Reklama

Wiara

Duchowy ekosystem

Kwestionowane jest dziś coś, co przez wieki uznawano za oczywiste – prawo naturalne.

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Kręgi społeczne, które dystansują się od religii jako rzeczywistości dającej odpowiedź na pytanie o sens istnienia człowieka, zaczęły negować istnienie czegoś takiego jak prawo naturalne, wpisane w naturę człowieka przez Boga. W imię absolutyzowania wolności jednostki zaczęto żyć tak, jakby tego „kodeksu naturalnego” w ogóle nie było.

Skutek? Dzisiejszy człowiek żyje w świecie chaosu języka, niezrozumienia podstawowych, fundamentalnych słów, czy kluczowych pojęć. Specjaliści z zakresu inżynierii społecznej wyznaczyli sobie ściśle określony cel, któremu ma służyć destrukcja pojęć, zniszczenie mowy jako środka międzyludzkich interakcji, ale też komunikacji z Bogiem. Celem tym ostatecznie jest ujarzmienie u ludzi myślenia, wartościowania, zaprogramowanie w ich świadomości (bądź w podświadomości) takich ocen, które odpowiadałyby określonym ideologiom. Na ich usługach są manipulatorzy zarówno językiem, jak i emocjami społecznymi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jednym z pojęć atakowanych dziś szczególnie przez rozliczne tzw. środowiska postępowe jest wspomniane „prawo naturalne”. Przeciwnicy tego prawa z reguły unikają jakiejkolwiek dyskusji z jego obrońcami. Rozmowa o prawie naturalnym domagałaby się bowiem uznania zasad logiki. Nade wszystko powinna być wolna od emocjonalnych uprzedzeń czy wręcz ideologicznych zacietrzewień wobec osób inaczej myślących.

Prawda się obroni

Reklama

Niezrozumienie prawa naturalnego może być zawinione lub nie. Kilka pokoleń Polaków było silnie indoktrynowanych przez ideologię marksistowską, która miała stanowić jedynie słuszny światopogląd epoki PRL. Negowano to, co nie służyło systemowi komunistycznemu. Aborcje przeprowadzane na skalę przemysłową uznawano za wyzwolenie „proletariuszy” spod kurateli „ciemnogrodu” utożsamianego z chrześcijaństwem. Tymczasem respekt dla prawa naturalnego to przede wszystkim niepodważalny argument za szacunkiem dla poczętego i jeszcze nienarodzonego człowieka.

Negacja i ośmieszanie tego prawa od początku były wpisane w metodologię systemów ideologicznych, które czynią człowieka „miarą wszystkiego”. Istnieć mają, według tych ideologii, tylko osobiste prawa jednostki. Nie ma prawdy obiektywnej, nie ma zatem prawa naturalnego, którego przestrzeganie winno obligować wszystkich. Zgodnie z utopijnym subiektywizmem światopoglądu materialistycznego – tyle jest prawd, ilu jest ludzi.

Homo deus

Różne kręgi społeczne świadomie odrzucają prawo naturalne, traktując je jako przeżytek. Ma ono krępować ich wolność, swobodę obyczajów, stanowić rodzaj moralnego straszaka wskazującego na sumienie, które jest odpowiedzialne za wybory moralne. Wyzwolony z subordynacji wobec prawa naturalnego człowiek sam siebie czyni bezwzględnym panem. Kreuje się na „władcę świata”. Decyduje, co jest złem, a co dobrem wbrew zdroworozsądkowej ocenie faktów. Usprawiedliwia się z działań, które są zamachem na prawo naturalne. A przecież atakowanie tego prawa jest uderzeniem w naturę w ogóle, w świat przyrody, w istotę i naturę człowieka.

Reklama

Negacja prawa naturalnego przez organy administracyjne, ustawodawcze, wykonawcze państwa skutkuje wprowadzaniem w życie politycznej anarchii. Podczas gdy przyjęcie i akceptacja prawa naturalnego czynią człowieka wolnym, jego odrzucenie – w imię absolutyzowania wolności – nas zniewala. A przecież afirmacja tego prawa nie przebiega na drodze emocjonalnych uniesień, nie stanowi aktu religijnego. Prawo naturalne rozpoznać można – a wcześniej stwierdzić jego istnienie – na drodze racjonalnej.

Czy człowiek może odrzucić prawo naturalne? Oczywiście, jest przecież „uposażony” w autonomiczną wolność. Ale negując je, dokonuje jednocześnie afirmacji ślepego determinizmu.

Akceptacja prawa naturalnego może się stać znakiem solidarności ludzi różnych religii. Ludzie wierzący w Boga „wiedzą”, że jest On „Panem natury”, jak mówi jedna z chrześcijańskich pieśni paschalnych. Teologiczna interpretacja prawa naturalnego nie jest proklamowaniem państwa wyznaniowego. Prawo to zawsze sytuuje się między negacją, odrzuceniem a afirmacją. Domaga się ze strony człowieka nade wszystko pokory, czyli uznania przezeń prawdy o sobie.

Między odrzuceniem a afirmacją

W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: czym jest prawo naturalne?, należałoby zwrócić uwagę na ekologię. Obok głębokiej ekologii, której troską jest „cały człowiek” w całym ekosystemie, istnieje też tzw. płytka ekologia, koncentrująca się jedynie na jego wybranych elementach, z pominięciem „spraw człowieka”.

Prawo naturalne nie stanowi płytkiej ekologii. Nie dotyczy wyłącznie natury czy szerzej – kosmosu, ale dotyczy osoby ludzkiej. Nie jest ona wszakże oderwana od natury. Według przekazu Biblii, stanowi „centrum” stworzonego przez Boga świata. Jest „koroną stworzeń”. Fakt ten podkreśla nie tylko władzę człowieka nad światem stworzonym, zgodnie z Bożym imperatywem, by „czynić sobie ziemię poddaną”, ale też troskę o ten świat.

Reklama

Każda osoba ludzka, bez względu na tożsamość antropologiczną i etniczno-narodową, mentalność, płeć, wyznawaną religię, stanowi jedyny w swoim rodzaju „ekosystem”. Ma duchowe potrzeby. Pragnie przekraczać siebie, a nawet sięgać po to, co jest nieosiągalne – transcendentne. Jej życie ma także wymiar duchowy.

Ostatnio zaczęto wskazywać na tzw. ekologię humanistyczną. Skoro ma istnieć właśnie taka ekologia, to na zasadzie zaprzeczenia „obecności” w świecie zaznacza się też ekologia antyhumanistyczna. Zgodnie z przesłaniem ekologii humanistycznej w działaniach proekologicznych należy się troszczyć przede wszystkim o człowieka, okazywać respekt dla jego godności, suwerenności, wolności. Ekologia ta koncentruje się nie tylko na elementach natury – roślinach i zwierzętach, ale też na człowieku w świecie natury. Otacza respektem właśnie prawo naturalne. Respekt wobec natury bez troski o człowieka mającego się narodzić i zbliżającego się do naturalnej śmierci to pełna zakłamania gra, mająca ukryte cele. Ten, kto wytrwale niszczy siebie przez negację zasad prawa naturalnego, dokonuje zamachu na samego siebie, niszczy własną wolność. W końcu – kieruje nienawiść do natury, przyrody. Przeciwnicy, kontestatorzy prawa naturalnego przede wszystkim negują duchowy wymiar życia ludzkiego.

Troska o całość

Prawo naturalne nie jest jakimś utopijnym, oderwanym od życia projektem, który ogranicza wolność człowieka, ujarzmia go. Jest wyrazem troski o całego człowieka, o duszę, ciało i ducha, które o nim stanowią. Prawo to ma na względzie osobę ludzką (obdarowaną przez Boga niezbywalną godnością) w całościowym kontekście jej życia. Nie jest surowym jurydyzmem ujarzmiającym człowieka, lecz służy trosce o jego życie duchowe i wyzwala go ku dobru.

2023-07-17 14:39

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +1 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papieskie Mercedesy zaprezentowane w Muzeach Watykańskich

2026-10-29 08:52

[ TEMATY ]

wystawa

papamobile

Vatican Media

W tych dniach w Muzeach Watykańskich pojawiły się Mercedesy – 28 października zaprezentowano wystawę „Stulecie papamobile”, która upamiętnia szczególną relację między producentem samochodów Mercedes-Benz a Stolicą Apostolską, zapoczątkowaną w 1930 r. przekazaniem Piusowi XI modelu Mercedesa-Benza Nürburg 460. Związki te mają prawie stuletnią historię, od Piusa XI do Leona XIV, i ukazują ewolucję samochodu i sposób w jaki papieże wykorzystywali ten środek lokomocji, by podróżować, spotykać się z wiernymi i pełnić swoją misję duszpasterską.

Wystawę zorganizowano w szklanym pawilonie wzniesionym w tzw. Kwadratowym Ogrodzie (Giardino Quadrato), tuż obok Pawilonu Powozów i Pinakoteki Watykańskiej. Zgromadzono na niej osiem zabytkowych egzemplarzy Mercedesa-Benza, które oferują zwiedzającym podróż przez historię samochodu.
CZYTAJ DALEJ

304 tys. wystawionych recept na tabletki "dzień po" w Polsce w 2026 r. Mogą je dostać nawet dzieci poniżej 15. roku życia

2026-10-29 13:07

[ TEMATY ]

Pigułka „dzień po”

Adobe Stock

W 2026 r. wystawiono już 304 tys. recept na tabletki, które mogą spowodować wczesne poronienie. W Polsce mogą je dostać nawet dzieci poniżej 15. roku życia. Szybko rośnie liczba pigułek kupionych na podstawie rozmowy z farmaceutą, bez badania lekarskiego - takie dane podaje "Nasz Dziennik".

Spośród 304 tys. recept na tabletkę z octanem uliprystalu lub lewonorgestrelem, 23 tys. trafiło do nastolatek – podaje dalej Nasz Dziennik.
CZYTAJ DALEJ

304 tys. wystawionych recept na tabletki "dzień po" w Polsce w 2026 r. Mogą je dostać nawet dzieci poniżej 15. roku życia

2026-10-29 13:07

[ TEMATY ]

Pigułka „dzień po”

Adobe Stock

W 2026 r. wystawiono już 304 tys. recept na tabletki, które mogą spowodować wczesne poronienie. W Polsce mogą je dostać nawet dzieci poniżej 15. roku życia. Szybko rośnie liczba pigułek kupionych na podstawie rozmowy z farmaceutą, bez badania lekarskiego - takie dane podaje "Nasz Dziennik".

Spośród 304 tys. recept na tabletkę z octanem uliprystalu lub lewonorgestrelem, 23 tys. trafiło do nastolatek – podaje dalej Nasz Dziennik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję