyscy jesteśmy wezwani do tego, by pomnażać chwałę Bożą w świecie, w którym żyjemy.

Wypełnienie tej misji wiąże się z wiernością słowu danemu Chrystusowi, życiem sakramentami i słuchaniem Słowa Bożego. Tylko w ten sposób będziemy jak Maryja wskazywać ludziom na Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: był muzułmaninem, został katolickim księdzem

2026-07-10 18:54

[ TEMATY ]

ksiądz

Niemcy

muzułmanie

Karol Porwich/Niedziela

W Niemczech mieszka około siedmiu milionów muzułmanów. Jednym z nich był Senad Mrkaljevic, który kilka lat temu przeszedł na katolicyzm. Obecnie jest księdzem w Berlinie.

Kiedy, mając niewiele ponad dwadzieścia lat, po raz pierwszy wszedł do kościoła, pomyślał, że wejście tam było dla niego „prawdziwym testem” i pytał sam siebie, czy to, co robi, jest słuszne”. Dziś 41-latek jest księdzem katolickim, wyświęconym 30 maja br. wraz z trzema innymi kandydatami do kapłaństwa w katedrze św. Jadwigi w Berlinie przez abp. Heinera Kocha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję