Reklama

Niedziela Przemyska

Teraz czas na nas

Nie traktujmy tej peregrynacji jako kolejnej akcji duszpasterskiej, ale pokornie prośmy o łaskę wiary i apostolską gorliwość – podkreśla abp Adam Szal, metropolita przemyski w rozmowie z Niedzielą.

Niedziela przemyska 43/2023, str. IV

[ TEMATY ]

peregrynacja relikwii rodziny Ulmów

Krzysztof Świertok/Biuro Prasowe Jasnej Góry

Na Jasnej Górze rozpoczęła sie peregrynacja relikwii rodziny Ulmów po polskich diecezjach, która potrwa do września 2024 r.

Na Jasnej Górze rozpoczęła sie peregrynacja relikwii rodziny Ulmów po polskich diecezjach, która potrwa do września 2024 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Zbigniew Suchy: Uczestniczył Ksiądz Arcybiskup w pielgrzymce rodzin na Jasnej Górze, podczas której rodzina Ulmów stała się darem dla poszczególnych diecezji naszej ojczyzny. Informacje medialne ujawniają, że przybliżenie postaci dokonuje się także w innych krajach świata, nawet w Argentynie i Europie. Jakie jest zainteresowanie peregrynacją relikwii po diecezjach i jak to będzie wyglądać?

Abp Adam Szal: Wyniesienie po raz pierwszy do chwały ołtarzy całej rodziny jest wyraźnym znakiem czasu i wezwaniem do refleksji nad kondycją rodzin w naszych parafiach i diecezjach, w naszej ojczyźnie.

Kilka miesięcy temu, kiedy już była wyznaczona data beatyfikacji, byłem mile zaskoczony prośbą bp. Wiesława Śmigla, który jest przewodniczącym Rady do Spraw Rodziny przy Konferencji Episkopatu Polski, aby relikwie Ulmów wędrowały po całej Polsce. Byłem zdziwiony, nie miałem ani cienia wątpliwości, że jeżeli taka inicjatywa jest podjęta, to trzeba ją poprzeć, tym bardziej że bp Wiesław Śmigiel ten projekt przedstawił w ramach Konferencji Episkopatu Polski i właściwie został przyjęty bardzo pozytywnie. Oczywiście, jakby w tym samym nurcie zostałem zaproszony, żeby przywieźć te relikwie na Jasną Górę i tam uczestniczyć we Mszy św. podczas kolejnego spotkania małżeństw i rodzin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Czy w świadectwie rodziny Ulmów odkrywamy na nowo wielkość rodziny?

Wygłosiłem homilię, wskazując na aktualność rodziny Ulmów dla współczesnego świata. Już wiele zostało napisane na temat związku rodziny z Markowej z naszymi rodzinami, ale myślę, że celem tej peregrynacji jest nie tylko zwrócenie uwagi na tę rodzinę, ale także na nasze rodziny. Kiedyś powiedziałem takie hasło: „Czas na rodzinę”. Intencją tego hasła jest stworzenie propozycji, aby rządzący, Kościół, nasze parafie, duszpasterze i my sami więcej uwagi poświęcili dla rodziny. To ma bardzo szeroki kontekst i jeszcze wiele możliwości, ale też drugi związek tych słów niesie prawdę, żebyśmy mieli więcej czasu dla siebie, czasu dla dzieci, żeby dzieci miały czas dla rodziców, żeby ten czas był przeżywany wspólnie. Bardzo się ucieszyłem, kiedy jechaliśmy na plac beatyfikacyjny, kiedy mijaliśmy grupki ludzi, razem z księdzem kardynałem widziałem, że na tę uroczystość szli nie tylko ci, którzy mają świadomość historii, ale szli także rodzice z małymi dziećmi. To było coś pięknego i jakby potwierdzało zasadność tego pomysłu, że „Czas na rodzinę”. Jeżeli choć jedna rodzina zostanie uratowana przed rozpadem, jeżeli przez tę peregrynację dzieci zbliżą się do rodziców, to warto ją przeżyć. Mam taką myśl, która jest dla mnie pewnym odkryciem, czy raczej znakiem czasu. Mianowicie podczas ustaleń związanych z beatyfikacją, ale też i podczas ustaleń dotyczących wyznaczenia dnia obchodów liturgicznych dotyczącego nowych błogosławionych, zastanawialiśmy się w Dykasterii do Spraw Świętych, także do Spraw Kultu Bożego, jaką zaproponować datę wspomnienia liturgicznego rodziny Ulmów.

Siódmego lipca obchodzone będzie liturgiczne wspomnienie błogosławionych. Skąd ta data?

W efekcie dyskusji doszliśmy do przekonania, że najpiękniejszą datą będzie rocznica ślubu. Mówię o tym dlatego, że obserwujemy we współczesnym świecie, także i w Polsce, pewien kryzys sakramentu małżeństwa polegający m.in. na tym, że młodzi ludzie nie zawierają sakramentalnego związku małżeńskiego, uważając, że jest im niepotrzebny. Żyją w tak zwanym ślubie cywilnym czy w ogóle bez żadnego formalnego związku. Jest to przykre i wydaje mi się, że jednym z celów peregrynacji, a także jednym z celów beatyfikacji jest doprowadzenie do tego, żeby to przygotowanie do małżeństwa i sam sakrament małżeństwa był związany z Bożą łaską. Józef i Wiktoria – jestem mocno przekonany – wytrwali w wierności i w miłości do drugiego człowieka dzięki łasce sakramentalnej. 7 lipca 1935 r. zawarli sakramentalny związek małżeński. Kiedyś, podczas rozmowy z naszymi duszpasterzami związanymi z duszpasterstwem rodzin, wyraziłem takie marzenie, że dobrze by było, gdybyśmy doprowadzili do takiego stanu, żeby młodzi ludzie, którzy myślą o małżeństwie, nie tylko musieli przejść kursy przedmałżeńskie, nie tylko musieli przejść katechezy przedmałżeńskie, ale żeby chcieli dobrze się przygotować do małżeństwa, poznać się pod względem emocjonalnym, żeby przygotować też swoją świadomość do wspólnej drogi. To jest wyzwanie dla duszpasterzy, także dla tych, którzy są zaangażowani w przygotowanie do małżeństwa, także świeckich, bo wydaje mi się, że pięknym sposobem byłoby to, gdyby nauczyciele w szkole, prowadzący choćby przygotowanie do życia w rodzinie, umieli ukazać tajemnicę tego związku.

Pragnę, aby to wydarzenie zwróciło uwagę na rodzinę i na przygotowanie do małżeństwa. Oby służyło dowartościowaniu tego sakramentu i przyczyniło się do zwiększenia pomocy rodzinie – nie tylko materialnej, ale i duchowej, w tym duszpasterskiej. To trudne wyzwanie, ale trzeba je podjąć i realizować. Nie traktujmy tej peregrynacji jako kolejnej akcji duszpasterskiej, ale pokornie prośmy o łaskę wiary i apostolską gorliwość. Wielu ludzi modli się do Boga, przyzywając orędownictwa rodziny Ulmów. Sądzę, że Pan Bóg ma swoje plany także pod tym względem. Ufam też, że przed nami jest perspektywa kanonizacji rodziny Ulmów. Jeśli będą szczególne znaki, takie jak cud, rozwój kultu, to będzie można myśleć także o staraniach o kanonizację tej rodziny.

2023-10-17 13:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pasjonaci życia

Niedziela toruńska 14/2024, str. IV

[ TEMATY ]

peregrynacja relikwii rodziny Ulmów

Aleksandra Wojdyło

Relikwie Ulmów wniosła rodzina łasińskich Sprawiedliwych

Relikwie Ulmów wniosła rodzina łasińskich Sprawiedliwych

Rodzina, jak wiele innych w tamtych czasach. Pracowici, życzliwi, religijni, wrażliwi małżonkowie, którzy swoje dzieci wychowywali w duchu wartości. Józef i Wiktoria Ulmowie swoim życiem pokazali, co oznacza „zachować się, jak trzeba”.

Jeszcze w świeżej pamięci mamy peregrynację relikwii błogosławionej Rodziny Ulmów w naszej diecezji. Nie wszystkim udało się oddać cześć, gdy w klasztorze Sióstr Karmelitanek Bosych wypraszano łaski dla rodzin z łasińskiej parafii. Od wielu tygodni o przekazanie relikwii Błogosławionej Rodziny zabiegał proboszcz parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej ks. kan. Grzegorz Grabowski. I nadszedł dzień 20 marca, gdy w czasie rekolekcji wielkopostnych do świątyni wprowadzone zostały ich relikwie.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Jan Głuszczak

2026-03-24 22:30

Karol Porwich/Niedziela

Kapłan ten zmarł w wieku 73 lata życia i 48 lata kapłaństwa.

Ks. Jan Głuszczak urodził się 8 maja 1952 w Świdnicy. Święcenia kapłańskie przyjął 20 maja 1978 roku w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu z rąk kard. Henryka Gulbinowicza. Po święceniach kapłańskich został skierowany do parafii pw. św. Maternusa w Lubomierzu [1978-1979]. Następnie został wikariuszem w parafii pw. NMP Matki Bożej Bolesnej w Łozinie [1979 -1983]. W latach [1983 - 1989] był wikariuszem w parafii św. Bonifacego we Wrocławiu. W latach 1989-1993 był rektorem samodzielnego ośrodka duszpasterskiego na wrocławskiej Różańce, zajmując się w tym czasie budową kościoła, aby w 1993 roku zostać proboszczem parafii pw. NMP Matki Bożej Bolesnej we Wrocławiu - Różance. W 1998 roku został Kapelanem Honorowym Ojca Świętego [Prałatem]. W 2009 roku został mianowany proboszczem w parafii św. Marii Magdaleny w Osieku, gdzie pełnił posługę do 2013 roku. Później był też rezydentem w parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła w Oławie, a ostatnie lata swojego życia spędził w Domu Księży Emerytów we Wrocławiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję