Reklama

Aspekty

W trosce o mężczyzn

Kim jestem? Dokąd zmierzam? Jak ładuję „baterie”? Na te i inne pytania odpowiadali mężczyźni podczas adwentowego spotkania w sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 51/2023, str. I

[ TEMATY ]

Otyń sanktuarium

Karolina Krasowska

Adwentowym spotkaniom zawsze towarzyszy ten sam cel, czyli troska o rozwój mężczyzn

Adwentowym spotkaniom zawsze towarzyszy ten sam cel, czyli troska o rozwój mężczyzn

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Adwentowe spotkania dla mężczyzn w parafii w Otyniu odbywają się od kilku lat. Jak mówi proboszcz, zawsze przyświeca im ten sam cel, czyli troska o rozwój mężczyzn. – Chcemy pomóc panom ciągle głębiej i na nowo odkrywać ich drogę z Panem Bogiem, dlatego w tym roku zaproponowałem, aby to spotkanie poprowadzili liderzy formacji Droga Odważnych. Jest ona bardzo konkretna, poza tym obejmuje całościowo formację mężczyzny na różnych płaszczyznach, nie tylko duchowych, ale także emocjonalnych, osobowościowych czy fizycznych. To wszystko bardzo mocno oparte jest o słowo Boże i jest konkretną pomocą w kształtowaniu serca mężczyzny, by odkrywał swoją godność, wartość i powołanie – mówi proboszcz ks. Zbigniew Tartak. Modlitwę i posługę uwielbienia w czasie spotkania prowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon”. Panowie wzięli udział w dwóch konferencjach, mieli czas na kawę i wymianę doświadczeń, a głównym punktem spotkania była Eucharystia.

Trzy aspekty

Spotkanie „Adwent po Męsku” odbyło się 9 grudnia. Poprowadzili je liderzy wspólnoty Droga Odważnych. – Pomysł narodził się w 2010 r. jako propozycja tworzenia przestrzeni dla mężczyzn w Kościele. Mieliśmy takie poczucie, że Kościół jest trochę „żeńskokatolicki” i brakuje w nim przestrzeni na wyrażanie męskiej duchowości – powiedział Mariusz Marcinkowski. – Bardzo chcemy całościowo podejść do rozwoju mężczyzny. Nasz rozwój składa się nie tylko z duchowości, ale również z rozwoju osobistego i fizycznego. Dla nas ważne jest, aby rozwijać się w każdym z tych trzech aspektów równomiernie – dodał Michał Paczuła. – Jeśli chcemy dobrze służyć żonie, dzieciom, to naturalne, że musimy być sprawni. To istotne, dlatego stawiamy pytania o seksualność, o bliskość i wszystko to, co się wiąże z ciałem – mówi Mariusz Marcinkowski. – Gdy chodzi o duchowość, ważnym elementem dla nas jest kwestia rozeznawania Bożej woli w naszym życiu, dlatego bardzo mocno czerpiemy z duchowości ignacjańskiej. Bardzo mocno koncentrujemy się wokół pracy ze słowem Bożym, to coś, co jest obecne każdego dnia w formacji, zaś raz w miesiącu w męskim gronie przeżywamy w uroczystej formie Eucharystię – dodał Michał Paczuła.

Poczucie wspólnoty

W spotkaniu uczestniczyli mężczyźni w różnym wieku, miejscowi, jak i przyjezdni. – Od księdza proboszcza dowiedzieliśmy się, że jest adwentowy zjazd mężczyzn w Otyniu. Zorganizowaliśmy się, dlatego przyjechałem dzisiaj razem z synem, zięciem i szwagrem. Przyjechaliśmy, aby wzmocnić się duchowo i moralnie i z nowymi siłami wejść w zbliżające się święta Bożego Narodzenia, aby przeżyć je w jedności, zgodzie, w jednym gronie i, co najważniejsze, z Bogiem – powiedział Adam Równicki z Koźli. Panowie Bogusław i Benedykt są miejscowi. Jak mówią, od lat angażują się w parafii. Należeli do Straży Papieskiej, uświetniali różne uroczystości, pomagali w odbudowie wieży sanktuarium. – Wybudowałem dom, niejedno drzewo posadziłem, ale mimo upływu lat człowiek cały czas musi się uczyć i pracować nad sobą, dlatego jesteśmy na tym spotkaniu – mówi pan Benedykt. – Jestem osiemnastolatkiem, dopiero wchodzę w życie. Tym bardziej potrzebuję takiego poprowadzenia, żeby ktoś mi powiedział, jak żyć i jak być dzisiaj męskim w prawdziwym tego słowa znaczeniu – dodał Emil z Otynia. – To spotkanie to na pewno budowanie więzi z innymi mężczyznami, daje poczucie wspólnoty – to mega ważne w dzisiejszym świecie. To też pokazuje, że mężczyźni wierzą, chodzą do kościoła, chcą budować relacje ze sobą i z Bogiem. Takie spotkania na pewno dają „kopa” i dobrą motywację – dodał Bartek Soboń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-12-12 14:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Papież Leon XIV: w mojej rodzinie byli niewolnicy i ich właściciele

2026-07-30 07:10

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Papież Leon XIV powiedział amerykańskiej telewizji NBC News, że jego przodkami byli niewolnicy i ich właściciele. Urodzony w Chicago papież po raz pierwszy przed kamerami mówił o historii niewolnictwa w jego rodzinie. Wyraził też nadzieję na podróż do Stanów Zjednoczonych.

W wypowiedzi dla programu „Nightly News” w środę Leon XIV zapytany o to, jak ważne dla niego jest to, że jest amerykańskim papieżem odparł: - Przede wszystkim wyjaśnię, że myślę o sobie bardziej jako o papieżu, który, tak się składa, jest Amerykaninem. Nie umniejszam tego, co to znaczy być Amerykaninem.
CZYTAJ DALEJ

Od 1 stycznia 2028 r. Częstochowa powiększy się o 580 ha kosztem gminy Poczesna

2026-07-30 12:46

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Od 1 stycznia 2028 r. do Częstochowy zostanie włączonych 580 ha z sąsiedniej gminy Poczesna. Działa tam należący do miasta zakład zagospodarowania odpadów, a resztę przejmowanych terenów stanowi łącznik z miastem, by nie powstała enklawa w gminie Poczesna.

Częstochowa za 15 miesięcy, tj. 1 stycznia 2028 r., przejmie z gminy Poczesna: 136,63 ha z obrębu ewidencyjnego Sobuczyna, 151,07 ha z obszaru obrębu ewidencyjnego Młynek, 26,88 ha z Brzezin Nowych, 95,70 ha z Kolonii Brzeziny Wielkie, 84,62 ha z Huty Starej A, i 85,12 ha z obszaru ewidencyjnego Poczesna. Na tym terenie mieszka ok. 250 osób.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję